Mini Zbiornik
oliwier
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Dzis w dobie internetu, telefonow komorkowych czesto zdradzamy...Zdarzylo Wam sie? Podobało Wam sie? Nie dreczyly wyrzuty? A moze cyłyscie sie bardziej adorowane a Panowie mescy? Skrobnijcie ale powaznie...

niunia5025
Kobieta () ·
20 lat temu

zdradzie powiedzmy głośne NIE!
I kropka.

Zdjęcie profilowe
managier
20 lat temu

znaczy sie co, cyber-sex ?? :>

Pan_Psycholog
Mężczyzna () ·
20 lat temu

ale ja nie rozumiem wstępu... czy dlatego zdradzamy ze jestesmy w czasach internetu lub telefonów komórkowych???.... zdrada jest od zawsze ... i bedzie na zawsze ... czy sobie tego niunia zyczysz czy nie ... no i pytanie jeszcze jest wazne co rozumiesz pod słowem "zdrada"... bo moze byc wiele definicji...
pozdrawiam

niki29
Para () ·
20 lat temu

zdrada chyba nie zależy od sprzetów tylko od osób:Pzależy też co dla kogo jest zdradą:)

Ostin79
Mężczyzna () ·
20 lat temu

nie ma znaczenia czy sa tel czy ich mie ma.........wystarczy moment nieuwagi i bum...........gotowe :P

oliwier
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Hmm ale to właśnie internet ułatwia zawieranie znajomości...Poznawanie tych którzy czują się samotni...Pochłonięci monotonią małżeńską szukają ujścia emocjom i zdradzaja...

kuki_81
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Witam, fakt naprawde zalezy co dla kogo jest zdrada bo jeden pujdzie do łuzka i to jest zdrada (inne pary moga to tolerowac???) Natomiast inny pokaze se w kamerce na czacie i to juz moze byc zecza nie do wybaczenia!!!

Magdalena
Kobieta () ·
20 lat temu

Witam wszystkich!
Nie bardzo rozumiem stwierdzenie "zależy co dla kogo jest zdradą". Zdradą jest zarówno pójście do łóżka z inną osobą w tajemnicy przed partnerm tak samo jak sex rozmowy przez internet.

Zdjęcie profilowe
MeNgXiA
20 lat temu

my nie zdradzamy....

Kobra
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Zero zdrady

SAW
SAW
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Zdrada nie.

Ale skok w bok tak!!!
I sex bez zobowiązań też tak.....

Pan_Psycholog
Mężczyzna () ·
20 lat temu

magdalena ... rozumiem ze prezentujesz swoj poglad na ten temat .. a ja wierze ze moze byc tak iż flirt w pracy czy na imprezie ... albo ogladanie innych w internecie ... czy nawet rozmowy intymne przez telefon nie muszą byc zdradą ... ponadto jest tyle różnych konfiguracji związków w ktorych trudno by było określić kiedy jeden z zakochanych zdradza a kiedy nie ... wiec to jest własnie to co miałem na myśli ..."zależy co dla kogo jest zdradą" w twoim przypadku jest to zradykalizowane podejście ... mysle nawet ze dość zacofane jak na obecny wiek...i nie ma to nic wspólnego z tym ze sie kogoś kocha czy nie ...
pozdrawiam

bialy992
Mężczyzna () ·
20 lat temu

a może zdradą mozemy nazwać wszystko co robimy i wstydzimy się do tego przyznać?

Magdalena
Kobieta () ·
20 lat temu

Każdy związek ma określone zasady, kiedy jednej i drugiej stronie odpowiada skok w bok to w porządku. Flirt w pracy, na imprezie i oglądanie innych w internecie to nie zdrada. Prawdopodobnie moje podejście jest radykalne, ale nie wyobrażam sobie jakiego kolwiek związku bez zaufania. Można kogoś kochać i go zdradzać, ale co gdy drugiej osobie to nie odpowiada, co wtedy się czuje?

myszka
Kobieta () ·
20 lat temu

Moim skromnym zdaniem, zdradą jest wszystko to, co Twój partner uważa za zdradę.

Zdjęcie profilowe
margot
20 lat temu

myślę że Biały ma bardzo duzo racji...

bialy992
Mężczyzna () ·
20 lat temu

myszka na Prezydentową:)

kotren
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Popieram kandydaturę i na okoliczność przytoczę słowo zasłyszane :
„słuchaj swego partnera albo niech cię Jasna Cholera....” :D:D:D
złe kobiałki, to nieposłuszne :D

Pan_Psycholog
Mężczyzna () ·
20 lat temu

biały mam wrażenie ze to zbyt uogólnione i stad tez mogący byc bardzo mylace podejscie do zdrady ...

myszka... skoro masz takie podejscie to co bys powiedziała na to, że spojrzenie twoje na przystojengo faceta jest odbierane przez twoje meżczyzne jako zdrade ...nie cielesną ale umysłową... i on nie chce abys patrzyła "tak" na innych facetów... ciekawy jestem twojej odpowiedzi...

magdalena... i mam wrażenie ze w sumie jestes najblizej w mojej ocenie definicji zdrady ale została ona zniekształcona przez ostatnie zdanie ... otóż uwazam, że związek bez zaufania to nie związek a układ.. lub rzeczywistość w jakiej trwamy ... tak wiec zdrada sie zaczyna wówczas gdy partner traci do nas zaufanie... bez wzgledu na to co to bedzie ... oczywiście założenia moje brzegowe są takie ze to związek dwoje dojrzałych ludzi, ktorzy nie zamykaja swojego partnera w piwnicy ... nie sprawdzają spojrzeń... ani nie śledzą w pracy czy aby tam niedochodzi do łamania zasad... zakładam ze są partnerami a nie duzymi szczeniakami ucinając mój przydługi wywód

pozdrawiam

Sinsemilla
Kobieta () ·
20 lat temu

czy jeśli przyjaciel-świadek zdarzenia nie reaguje i nie staje w obronie swojego przyjaciela który jest obrzucany błotem i obdarzany wszelkim najgorszymi życzeniami, przez osobę jest również przyjacielem świadka całego zdarzenia - czy jest to zdrada?

Sinsemilla
Kobieta () ·
20 lat temu

jeszcze raz bo coś się ucięło :-)
czy jeśli przyjaciel-świadek zdarzenia nie reaguje i nie staje w obronie swojego przyjaciela który jest obrzucany błotem i obdarzany wszelkim najgorszymi życzeniami, przez osobę która jest również przyjacielem świadka całego zdarzenia - czy jest to zdrada?

Tapik
Mężczyzna () ·
20 lat temu

mysle ze tak. Troszku to zagmatwane ale jesli dobrze przeczytalem to tak.

myszka
Kobieta () ·
20 lat temu

Jeśli moje spojrzenie na innego, odebrane by było przez mojego mężczyznę jako zdrada, wówczas jak najbardziej mielibyśmy tu do czynienia ze zdradą - jego uczuć oraz woli. Zdradą "umysłową" jak Ty ją określasz. A to, co ja bym o tym myślała nie miało by żadnego znaczenia - dla niego zawsze i tak będzie to zdrada.

pers4
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Sinsemilla,jesli dobrze zrozumialem,to byla "rozmowa"miedzy trojgiem przyjaciol...W takim wypadku na miejscu "świadka"klotni nie odzywalbym sie i nie mialbym z tego powodu wyrzutow sumienia.Inaczej sie ma sprawa,jesli "ten trzeci"jest jednoczesnie Twoim partnerem zyciowym....Tutaj nie ma dla niego wytlumaczenia,ze nie stanal w Twojej obronie.(W takim przypadku nalezy mu sie przynajmniej solidne"OPR").

Co do zdrady...to bedac z kims w zwiazku wiemy,jakie sa granice ktorych nie powinnismy przekroczyc.Kazda para wypracowala swoj wlasny "kodeks"...albo moze "wzor zachowan",ktory akceptujemy wspolnie.
Przekroczenie jego granic jest zdrada-czy nam sie to podoba,czy tez nie.
Czasami "goraca"rozmowa przez telefon lub gg dla niektorych jest zdrada...dla innych kochanie sie z kims obcym nia nie jest.Sami musimy sobie na to pytanie odpowiedziec.

Zdjęcie profilowe
Just a woman
20 lat temu

{quote:myszka=A to, co ja bym o tym myślała nie miało by żadnego znaczenia - dla niego zawsze i tak będzie to zdrada.
}

Tylko czy jest sens być z takim człowiekiem?? troszkę to bezsensowne i doprowadzić moze do tego że będzie zazdrosny tylko o to że ktoś ogląda twoją twarz..... będziesz musiała nosić woalkę i najlepiej to przeprowadzić się do krajów arabskich.

Ale to osobny temat. Moim zdaniem zdrada jest wtedy kiedy złamie się jasno ustalone zasady. Tylko tyle. Bo przecież nie możemy ciągle się pilnować i domyślać "co zrobić a czego nie żeby partnera tym nie urazić".
To chore

Pan_Psycholog
Mężczyzna () ·
20 lat temu

just a woman ... pozostaje mi powiedzieć ...no własnie ... z jednej strony nie doceniamy zdrady a z drugiej wyolbrzymiamy ja do jakiś niewyobrażalnie zmutowanych rozmiarów przez co stajemy sie niewolnikami własnych ograniczeń i de facto wpływamy na związek destrukcyjnie ...

to co piszesz myszka świadczy o tym ze jeszcze przez jakiś czas nie bedziesz wiedziała co to znaczy związek ... i nie obrazaj sie i nie musisz pisać cietej riposty ... poprostu ... albo biale albo czarne dobre jest tylko w kreskówkach zycie to tęcza... dla ciebie dwu-kolorowa ... narazie ...

pozdrawiam

oliwier
Mężczyzna () ·
20 lat temu

Wszak zdrada istniała, istnieje i będzie istnieć...

Zdjęcie profilowe
snowman
20 lat temu

a i owszem, panie o.
nie bylo komor, internet w powijakach takich, ze nikomu sie nie snilo o cybersexach, a ludzkosc i tak na boki chodzila a i dalej chodzi
ot, chocby taki moj sasiad, ktoren jeden zone do sanatorium wyprawiwszy, odstrzelil sie jak stroz w boze cialo, wypachnil markowa woda toaletowa i poszedl wczoraj w dluga tak, ze go do tej pory nie ma

a z pozoru to on taki bardziej katolicki beton... zatem zdrada - jakkolwiek bysmy jej nei pojmowali - powinna byc mu obca

Zdjęcie profilowe
kasia28
20 lat temu

"nie rób drugiemu co tobie niemiłe"
czyli - swoje zachowanie w jakiejś sytuacji obróć sobie tak, żeby przez chwilę stać się swoim paartnerem... wtedy oceń, czy poczułbyś się zdradzony, skrzywdzony, etc.
"gorące" giegiegadki czy sms'y dla mnie są zdradą, dla kogoś innego mogą nie być.
co człowiek, to opinia, nie?
a gdzie polakó dwóch, tam trzy opinie... :>

kotren
Mężczyzna () ·
20 lat temu

...bo w istocie są Kasiu ...myślą, fantazją, westchnieniem i spojrzeniem, też można zdradzić...


Nienasycony
Para () ·
20 lat temu

Pierwsza zdrada przydarzyla mi sie w 1991 rok po moim slubie. Teraz jestem rozwiedziony ale dalej mi sie to przytrafia. Cyber sex, sex platny, wszystko. Nie pisze po to zeby sie chwalic. Ale zeby wszystkim powiedziec ze to ma sie chyba w genach, czasami nie chce a to robie. Jestem niereformowalny !!

starszy pan
Mężczyzna () ·
20 lat temu

To jest postawa pod tytułem "A jakiegos mnie Boziu stworzył takiego mnie kurwa masz" Nie jestem przeciwnikiem skoków w bok tylko wrogiem upraszczania i łetwego usprawiedliwiania się.

Zdjęcie profilowe
ss75
20 lat temu

uczestnictwo na forum zbiornika i ogladanie fotek inncyh tez moze byc traktowane jak zdrada

Zdjęcie profilowe
margot
20 lat temu

powiało grozą;)

Zdjęcie profilowe
snowman
20 lat temu

ta groza, proszę pani, to już nadinterpretacja
jako i traktowanie gapienia się na gołe strony jako zdrady - chyba, że się dosłownie będzie traktować któreś z przykazań - to z myślą itp.
ale - jak by na to nie spojrzeć - to już przegięcie, i to spore, jest - bowiem w myśl takiego rozumienia zdrady nawet popatrzenie się na bilboard z bielizną gustownie rozpiętą na ślicznym kobiecym ciele powinno być uznawane za zdradę
że nie wspomnę na spojrzeniu, mniej lub bardziej cielęcym, na piękną kobietę reklamującą kosmetyki

kotren
Mężczyzna () ·
20 lat temu

spojrzenie a patrzenie... zawsze tam jest ta cienka właściwie niewidoczna granica ...

Zdjęcie profilowe
snowman
20 lat temu

etam niewidoczna
stricte gramatyczna - spojrzenie jest jednorazowe i dokonczone (wszak pochodzi od czasownika dokonanego), a patrzenie jest procesem rozciagnietym w czasie
ot i cala granica

{i}ciele sie tez patrzylo na malowane wrota i guzik z tego wyniklo{/i}

kotren
Mężczyzna () ·
20 lat temu

jeśli o ciele mowa,:) to uchylam wrota zapatrzonej :D i wniknie...coś ;)

Ostin79
Mężczyzna () ·
20 lat temu

ale jak sie juz tak napatrze porzadnie...........hehehehe

Zdjęcie profilowe
ratman
20 lat temu

mówisz, że cię oczy potem bolą?:)

starszy pan
Mężczyzna () ·
20 lat temu

oczy to nie ale ręka!

g_k
g_k
Para () ·
20 lat temu

ja nie zdradzałem
ale jak okazja będzie, albo się upije to nie wiem co się stanie

Ostin79
Mężczyzna () ·
20 lat temu

ani oczy ani reka.....jeno kopytko :P

starszy pan
Mężczyzna () ·
20 lat temu

a to tego zboczenia nie znam.

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Rozumiem