
OD czyli po prostu old dick... nic odkrywczego żadnej magii... jak to na tym portalu ale...może to tylko okładka? może to tylko mgła, zasłona okrywająca coś zupełnie innego... może...
Szczerość otwartośc, dojrzałe kobiety i dojrzałą brandy lub whisky. . Ładne miesca, spokojne poranki, rozmowy...
Chamstwa, bylejakości... udawania i kłamstwa... resztę można znieść...
Ludzie, miejsca, sztuka, historia i muzyka... trudno bez tego żyć
duża... intelektualna podkręcona do granic możliwości, fizyczna zależna od potrzeb i konieczności dyktowanej przez życie, seksualna... czasem zbyt niska jak na potrzeby
dobra i bardzo różna... psychodelia z 2. połowy lat 60tych, trudno wymienić wszystko, może to czego ostatnio słuchałem i słucham- Manchester Orchestra, kobiece głosy, debiut Kate Bush, Lana Del Rey, Agnes Obel, Fever Ray, Ruelle, First Aid Kit, Dido, Still Corners, Mazzy Star....
to chyba nie jest dobre miejsce na pokazywanie swojej erudycji... książki zostawiam na półce, im bliżej mnie tym częściej do nich sięgam, im wyżej tym cenniejsze... cytaty z nich zostawiam w sercu lub używam w życiu
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.