
Po dekadzie małżeństwa dotarło, że nie chce marnować życia na nudny waniliowy seks i kiepskie towarzystwo. Potrzebuje zabawy, eksperymentowania, w otoczeniu osób z dystansem poczuciem humoru i równie dalece idącą fantazja z dawką fetyszu i pikanterii. Cholera duży chłop a pomysły jak u nastolatka :)
Szczere otwarte komunikaty, poczucie humoru, koniecznie odrobina chociaż dystansu do siebie i potrzeby rozwoju. Odrobinę dbania o siebie to już dużo :)
Manipulacji, kłamstwa, dziwek i blachar, seksu wymiennego na pieniądze, (charakter zdziry jeszcze) rozumiem. Zapłacić to mogę za sprzątaczkę, albo wycieczkę, nie za towarzystwo i wypięte dupsko 😈 Szukania problemów zamiast możliwości, postawy wychodzącej od „nie” no i absolutnie wykluczający jest brak higieny. Reszta to drobiazgi.
Muzyka, rower, polityka (ale nie „na poważnie”, raczej na śmieszkowanie z idiotyzmów) Rozwój, odkrywanie horyzontów i mam nadzieję że i od Ciebie czegoś się nauczę.
Rower, koszykówka, no i burbon jest pyszny
pracuje z muzyką całe życie. Temat rzeka. Na szybko strzelam w „buena vista social club” ale cięższe brzmienia i jazz i swing też wywołują uśmiech nawet te jamajskie reggae bywa dobre, pod warunkiem jest akurat dobre :)
Nie mam cierpliwości do filmów. Mało oglądam. „Miś” , Truman Show” i „Big Lebowski” ale to może się zmienić za moment ….
Ostatnio kryminały „Diabeł” był przyjemny, ale lubię też się uczyć no i świetna książka to „.mężczyzna multiorgazmiczny” ;)
„Nie ma nic gorszego od podręczników które uczą jak mieć dobry seks. Jeżeli już go uprawiasz najważniejsze to zrobić to po swojemu. „Zrobiłem to po swojemu” F. Sinatra
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.