mogę zrozumieć że,10-15 lat wstecz ludzie krępowali się wchodzić do takich sklepów.Jednak teraz kto na to zwraca uwagę? No i są przecież sklepy internetowe.
Razem z moją koleżanką, rencistką, próbowałyśmy kiedyś zaciagnąć do seks szopa naszego sąsiada emeryta.<- błagam pozbierajcie mnie z podłogi bo padłem ahahahahahahahhahahahahahahah
Osobiście nie lubię kupować w seksszopach. Czasem chodzimy sobie do jednego, drugiego, trzeciego.... ale pod koniec dnia z pustymi rękoma wracamy, bo kompletnie nic ciekawego nie ma. Wiele artykułów jest drogich [stosunkowo do jakości], tandetnych [i drogich] i nienowoczesnych [np. stare oklepane modele ciuszków dla pań]. Osobiście wolę iść do normalnego sklepu z bielizną, z ciuchami [paski z ćwiekami do wiązania ludzi :P], marketu budowlanego, AGD, apteki, spożaja... Chociaż muszę się przyznać, że na porządne zabawki nas póki co nie stać, ale jak będzie trzeba to zamówi się u producenta przez internet zamiast płacić dodatkowo narzut sklepu.
Jednak polecam wizyty w sexszopach dla ludzi niezdecydowanych -wszystko w jednym miejscu, klimatycznie, sympatycznie, dyskretnie [nikt ze znajomych nie widzi Cię w sklepie z ulicy bo szyby zaklejone].
Arrs,
a okrutniku TY!. A ładnie to się ze staruszków podsmiewywać....a co to nam nie wolno do sex shop'a?. Zamalują cholery te szyby i "window shopping" całkowicie odpada!. Fakt renciny w tym kraju cieniutkie jak program wyborczy wiodącej partii opozycyjnej ale na pornolka na DVD jeszcze starczy. Tak że ja, ogólnie mówiąc, jestem bardzo zadowolona.
e no taka stara d.. to Ty jeszcze nie jesteś.. :D
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.