Oglądał ostatnio ktoś coś wartościowego??
Osobiście wybrałem się na "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i szczerze powiem, że ten film przerósł moje oczekiwania.
Dawno nie widziałem tak dobrej polskiej produkcji.
Co prawda w trakcie seansu wyszło kilkanaście osób typu "koksik ze swoją malowaną lalą" lub "ortodoksyjna blondynka" ale tylko z pożytkiem dla sztuki ;)
Kolejny teraz filmik to "Kod Leonarda".
Recenzje są różne - ale negaty przeważnie pochodzą od osób, które zdanie o tym filmie mieli wyrobione jeszcze przed jego produkcją...
Ale cóż - beret to beret...
{b}Nie pytam o filmy związane z "laniem pajaca", "struganiem kredki", "lepieniem pieroga" lub z serii "jamochłon pochłania dezodorant lub kolejny owoc"...
Jedne z bardziej wartościowych i wartych obejrzenia filmów to moim zdaniem "Wyspa" , "Plan lotu", stary ,ale jary"Piękny umysł" KONIECZNIE "Madagaskar" :D , "Piła 1 i 2"-podoba mi sie fabuła i wiele innych jak sobie przypomne dam znać :P
Jak dla mnie, ciekawym filmem, do ktorego czesto wracam jest "Dzien swira", ktory uwazam za bardzo dobra produkcje, oraz "Leon zawodowiec", gdzie cenie sobie niesamowicie postac Jeana Reno. Generalnie wiekszosc filmow z nim polecam i lubie ...
Lubie kino chnskie, wiec "Przyczajony ... itd" jest naprawde swietny, no i "Hero". Jet Lee, jest tez niezly, wiec wiekszosc filmow z nim, lubie sobie obejrzec od czasu do czasu ... nawet te o tzw. lekkiej fabule, jak "Romeo must die"
ja polecam polski film pt. "Symetria" ....
A ja "Ostatnia misje" - mordobicie z fajna fabula, poza tym "Transporter 2" - zaskoczony bylem a z wyzszej poly
"Pasja"
zawsze ...
I ........
Niech moc bedzie ...
:)
Ostanie kuszenie, Pasja, Kabaret i niezmiennie i na okrągło i nawet może być bez przerwy Matrix (1)
z tym, że to tylko kawałek góry lodowej, a jak raz nie mom za wiele czasu, co by porządnie powyliczać
potem
Czas Apokalipsy, Gorączka, Milczenie Owiec oraz Savior z Dennisem Quaidem, i śmiejcie się: Wichry namiętności z Anthonym Hopkinsem i Bradem Pittem.
Nie smiejemy sie , ja w kazdym razie : NIE .
Wykorzystam temat zeby zapytac ....
Czy ktos wie jaki kretyn wymysla scenariusze do filmow typu "Siedem", ktory idiota daje na to pieniadze, co za baran to wpuszcza do kin i na koniec jaki debil dolacza DVD z tym czyms do gazetki ktora moze kupic kazdy gowniarz w kazdym kiosku ?
Widzialem to "dzielo" (gra aktorska qrwa mac!!!, bez zarzutow, ale pomysl ... a niech ich ... - "Czas Apokalipsy")
anakin to obejrzyj sobie "piłe" :/
Anakin
a spróbuj sobie poprowadzić taką linię od Milczenia owiec poprzez Se7en do Kolekcjonera kości - myszlę, że kapinkę zmienisz zdanie
też pomstowałem i na Se7en i na Kolekcjonera kości, ale się kiedyś zdarzyło, że miałem okazję obejrzeć je niemal ciurkiem zuzammen z Milczeniem... i wiele to w mojem myszleniu zmieniło
a dołączanie do byle brukowca dostępnego dla każdego bez względu na wiek i stan nerwów... to już kwestia kretyna wydawcy brukowca któren jeden chce się jak najlepiej sprzedawać
w sumie syf, bo do takiej np. pani domu czy innej gospodyni domowej potrafią dołączyć np. Kochanicę Francuza - film tak autentyzcnie piękny, że momentami dech zapiera
ech!
Z drugiej strony, co dla niektórych właśnie dołączony za psie grosze krążek DVD pozwala zobaczyć film o którego istnieniu nawet nie wiedzieli albo sądzili, że zamiast niego lepiej zobaczyć kolejny z serii "zabili go i uciekł"...
Czasami to jest wychowawcze nie mówiąc o tym, że najczęściej te gazetowe dodatki to jedyne oryginały w domowych kolekcjach...
ostatnio wole po kilka razy wrócić do dobrej akcji i pooglądac przy piwku "Komórke" , "Residen Evil" lub "Gladiatora" bo ciężko jest znaleźć moim zdaniem w obecnym repertuarze coś wpierającego w fotel . Cenie filmy z dobrą muzyka oraz odpowiednia ścieżką dźwiękową ,która potęguje doznania wizualne.
Często też wracam do oglądania "Shaft -a"
Lolita
a drugi to Króleswo niebieskie
O proszę i ciekawy temat się znalazł.Wiele filmów po obejrzeniu chciałoby sie zaraz ponownie "załączyć"...Ostatnio porwał mnie polski(sic!) filmik "Czas surferów"- w końcu Linda pokazał ,że jest dobrym aktorem ,a nie tylko ideałem dla "karczków"...MATRIX-klasyka,GLADIATOR-sztuka,BRAVEHEART-no cóż....i można tak w nieskończoność.Pozdrawiam wszystkich miłośników dobrego kina.
... a ktoś pamięta taki film jak "Misja" z muzyką Morriconiego? Ennjego ;)
siakaś moda na hektolitry krwi i chirurgiczne stopklatki zapanowała ...
piły... hostele ... cube ... ale cóż sie dziwić kino tak jak i moda ... szuka grosza na wrażeniach i się w nich ściga,
swego czasu rządziły kilogramy łusek z mini dział ręcznych Arnolda , Slaya czy Dolpha ...albo samotni mściciele dopadający kolejnych "życzących śmierci" i oczywiście tysiące filmów o klasztorze shaolin (biedni mnisi kiedyż oni się modlili...) , albo włoskiei niemieckie westerny :D
Nie mam zamiaru przytaczać wszystkich tytułów z historii kina bo pytanie brzmi :
czy ogladął ktoś coś wartoścowego ostatnio ?
wiec odpowiadam: nic powalającego na kolana
"wszyscy jesteśmy ..." - pozytywnie, aczkolwiek jakoś miałczyński "męczy"
"symetrię " w tv - mieszanie ,
"straszny movie4" - trochę śmiechu + kiła
"oszukać przeznaczenie 3?" - kiła max
" Firerwall" - schematyczny - Hary Fordzio już chyba nic nowego nie zagra ...a szkoda.
no więc ku pokrzepieniu zapuszczam "Misję"
"Goodfather" w kolejce ...
I tu właśnie widać "małe" problemy z obecnym repertuarem...
Trudno trafić na cosik naprawdę dobrego...
Przeważnie dominują schematy, gdzie oklepana akcja ( zwykle sensacja ) toczy się według przewidywań widza i po kilkunastu pierwszych minutach filmu można w ogólnym zarysie przewidzieć scenę końcową. W takich przypadkach jedynym zaskakującym zwrotem akcji może być zbyt głośne pierdnięcie kogoś na widowni.
Przeintelektualizowane horrory na których można popuścić w portki - bynajmniej nie w reakcji na scenę w filmie tylko z uwagi na fakt, iż film działa jak anestezjolog i w trakcie takiej narkozy, w głębokim śnie człowiek zapomina o swoich potrzebach fizjologicznych.
Filmy efekciarskie - gdzie główną rolę grają efekty specjalne wspólnie z niespecjalną grą aktorską.
A patrząc na dzisiejsze kina (mówię tu o multipleksach) to krew mnie zalewa.
Czuję się jak w amerykańskiej knajpie, gdzie półgłówki obsypują się popcornem, siorbią colę a na dodatek w chwilach zza ściany słychać ścieżkę dźwiękową filmu granego obok.
A wracając do filmów, to jest taki jeden, do którego lubię powracać.
Zowie się on {b} Equilibrium {/b} - film z gatunku matrixów i choć w porównaniu z Matrixem nie posiada efektów specjalnych, to podoba mi się jego przesłanie.
pornografia z Krzysztofem Majchrzakiem
Misja... tjaa... a wiesz, żem się setnie wynudził? i nawet nie jestem w stanie określić czemu - może skuli ten drewniany Jeremy Irons? jakoś nie trawię faceta i nieważne kogo by ne grał i tak ad hoc się negatywnie do filmu nastawiam
Godfather... no tak... zapomniało się, a błąd!
no to też trochę z tej stylistyki - Serpico ;)
no i film z mojej branży - Livin' Las Vegas
jak listę tworzycie to dorzucę dwa swe sentymenty ...
"1900"...
i ulubiona komedia ... "4 pokoje"
właśnie sobie zapuszczam pokoje... raz kolejny :)
no ta... tarantino.....
dorzucę coś jescze......
ojciec chrzesny (I) - ten z Marlonem
kod DaVinci......polecam.......bo warto:D
no tak Equilibrium... zapomniało się
a taka bajeczka nie tylko dla dzieci z Bowiem pt. Labirynt? cudo!
a Imię róży? co?
Pulp Fiction,Cztery pokoje-filmy ,które pozwalają myslec -a nie popadac w katatonie...
ehhhh,byłbym zapomniał-PRZEKRĘT i" LOCK,STOCK & TWO SMOKING BARRELS(wolę oryginalny tytuł-polski "Porachunki" jakoś nie podchodzi...),Pozdrowienia dla miłośników Guya Ritchie!!!!!
Snow - a wiesz li Ty kto muzyke do "Labiryntu" popelnil ? :)
Ciekawe, ze podobny topic juz byl i jakos nikt nie zapodal ...
Pasjami uwielbiam ogladac video (a jak to qrna inaczej nazwac ?) "Islands" Mikusia z Oldfieldow.
"The Wall" Mosci Panstwo, "Mechaniczna Pomarancza" (sam psiakrew nie wiem dlaczego)
i ........
polska wersja "Laweczki" ze Zmija, sympatycznie toto, kurcze, zrobione.
Bowie proszę pana Davin skądinąd
wraz z Tangerine Dream na zmiane - prosze Pana
Moje zestawienie filmow to Trainspotting, Requim for a Dream, American History X, Romper Stomper, Las Vegas Parano, Blow ogolnie lubie Tarantino chociaz ostatnio troche zawiodl z Hostel, z aktorow cenie Johny Deppa, Jacka Nickolsona, Brada Pitta, Ashtona Kutchera chociaz widzialem go w zaledwie dwoch filmach, Edward Norton bardzo podobal mi sie w Podziemnym kregu pozatym wszystkim lubie kazdy film wymagajacy odrbiny myslenia.. 21 Gram, Memento, Efekt Motyla dzieki
Oglądałem ostatnio "Nackt" (przetłumaczony jako Nadzy). To przykład dobrego kina europejskiego (jak dla mnie). Temat banalny-kryzys wartosci.... ale mnie wciągnął. Do tych perełek które wcześniej na forumnie zostały rzucone, dodałbym czeski film "Kolia".
Anankin, jak lubisz muzykę elektroniczną (nie podoba mi się to określenie ale nie ja je wymyśliłem) to co byś powiedział na "Blade Runner'a"? ... Zacna muza i nie tylko :)
Właśnie wróciłem z "Kodu" i mam mieszane uczucia..
Jak na film wielkonakładowy to nie rzucił mnie on specjalnie na kolana...
Akacja która w książce jest szybka i wciągająca w filmie traci rozpęd aby nie powiedzieć, że się ślimaczy i jest nudna. Napięcie nie dorównuje bateryjce typu R6 ( "paluszek" ). Filmik schematyczny i czasami aż śmieszny i koczowaty. Płytkie dialogi sprowadzają grę aktorską na niziny ( więcej przekazu zawiarały niektóre nieme filmy...).
Nie będę się czepiał licznych błędów historycznych, które w książce nie wydawały się tak wypukłe jak w tym filmie.
Mimo swojej długości pominięto zbyt wiele wątków zawartych w książce, które moim skromnym zdaniem są ważne dla poprawnego odbioru.
Filmik ten jest najlepszym przykładem, co może zrobić z ludzi ślepy pęd do dużej forsy najmniejszym kosztem wysiłku umysłowego.
Film nie sięga do kostek książce - Dan Brown powinien twórców tego gniota do sądu pozwać!!
Jedyny plusik to muzyka Zimmera i piękne zdjęcia - zwłaszcza zdjęcia wnętrz.
I to tyle.
mystic, jako zagozały tolkienistoantytolkienista, też po ostatniej ekranizacji władcy pierścieni miałem ogólne mieszane uczucia z powodu pokręcenia i pominiecia niektórych watków
mystic, bo hameryckie produkcje rozrywkowe zaczynają popadać w pompatyczność i to bez względu na klasę filmu - vide ostatnia niemożliwa miska: kupa kasy, nieźli aktorzy, efekty specjlane jak z gwiezdnych wojen, niby wartka akcja, kupa reklamy i... KICHA!
nuda taka, że zasnąć można
KOT LEONARDA
Może film uratują słowa samego Leonarda...
{b}"Nawet najmarniejszy kot jest arcydziełem natury." {/b}
Leonardo da Vinci
Snow - Ty mi sie od historii mojej rodziny ... rozumicie :>
A co do "Wladcy ... "
To ja bym goscia (rezysera znaczy) za ten film $%&!(/)=(/"%·$%$!!! i tyle.
"Spawn" -pojecia nie mam czemu, ale ... qrde !!! podoba mi sie i juz
chyba z powodu efektów specjalnych......
a ja i tak wolę alle 4 części aliena
no może 4 najmniej
Na początku zaznaczę, że odseparowuję tzw. kino ambitne i przedstawię mój top filmów służących zwykłej rozrywce, choć nie zawsze tylko temu.
Mój ranking wygląda następująco:
1. Od wielu lat "ALIENS", czy jak kto woli "Obcy - decydujące starcie".
2. "SAVING PRIVATE RYAN" - po uprzednim przymrużeniu oka na amerykański socreal patriotyczny.
3. "DZIEŃ ŚWIRA" - potęga słowa i prawdy.
4. "GLADIATOR" - miło się ogląda + fajna muza H.Zimmera.
5. "DIE HARD" - za Bruce'a Willisa ładnie przymrużającego oko.
6. "SYMETRIA" - za prawdę o tym, że nie wiemy kim jesteśmy.
7. "INVASION" - serial, ale naprawdę OK - kto nie widział jeszcze - dostanie szansę od TVN na jesieni chyba.
8. "SHREK" - wiadomo;)))
9. "PULP FICTION" - za cudowne 'ja to gdzieś widziałem'.
10. "WŁADCA PIERŚCIENI" - cała trylogia - bo tak.
11. "AMADEUSZ" - za Toma Hulce'a.
12. "DAS BOOT" - za klimat.
13. "LEON ZAWODOWIEC" - za Gary'ego Oldmana i jego niepowtarzalną twarz.
14."DRAKULA" - j.w. + muzyka W.Kilara.
15. "MIŚ" - oczywiste - 'bo gdyby tu nagle było przedszkole w przyszłości'.
i jeszcze około 50 innych obrazków ;-)
Dobra, widzialem "Kod ..."
Krotko :
Jeden idiota wymyslil, drugi kretyn zrobil a jeszcze inny imbecyl dal na to kase.
Kompletna bzdura a krzyk wokol tego "czegos" zrobiony tylko po to, zeby to sprzedac.
Mam tylko nadzieje, ze szybko szlag trafi pamiec o tym badziewiu.
{i}wspolczuje tym, ktorym sie to podobalo{/i}
wisz... sądząc po książce, możnaby w zasadzie spodziewać się czegoś a la "patriot games" czy "Bourne identity", ale jakoś tak z góry wiedziałem, że to kicha będzie - biorąc pod uwagę długość, zawiłe wątki (nie do przeniesienia na ekran), ich przemieszanie itp.
i jeszcze na dodatek ten Hanks, co to on mi pasuje jak pięść do karety czy wół do nosa (albo na odwrót)
swoją ścieżką całe szczęście, że się swego czasu nikt za "bractwo róży" nie zabrał - książkę się po prostu czyta, ale filmu sobie za cholerę nie wyobrażam
kudy tam takim produkcjom do "imienia róży", "makbeta" Skolimowskiego, "ziemi obiecanej", "ostatniego kuszenia...", "Greka Zorby" czy "hamleta" Oliviera - obliczone to na zysk poprzez wywołanie skandalu, co i zresztą udało się im osiągnąć
czasem się zastanawiam na ch.. kręcić takie filmy - idzie człowiek na to, siedzi, nudzi się coraz setniej i tylko go potem ścierpnięta dupa boli...
dżedaj! a Ty to taki drażliwy nie bądź, rycerzu jeden (zakuty?), bo gwiezdne wojny robią już za określenie niezależne od filmu - w odniesieniu do efektów specjalnych, co nie?
nie dziwota, bo to dla tych co mają problemy ze składaniem literek do (kupy)....
fuckt! taka sieczka dla tych, co na sraczkę mózgową zapadli i wyleczyć się z niej nie mogą...
a za bractwo róży sie zabrali i to dawno temu, Peter Strauss w roli Saula + Robert mitchum + Connie Seleca...typowa produkcja telewizyjna
obawiam się co za chłam zrobią z sajlent hill
a to nawet nie wiem, ale skoro Strauss, to z tego mogła wyjść tylko dalsza część takiego tasiemca o dwóch braciach, co to on tego dobrego grał, ale i tak z niego szuja wyłaziła... jak się to nazywalo? no nie pamiętam!
"Wszyscy jestesmy Chrystusami"
.
.
.
.
.
Ciezko to ogladac na ekranie po tym jak sie to w zyciu nie raz ...
Ten film powinien byc {b}OBOWIAZKOWY{/b} we wszystkich ... ykhm ... osrodkach odwykowych.
raczej niespecjalnie, a nawet i na pewno
w ośrodkach to raczej "żółty szalik" z Gajosem czy "livin' las vegas" z Cagem
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.