Wygląda na to, że pruderia i bezpruderyjność przebywają tutaj obok siebie:P,
i nie dotyczą naturalnie, wyłącznie sfery seksualnej, lecz całościowego podejścia do..życia ..
Po czym wnosisz?
PRUDERYJNOŚĆ - przesadna i udawana wstydliwość
BEZPRUDERYJNOŚĆ - brak pruderii, czyli udawanej, fałszywej
wstydliwości
PRUDERIA - udawana, fałszywa wstydliwość, okazywana głównie w
tematach tabu, np. seksu, chorób, trudnych przeżyć.
De Witt- wnoszę z.. wykopalisk;DD
Heheheh :D
MrocznaSekretarko temat ciekawy i daje do myślenia, teraz to już sama nie wiem czy jestem pruderyjna czy raczej nie??????? ;) Pozdrawiam
mrocznaSekretarko co ty powiesz!!dotad nie wiedzialam jakie sa definicje tych pojec! dziekuje ze mnie oswiecilas!!
MrocznaSekretarko...regułki pojęc przytoczone ze słownika to nie wszystko aby podjąc dyskusję . DeWitt natomiast , zadał Ci sensowne pytanie na które nie odpowiedziałaś.
Rozpoczęłam temat i takie jest moje spostrzeżenie na obecną chwilę.
Nie zamierzam go rozwijać i nie rozwijam,
ale jestem ciekawa obserwacji tych ludzików - którzy się tu zasiedzieli i tych, którzy mają ochotę się wypowiedzieć.
Definicje pojęć są dla tych, którzy ich potrzebują tak jak i Kościół:DD
Zapraszam i pozdrawiam.
Ps "alfa" myślę, że DeWit sam sobie z tym poradzi- jest mądrym mężczyzną
@MrocznaSekretarka:
"DeWit sam sobie z tym poradzi- jest mądrym mężczyzną"
Po czym wnosisz...hahahahahahah:)))))).
Spoko,żacik.
No ale ok.To chyba naturalne ,że w takim "bajorku"mieszają się ze soba ludzie o różnych upodobaniach,róznym stosunku do konkretnych spraw.
Czy objawem pruderii jest np.wklejanie zdjęcia na którym panienka ma cokolwiek złączone nogi,jeno biuścik pokazująć?Czy bezpuderyjnym nazwiemy człowieka,epatującego rozszerzonym do granic możliwości odbytem? :)))
Ktokolwiek zakłada sobie profil na zb.com, jest bezpruderyjny,IMHO.Jeśli nie jest,oszukuje samego siebie wmawiając sobie świętojebliwość:))
Oczywiście,to tylko moje zdanie.
Co do definicji pruderii:Dlaczego stoi,że jest to "udawana" i "przesadna" wstydliwość?Przecież można byc szczerze i bezgranicznie wstydliwym...
no i niech przebywają obok siebie... taki urok bagna...
bez tego byłoby nudno...
a my jesteśmy bezpruderyjni, i bezwstydni... i bez skrupułów... :D:D:D:D:D
Beornot słuszne spostrzeżenie :)
Kółka różańcowe raczej profili tutaj nie mają, chociaż nigdy niczego pewnym być nie można :)
No i co z tego zapytam?
To tak jak by stwierdzić: A wiecie co??!! Istnieje dzień i noc!! I TO NA ZMIANE!!!
Mausser... tym sposobem a właściwie hasłem można w takim razie zakończyć każdy temat ??
Moim zdaniem dziwnym w tym wszystkim jet to ze np "Pruderyjni" napadają na "Bezpruderyjnych" choć jedni i drudzy maja tu konta ...
Moze w takim razie założyc ze sa tu osoby
bezpruderyjne
mniej bezpruderyjne
bardziej bezpruderyjne ... ale takie stopniowanie było by dość żenujące choć na pewno na miarę zbiornika .
Tak samo jest ze składaniem literek Mausser- oczywista .. oczywistosć!;DD
to zbiornik, są tu różni ludzie ...
w czym problem ?
hmmm, ale w czym rzecz?? czy nie mozna być pruderyjnym , bedac tu na zbiorniku?? przecież nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka .... czy jestem pruderyjna?? być może , ale czy to znaczy , że jestem zakłamana w tym temacie ?udaję świetojebliwą?(jak to słowo mi sie podoba:)))), ?odpowiem ,że nie , bo czy to ze istnieję tu na tym portalu oznacza .. tylko jedno???od zdjęć do..... jest daleka droga ,i napewno nie jedna osoba , która wystawia swoje zdjęcia ,zapewne nie byłaby zadowolona z takiego obrotu sprawy gdyby została rozpoznana przez znajomych ,w naszym szarym życiu niestety nie da sie byc sobą a tu mozna choć część swoich fantazji realizować....hmmm. ....no tak ,teraz to ktos moze to nazwać hipokryzją ....ale ,my przeciez lubimy przyklejać etykiety , kazdemu :)))))
ja jednak jestem zdania ze zbiornik a pruderia to dwie sprzeczności ..to cos jak powiedzieć...
"nie biorę narkotyków, ja tylko pale trawkę "
Dziecinada glodnych biednych istot spragnionych seksu a wlasciwie paplania o nim. Rozkladanie na czynniki pierwsze robienia laski czy minety nawet nie jest zabawne. Jest zalosne. Tylko desperat moze z pasja pisac o tym ze lubi jak mu panna obciaga. A juz robienie z tego jakiejs pseudopoetyckiej pierdolki nie nadaje sie nawet do skomentowania. Desperacja nie ma dna...:-/
no ja to się wstydzę w ogóle o tym pisać :|
Ja zas wogole ;-/
Dwa określenia to chyba zbyt mało, żeby opisać jakąkolwiek rzeczywistość:)
To jedno. A drugie to to, że jeśli już trzeba aż tak upraszczać, to lepiej byłoby przyjąć podział: klasa- brak klasy, bo o pruderii na zbiorniku chyba jednak ciężko mówić. Człowiek, który obwieszcza całemu swiatu, jaką to ma chcicę, jak uwielbia robić to a to, albo jak jemu się coś robi, i w dodatku czuje nieodpartą potrzebę ponowienia takiego komunikatu za każdym razem, kiedy tylko dorwie się do głosu, a przy tym jest to jedyny temat, na który ma cokolwiek do powiedzenia, być może jest w swoim odczuciu bezpruderyjny, ale z pewnością jest też w nim osamotniony. Bo z boku patrząc jest to raczej pożałowania godna postać. W przypadku kobiety, a są tu takie, jest to tym bardziej żałosne, że takie dziewczę, w swoim odczuciu oczywiście, jest bardzo wyzwolone, nowoczesne i postępowe, a tymczasem sprowadza i ogranicza sens swojego istnienia, tylko do roli materaca, czyli cofa się w czasie. Zresztą zawsze robi się we mnie podejrzenie, że im ktoś głośniej krzyczy, tym mniej za tym stoi. Wiadomo, nie od dziś, że z dużej chmury mały deszcz:) A z drugiej strony, nie jest wcale tak, że za świetnym seksem idzie potrzeba opowiedzenia o tym całemu światu.
*rodzi, nie robi:)
hmm, rain... lepiej tego opisać nie można było... :)
Rypanie jak rypanie ;-/. Robota porzadna... sie nie kurzy przynajmniej;-/
No nie wierzę Beornot:) Zresztą i tak mi zaraz zarzucą, że prowokuję:)
prowokujesz :P
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.