Witam wszystkich. Mam pytanie, główie do kobiet. Czy faceci naprawdę potrafią doprowadzić do orgazmu ?? Ja niestety nie miałam tej przyjemności i gdyby nie mój wierny "JAŚ" (czyt. wibrator) to chyba nie wiedziałabym jakie to fajne przeżycie ten orgazm. Pozdrawiam
podobno potrafimy:-E
Hehe, no to ja jako przedstawiciel tej brzydszej polowy świata gratuluję Ci doboru partnerów.... Jaś to Jaś, ale zdecydowanie polecam coś żywszego. Kombinuj dziewczyno.....
Nie wiem jak to jest " być z Jasiem"..jakoś tak zawsze nie po drodze nam było,żeby się razem umówić na spotkanie :P
A poważnie....faceci jak chcą to potrafią doprowadzić kobietę do orgazmu,ale..
- muszą tego chcieć,
- muszą posiadać niezbędną tego celu teorię,
- i umieć zastosować ją w praktyce,
- im częściej , tym lepiej, bo...
- praktyka czyni mistrza...:D
i nie oszukujmy się..zdecydowana wiekszość facetów po prostu woli szybkie numerki bo :
- zaczyna sie za moment mecz w tv,
- przyniósł film "przyrodniczy " od kumpla i musi go jutro oddać,
- idzie z kumpalmi na piwo do pabu,
- na drugim końcu miasta czeka na niego "przyjaciółka", którą też musi zadowolić,
- dzieci płaczą i trzeba im przewinąć pieluszki ( wersja optymistyczna, dla pantoflarzy ),
- wrócił skonany po całym dniu harówki i nie ma ochoty palcem kiwnąć, nie wspominając już o umyciu się, zmianie bielizny..a make sex to jush w ogóle jest czysta fantazja, spomiędzy kart książek wyciągnięta...
Ale jak to dobrze,że kobiety mogą liczyc na Jasia niezbędnego, który jest zawsze pod ręką ,nie kwęka, ma niespożyte pokłady sił witalnych i jest beznamiętny oraz zimny jak każdy drań.....
Mnie się wydaje, że faceci nie patrza na kobiety wcale...byle stanął, poruchać i się spuścić...
Ojej! Bardzo mnie zdziwiło to pytanie!
W życiu nie udało mi się dojść do orgazmu przy pomocy wibratora...
Podczas seksu z facetem, a zawsze jest lub był to facet, który mnie podniecał i podobał mi się, w 99% przypadków mam orgazm...
Oczywiście nie można porównywać orgazmu łechtaczkowego z pochwowym (fuj, jakie brzydkie nazwy!) i wiem, że tego drugiego spora ilość kobiet długo nie doświadcza, ale jednak ja wiem, że jest to jak najbardziej możliwe
co więcej, łatwiej jest mnie do tego drugiego doprowadzić...
No cóż, ponoć w moim wieku faceci wiedzą, co jest potrzebne kobiecie. I ja się pod tym stwierdzeniem podpisuję. A w zasadzie tak twierdzą inne kobiety. Więc ...... . I traktuj moją zajawkę serio.
Jak to z tą krową bardzo ryczącą w kontekście mleka było.....a że mało wydaj(a)na jest...jakoś-takoś....
oleczkar po przeczytaniu twojego postu spojrzałam od razu na wiek........ i co mogę napisać?? współczje ci.......
Z cała pewnoscią mogę stwierdzić, żę odpowiedni facet potrafi doprowadzac kobiete do orgazmu. Może nie za pierwszym razem, ale po pewnym czasie na pewno.
Bo do tanga trzeba dwojga... - a moze problem nie tkwi w facecie??
Dla mnie nie ma udanego seksu jeżeli kobieta nie ma pełnej satysfakcji nawet w sytuacji gdy ja 1 dosiegne nieba :) to staram sie jak moge innymi sposobami by pomoc swojej partnerce :] .
no właśnie Fast i tutaj musze się przyłączyć do twojego pytania.
A dla autorki tematu mam taką uwagę..... każda kobieta odczuwa pieszczoty inaczej.... każdy facet też inaczej pieści..... i jak tu dojść do porozumienia?? Mam taką radę dla ciebie słonko.... może po porostu powinnaś dawać twojemu partnerowi wskazówki.... wiesz jeżeli powiesz mu co ma robaić to chyba się nie obrazi.... przynajmniej nie powinien :) a jak się oburzy to po prostu nie wart jest tych chwil z tobą ;)
hmmmmm.... wedlug nas mezczyzni moga "dogodzic" kobietom -to wynika chocby z naszych osobistych doswiadczen
u nas wcale nie jest tak, ze zawsze oboje musimy TO miec -bywa roznie i to tez jest piekne
pozdrawiamy (a jak Cie najdzie wena tworcza, to skrobnij cos do nas)
ja tak sobie wymyslilem.. czy w ogole kiedys mozna.. tak naprawde dogodzic kobiecie? zawsze im wszystkiego malo i nie wazne jak kto sie stara ;)
jeśli można polecić to proponuję partnerkędoprowadzić języczkiem do stanu że będziebłagać o wacusia , no i efekt gwarantowany :)
A ja jeszcze swoje 3 grosze.
Uważam, że można "dogodzić", (chociaz to słowo nie brzmi dobrze) pod warunkiem, że kobieta tez jest tak nastawiona. Bo gdy zachowuje się bardzo pasywnie i czeka, aż facet zrobi wszystko za nią to nic z tego. I jak to zostało napisane "cały w tym ambaras, aby dwoje chciało naraz" - wtedy efekt obustronny murowany - pełny odlot.
Wiem coś o tym i się paniom niespełnionym polecam :):);)
nie ma nic gorszego od kłody..............:D
to fakt..trzeba nie tylko brać, ale też umieć dawać....i to dotyczy obu stron
{quote:Just a woman=Mam taką radę dla ciebie słonko.... może po porostu powinnaś dawać twojemu partnerowi wskazówki....}
Tojest dobra rada, tylko nie mysl, że po jednej "rozmowie" sytuacja się od razu na stałe poprawi. Mężczyźni mają pamięć dobrą, ale w wielu przypadkach bardzo krótką...........
nastawić się na 69 i do zabawy , polecam do zabawy śmietankę sprey o smaku truskawkowym ... tylko nie za słodką , no i winko do zwilżenia hjęzyczków . Zabawę na 2 godziki macie jak w banku ,hehe ... powodzenia
Rozumiem, że jesteś otwarta w sprawach sex-u. I takiego partnera szukaj nie "kokucika" do którego nic nie dociera, i patrzy tylko na koniec swojej "kuśki". Raczej szukaj misia silny powolny, a dokładny który wie co robić lub Mu to powiesz. Niech dokładnie robi to co Twój "Jasiu", ale musisz facetowi dać szansę i nie popadaj w zbytnią rutynę ze swoim "Jasiem" bo potem żywemu Jasiowi trudno bedzie Ci dogodzić, a odpowiedni facet jest w stanie zrobić to naprawdę dobrze.
Pozdrawiam i życzę wielu odlotowych orgazmów z odpowienim facetem.
mysle ze najwiekszym 'sekretem' jest umiejentna gra wstepna i tyle :)
w każdej wypowiedzi jest po troszku prawdy- tak myślę , ale fakt jest taki ,że wielu facetów myśli tylko o sobie o szybkim spełnieniu i tyle.
Ja osobiście uważam , że faktycznie oboje(on jak i ona) muszą chcieć nie tylko brać ale też dawać pieszczoty, jest to bardzo ważne ze względu na yo ,iż mężczyżni osiągają podniecenie bardzo szybko i jeśli nie jest ono kontrolowane pieszczotami to się kończy szybkim finałem a tak to pierwsza "fala podniecenia" jest kontrolowanie obniżona i można się kochać do wspólnego finału .Bardzo istotne jest również aby kobieta kokietowała mężczyzne i to nie zależnie czy są z sobą tydzień czy 10lat , mężczyżni też lubią czuć się pożądani.
Ale jeśli mimo tych zabiegów nic to szkoda czasu i życia lepiej poszukać kogoś innego!(zakładam ,że rozmowa otwarta rozmowa nic nie zmienia w zachowaniu partnera)
Ehh według mnie w wieku 25lat pisząc takie rzeczy to chyba cos nietak z kobietą :D Może leko oziebła jesteś dla inych imion jak "Jasie" :P I w tym tkwi problem :) Albo nietrafiłas na tak doskonałego meszczyzne jakim jestem JA :D
Ehh skromnosc to mój przydomek :D
Spoko.
Jasie sa fajne.
Jasie sa w stanie.
Jasie dogadzaja (sobie tez ;)
Jasie nie sa na baterie i na prad !
;)
nudzi ci sie? czy bezposrednio zainteresowany Jasienku jestes? za 3 dni rocznica ....
Raz byłam z mężczyzną, który sprawił, że cała drżałam i aż sie rozpłakałam... Niestety jest żonaty i nie chciał już tego powtórzyć.. Ale do dziś już na samo wspomnienie tamtej nocy ..... to było coś wiecej niż orgazm...
czy mi sie nudzi?
mi sie nudzi?:O:O:O
no
nudzi mi sie
Naszym sekretem jest CIASTO! ;-)
Prawdziwa kobieta jest jak Media Markt - {b} NIE DLA IDIOTÓW
Kobiety potrafią to robić zdecydowanie lepiej
gra wstępna, pieszczoty , języczek plus dodatkowo paluszki tu i tam, właściwy partner i Ty musisz być rozluźniona, do tego pod ręką Twój ulubiony "jaś". Może na Ciebie działa otoczenie w jakim się znajdujesz, oprawa czyli seksowna bielizna, jakieś ciekawe miejsce i muzyka i tego brakuje. Może lubisz na ostro, a Twój partner nie wie o tym. Może powinnaś wyjawić mu jak, jaką techniką, wyżej, niżej, mocniej, itd. Może potrzebujesz innych bodźców, dodatkowy element podczas kochania się.
Bądź sobą i rób to co daje Ci spokój wewnętrzny i przyjemność. Szukaj jej, a na pewno uda Ci się odnaleźć to czego oczekujesz. Jeśli chcesz porozmawiać klikaj na gg 10796.
Mieliśmy koleżankę, która miała taki sam problem przez ostatnie 3 lata, więc doskonale to rozumiemy. Teraz jest po problemie.
Pozdrawiamy
Hej.
A ja z innej beczki, może zbytnio przyzwyczajiłaś się do wibratora?, orgazm to jak najbardziej sprawa psychiki oraz poczucia bezpieczenstwa, bardzo łatwo jest sie zablokować, Może to nie jest ten facet? Gdy zabawiasz sie sama ze sobą fantazjujesz? Spróbujcie razem zrealizować ktorąś z twoich fantazji. Chyba ze w twoich fantazjach nie ma twojego faceta! Jezeli tak to moze warto sie zastanowić na tym głebiej. Pozdrawiam
Skad wy wykopaliscie ten temat?:D Ze sto lat ma chyba:P
Temat gorący...
To nie ma tak, wsadził wyjął... to trzeba jeszcze poruszać :D
Teraz do rzeczy...
Jeżeli mężczyzna nie jest " dorosły emocjonalnie", to choćby nie wiem jak się starał i nie wiem jakiego miał fallusa,
to nic z tego...
W tej relacji cały problem tkwi w mężczyźnie i jego podejściu do sexu.
Jeżeli partnerka nie odbierze go podświadomie emocjonalnie to nici z orgazmu i można powiedzieć "następny numerek" i tylko tyle.
To w głównej mierze od faceta zależy finał, to na facecie spoczywa "zadanie" stworzenia tak intymnej sytuacji, aby kobieta szczytowała i w ekstazie zapomniała o wszystkim i nie kontrolowała (nawet!!!) samej siebie.
Nie jest to statecznie, do opisania i dania jakichkolwiek rad , wskazówek, schematów... to każdy mężczyzna powinien mieć w sobie i czuć to, przede wszystkim powinien myśleć o zadowoleniu partnerki i czerpać przyjemność z JEJ PRZYJEMNOŚCI I DOZNAŃ !!!! Wtedy może doprowadzić partnerkę do orgazmu
Co do Aurelii 30 współczuję partnerów :P
to pisałem ja.... facet
życzę powodzenia
hmmm z przyjemnościa udowodnie....
co i komu.........??
{img=http://de.fishki.net/pics/reduce.jpg
piłą? no no .....(o pikczera idzie)
a kobiety dogadzają swoim partnerom?
Oluś, spotkajmy sie :) udowodnie Ci ze jestesmy w stanie to zrobic hihi (przynajmniej ja) :P
tak potestował teraz udowodni .... co by mu nikt nie zarzucił, że kręci :P
on dostosowywuje sie do sytuacji ;)
Z przyjemnościa stwierdzam, że prawie wszystkie rady udzielone "w tym temacie" na forum zbiornika są wywazone, kulturalne i słuszne.Wystawia to zbiorczyńcom b.dobra opinię.A co do meritum sprawy chcę zwrócić uwagę na specyficzny zapach każdego z nas. Znałem kobiety,które mnie nie tolerowały,innych ja nie tolerowałem ale w paru przypadkach pani przy pierwszym spotkaniu była bliska orgazmu na parkiecie w trakcie tanga.
Z tym zapachem, to jak ze smakiem w tym intymnum miejscu.. kazda kobieta inna jest :) A co do mojego zapachu to chyba jakos nigdy nie mialem takiego przypadku.. jak ty :)
to wiele tłumaczy owocek , wiele .... jak to było... amrgocia by się przydała coś samozachowawcze ...ale nie pamiętam co :P
gdzie jest nasza specjalistka margocia?
pewnie jakąś bibę ma .... i nas nie zabrała :>
a to szakal jeden :)
chodź na piwo do casablanki w końcu piątek :D
to co lecimy?
ja już jestem .........
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.