
czasami masuję i uczę jak masować
często się zastanawiam, dlaczego tak jest że nie mogę pozbyć się nałogu zabawiania się, głaskania, smakowania, delektowania, wąchania, lizania, dotykania, podziwiania cipki.. A jeszcze jak ma odpowiednie zwykłe prosty kształty to wręcz odczuwam ból póki się tam swoim jęzorem nie dostanę... nie rozumiem dlaczego mam tak wielki głód zaspokojenia kobiety, doświadczam tak wielkiego głodu tego kwiatu że ostatnią moją partnerkę doprowadziłem do rozkoszy po niecałych dwóch minutach... inną młodą dziewczynę po przejsciach gwałtu gdy tylko masując ją zachaczyłem trzy razy palcami o jej już mokrego kwiatuszka i na nastepny dzień dostałem feedback ze musiała sie zmasturbowac w publicznej toalecie dwa razy bo byla tak rozgrzana dotykiem..
Jak się pozbyć tego nałogu, ktoś wie?
drugs, smoking, alcohol i mięsa
Wszystko po trochu.. nie ma dziedziny
sport sport sport
Szczęście to stan ducha.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.