Spotkaliśmy się w połowie drogi.
Dwa miasta. Dwie trasy. Jedna ciekawość, która rosła z każdym kilometrem.
Samochody zatrzymują się obok siebie. Drzwi się otwierają. Na chwilę tylko patrzymy – jakby każde z nas sprawdzało, czy ta iskra z ostatniego spotkania wciąż tam jest.
Jest.
Kilka uśmiechów. Jeden krok bliżej niż wypada.
Najpierw samochód… potem kilka kroków w stronę lasu, gdzie cisza robi się gęsta, a wiosna pachnie zupełnie inaczej.
On - @Nieoczywisty82 . Spokojny w sposób, który potrafi być bardzo niegrzeczny.
Ona - @TaNastepna . Choć dzisiaj zdecydowanie ta właściwa. Gwiazda, która potrafi błyszczeć nawet w pełni dnia.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.