
Nie należę do osób, które zdradzają wszystko od pierwszej rozmowy.
Lubię, gdy ciekawość narasta powoli, a napięcie pojawia się między zdaniami i spojrzeniami.
Nie gram w oczywistości ani w skróty.
Najbardziej pociąga mnie to, co rodzi się między spojrzeniem a niedopowiedzianym zdaniem.
Spojrzenia, które mówią więcej niż zdania.
Atmosferę, w której napięcie rodzi się samo.
Spotkania, po których zostaje niedopowiedziane „jeszcze”.
Chaosu zamiast uważności.
Presji tam, gdzie powinno być wyczucie.
Słów bez pokrycia.
Pośpiechu, który zabija nastrój.
Braku klasy w komunikacji.
Napięcia budowanego na siłę.
Nachalności.
Psychologia relacji
Chill / R’n’B / deep house
„Eyes Wide Shut”
„Mistrz i Małgorzata”- mrok, ironia i magnetyzm tajemnicy.
„Nie ma nic bardziej pociągającego niż tajemnica.”
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.