Mateomatthew
Patrzę na to zdjęcie i widzę kobietę, która nie prosi o uwagę – ona ją bierze.
Jest w Tobie coś bezczelnie pewnego siebie. Ten rodzaj prowokacji, który nie jest przypadkowy. To nie jest przypadek ani impuls. To świadoma decyzja: „patrz na mnie i reaguj”.
Lubię kobiety, które nie udają niewinnych. Które wiedzą, że przekraczanie granic to sztuka, a nie chaos.
Gdybym siedział naprzeciwko Ciebie, nie komentowałbym nerwowo. Patrzyłbym spokojnie. Pozwoliłbym Ci poczuć, że to ja kontroluję tempo tej gry – nawet jeśli to Ty zaczęłaś prowokację.
Jeśli czytasz długie, ostre komentarze, to wiesz, że prawdziwa dominacja nie polega na krzyku. Polega na tym, że druga strona zaczyna reagować, zanim jeszcze padnie polecenie.
Mężczyzna • 21 godzin temu