Wydawać by się mogło , że tylko kobiety potrafią udawać , ale okazuje się , że Panowie też to robią . Dlaczego udają , że jest im dobrze ?
ciekawe jak mam udać orgazm bez spuszcznia się?
pierwsze slysze by facet tylko udawał ze jest mu dobrze... jesli uprawia seks dobrowolnie z dziewczyna ktora mu sie podoba to jest to niemozliwe.
hmm udawać morzna ale cienrzej jest to sprawdzić kochając sie bez gumy. raz mi sie zdarzyłoże hciałem hciałem i naglr jakoś adrenalina spadła ale postarałem sie by patynerka nie czyła sie zawiedzona ani żeby niemyślała że to przez Nia to doczekałem do jej szczytu i udałem że ja też skonczyłem
Ja zazwyczaj udaje orgazmy zeby dziewczyny nie czuly sie upokorzone tym ze nie potrafia zaspokoic faceta;-/. Tylko zona wie jak sprawic zeby moje motyle dzialaly caly czas.
Mój facet mnie nie oszuka ,chociaż nie wiem jak by tego chciał ,czytam niektóre wypowiedzi [ słownik ortograficzny] normalnie zgroza .....
wiem że zrobiłem byki przepraszam za nieale niechciało mi sie poprawiać a poza tym niemiałem czasu
ja potrafię udawać choć uważam to za zupełnie zbędne skoro jest wspaniale i można się spuścić bez udawania:)
A jak to zrobić? Potrafię pulsować mięśniami kutasa. Jedyny problem to brak tego ciepełka spermy w cipce:(
ja nie potrafie
najłatwiej udawać wytrysk.. wystarczy napluć na twarz ....
dla mnie pytanie z serii "zooonk"
arnov gratuluje umiesnionego kutasa...oraz wiedzy na jego temat ;-/
a co to jest orgazm ?
"robcio1987 Wczoraj 22:52
hmm udawać morzna ale <b>cienrzej</b> jest to sprawdzić"
noo "CIENRZEJ" na pewno bo ciężej to raczej nie...
tiagooo dzięki:) Torchę już jestem z nim i udało mi się go wychować by był posłuszny moim rozkazom. A reszta to jedynie kwestia ćwiczeń hi hi. To podobnie jak z niektórymi kobietami. Jedne cudownie potrafią kurczyć mięsnie pochwy a innym zupełnie to nie wychodzi niestety:( Pozdro:)
arnov... <url>www.google.pl</url> penis różni się od pochwy... nie jest z budowany z tkanki mięśniowej... proponuje pogooglać... i czytać innych ze zrozumieniem...
Dokształać się nie muszę i zapewniam, że potrafię symulować jego skurcze jak w orgaźmie. Podobnie jak nie każdy potrafi zmieniać na zawołanie średnicę źrenic a ja też to potrafię patrząc komuś prosto w oczy:) Są ludzie i ludziska i mają rożne umiejętności. A tak na marginesie pracuję na Wyższej Uczelni o profilu bilogocznym i anatomia nie jest mi obca:)
POTRAFIĄ TYLKO PYTAM SIĘ PO CO??
Skoro każdy facet potrafi w miare szybko dojść choćby niewiadomo co i z kim robił to po co ma udawać...
<quote>BUDOWA PENISA
Najprościej mówiąc twój penis składa się z trzech rur (ciał jamistych), które pod wpływem pewnych bodźców wypełniają się krwią i powodują twardnienie penisa. Do tego dochodzą jeszcze naczynia krwionośne, nerwy, skóra, cewka moczowa i drobne mięśnie. Wypełnienie ciał jamistych krwią jest różne u każdego mężczyzny, są tacy faceci u których penis zwiodczały jest mały ale bardzo rośnie podczas erekcji, jednak są i tacy u których różnica pomiędzy tymi dwoma stanami jest niewielka.
Ciała jamiste (corpora cawernosa; singular corpus) są zamocowane za pomocą więzadla do kości łonowej. Jeśli potrafisz wyczuć małe wzgórki w połowie twojego penisa to znaczy, że znalazłeś mocowanie więzadła.
Na samym szczycie prącia znajdują się nerwy odpowiedzialne za odczówanie przyjemności, dlatego musisz szalenie uważać przywiązując jakieś ciężarki za żołędzią.</quote> <img>http://www.powiekszanie-penisa.com/gfx/budowa.jpg</img>
proponuje przestać fantazjować...
Dzięki za wykład, cytuję: "cewka moczowa i drobne mięśnie". I te mięśnie są potrzebne w czasie ejakulacji. Penis to nie chłonna rura, tylko wypełniająca się krwią:) Najpierw czytaj uważnie a potem ucz inych. I myślę, że jeśli zapytasz kobiety czy czuje jak penis pulsuje większość odpowie, że czuje. I zgadzam się z Twoim przemówcą. Potrafią tylko po co:) Skoro jednak był taki temat chciałem się wypowiedzieć i tyle.
Pulsuje krew równo z biciem serca akurat ten opis z jakiejś podrzędnej strony wziąłem.. odsyłam do encyklopedii medycznej...
Krew pulsuje zawsze, nie tylko w czasie ejakulacji, a jakoś inaczej cały czas tego pulsowania się nie czuje prawda? Myślę, że szkoda dyskusji na ten temat zwłaszcza, że zupełnie odbiega od tematu posta. Z przyjemnością zrobi Tobie indywidualny wykład, ale nie na tym forum. Ja w każdym razie swoją dyskusje zamykam i możesz być pewny, że mnie nie przekonasz drogi kolego!
sorki, ale dla mnie jest to niedorzeczne pytanie ... jeżeli chodzi o facetów ...
Po co udawać. Nie lepiej oddać się chwili ,a wtedy orgazm sam przyjdzie. - kniosia
Dokładnie! Po co udawać? Choć czasem jest tak cudownie kiedy razem dopływa się do portu a facet nie jest jeszcze gotowy. Można zastymulować a potem dalej posuwać:)
Arrs - cavernosa mój drogi, cavernosa ;) a tak jeszcze zgłębiając temat anatomii penisa, to dodam, że tych warstw jest trochę więcej ;) 'cebula ma warstwy, ogry mają warstwy...' i penis też ma :P
arnov - pulsowanie jest odczuwalne w momencie zwiększenia objętości ciał jamistych w wyniku ucisku na naczynia krwionośne powierzchowne [te, które widać w trakcie wzwodu i które nie prężą się tak dumnie przez resztę egzystencji] i wtedy właśnie, kiedy dochodzi jeszcze dodatkowe zwiększenie ciśnienia wewnątrz w postaci ejakulatu, odczuwalne jest nic innego jak tętno :) pozdrawia cieplutko studentka kierunku medycznego ;)
no ale zeby umięśnić kutasa ;-/...coś podobnego ;-/
Nie żebym się przechwalał ale ja swoim nadprzyrodzeniem:
zawiążę krawat, umyje naczynia w zlewie, zgaszę światło, walnę z parolka, zaśpiewam jak do mikrofonu, podtrzymam Kobietę...z grzeczności rzecz jasna czego ciągle doświadcza Bardzo Ładniejsza Ode Mnie. Ale nijak nie potrafię go umięśnić;-/
serendi:D ide na korki do Ciebie:D
Studentce kierunku medycznego polecam anatomię Bochenka, Fizjologię Człowieka Stanisława Konturka i udanego egzaminu:) U mnie byś oblała niestety:)
Orgazm orgazmowi nie równy można się tylko spuścić tak na siłę dojść. I można mieć fajny orgazm którym facet musi się powstrzymywać żeby nie dojść za wcześnie.
Dobry podręcznik to też: Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej - Władysław Z. Traczyk, Andrzej Trzebski. By zdać egzamin warto przeczytać!
A ja zacytuje klasyka " a wszystkie orgazmy udawalem!! " czy wie ktos, kto to powiedzial?? Ja wiem.
I mysle ze tu jest odpowiedz !! Chodz w formie komediowej :-)
Traczyk? Konturek? Wolałam Bullocka i Ganonga. A egzamin zdany już jakiś czas temu w sposób zdecydowanie zadowalający ;) poza tym proszę pana Wszechwiedzącego Nauczyciela Akademickiego - żaden problem rzucić kilkoma najpopularniejszymi tytułami z literatury medycznej ;) a może chce pan podyskutować nad różnicami w budowie i sposobie funkcjonowania prącia typu jamistego i włóknistego? czy to już może wykracza poza pańskie kompetencje?:) poza tym... pracownik naukowy... a tak niefachowe słownictwo... zły przykład dla młodzieży zdobywającej wiedzę, bardzo zły...
serendipity jak nie wiesz jak umięśnić prącie to co się mądrzysz?:D
serendipity to dziewica
nienasycony->por.drebin.co wygrałem?
czy to już może wykracza poza pańskie kompetencje?: <- niestety pan dochtur magister profesur victus samozwaniec pierwszy.. nie mógłby przystąpić do panelu na temat tejże sprawy, ale na pewno nie z powodu braku jaśnie oświeconej wiedzy, a po prostu za niskich lotów z nas umysły, no nic sarenka podeliberujemy sobie znowu sami :(
Arrs - ale patrz - zostałam oficjalną dziewicą xD ciekawe czy 'akermańską' ;) co to pana szanownego uczonego to aż mi się przypomniał tekst przewodni na katedrze patofizjologii... 'ależ pani docent... więcej charakteru! jeszcze ci studenci gotowi są pomyśleć, że jesteśmy tu dla nich!'
noo ja ci przepowiadałem że ty to wniebowstąpienia w końcu dostaniesz XD dziewica już jesteś teraz samozapłodnienie, dzieworództwo i wjo do nieba:D
Oj faktycznie kochani. Loty macie bardzo wysokie i głównie na temat posta i pierwszego pytania. Nic tylko otworzyć okno, bo i tak orły nie wylecą. Dziękuję jednak za miłe uwagi, bo całe życie człowiek się uczy, zwłaszcza modrości innych. Bez urazy pozdrawiam.
Podoba mi się dyskusja medyczna co do budowy członka .
Od razu przypomina mi się żart o egzaminie gdzie pada pytanie do studenta i studentki medycyny "Czy członek ma kości ? " . Studentka odpowiedziała : że ma
a student : oczywiście nie ma . Odpowiedź zdającego była . Pan zdał , a Pani się zdawało .
nums1969 - poczytaj o os penis u zwierząt drapieżnych. i dowcip poooszedł w cholerę.
arnov - serdecznie współczuję. frustracja z powodu wykonywanego zawodu i osiągniętego wykształcenia [gdzie nota bene, dla specjalistów biolog jest teoretykiem, który twierdzi, że wie wszystko a wie całe nic] bije na kilometr. może pomyśl nad przekwalifikowaniem się? podobno nigdy nie jest za późno :)
zwłaszcza <b><size=8>modrości</size></b> <- no normalnie dusza naukowa... noo i widać że biolog... przecież rybki w stawie są modre...
hmmmmm ... tutaj chyba chodziło o mięśnie łonowo-guziczne podczas napinania których, penis "puchnie" i jest to odczuwalne jako pulsacja ...
ja tam się nie znam, jestem murarzem <lol>
ja tam grabarzem no ale coś niecoś w życiu książek przeczytałem.. do łopaty też trza mieć "kfalifikacje" panie..
Tak się składa, że nauki medyczne należą do biologicznych i swojej peofesji nie muszę uściślać. No cóż, obrażać co po niektórzy potrafią, tylko podstaw brak. Ale Was wszystkich pocieszę. Jestem zbyt mało inteligentny by dyskutować na tam wysokim poziomie, dlatego uciekam gdzie pieprz rośnie z tego tematu.
wracając do tematu faceci potrafią wszystko nie to co te baby :]
no ale zeby jak te baby na targu ;-/
mi nic nie wiadomo zeby mój mąż udawał raczej to szczeże robi:):) tak mysle;):)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.