Wstaję powoli z tej huśtawki. Nogi mam miękkie, ale to nie zmęczenie, to te podniecenie, ta paląca potrzeba. Opieram się kolanem o chropowate drzewo, czując jak ociera się o mnie i haczy mi rajstopy. Pochylam się do przodu, ręce na udach, patrzę na tę pustą ścieżkę.
Zrób to, mówi mi wewnętrzny głos. Pokaż im, czego chcesz....
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.