Propozycja
Może na początek zaczniemy od tych co radiu czy zTV mówili że planeta się jara...pali...czy inne bzdury ekologiczne ? Co nam to na siłę chcą chcą ułatwiać życie...co Wy ma to ???
To nie będzie dyskusja bo wy już macie wyrobione zdanie i nie przyjmujecie innych argumentów
Po latach życia człowiek ma swoje zdanie lub pogląd na pewne tematy...to nie zbrodnia przecież
Jeśli są twarde argumenty można zdanie zmieniać. Dyskusja jest ważna bo inni czytają
Twardych argumentów jest pełno - topnienie pokrywy lodowej na biegunach, wzrost średniej temperatury na świecie, zanik Golfsztromu, ekstremalne zjawiska pogodowe.... Wystarczy poczytać. Nie wiem gdzie mieszkacie ale na pewno nawet u was są oznak, tylko trzeba umieć patrzeć. Może że względu na moje hobby obserwuję bardziej uważnie naturę i czytam o pogodzie na świecie częściej od zwykłego Polaka, dlatego ja to widzę.
Też to widzę ale nie widzę związku że przyczyna jest po stronie ludzi
Zmiany temperatury na świecie były i będą przecież
No to podpowiem, sprawdź jaki jest ruch statków czy samolotów, ile kiedyś żyło ludzi a ile żyje teraz. Naprawdę tego nie można zrozumieć że hak nie zadbamy o środowisko to wymrzemy? Planeta sobie poradzi, to my dostaniemy po dupie. Masz rację, zmiany były, ale nie tak gwałtowne. Jeśli mieszkasz nad morzem to może się okazać że za twojego życia będziesz musiał się przeprowadzić bo linia brzegowa się cofnie w głąb lądu. Niektóre wyspy już są zalewane. Jednocześnie może zabraknąć wody przez zła gospodarkę wodną, Polska ma zasoby wody prawie żadne, spowodowane betonowaniem miast, regulacją rzek i złą retencją. Naprawdę muszę to łożyć jak krowie na rowie?
Poza tym ciągle piszesz ze ty widzisz. Zacznij czytać bo to co widzisz za oknem to mikeoskopijny wycinek świata i tego co się na nim dzieje. Kończę bo, tak jak przypuszczałem, jak ktoś nie chce przyjąć argumentów to ich nie przyjmie. Na świecie nic nie dzieje się na chłopski rozum, niestety. Europa przesadza z wprowadzaniem ograniczeń, ale trzeba coś zacząć robić
" zanik Golfsztromu" i to jest największe zagrożenie chyba dla Europy.
skutek globalnego ocieplenia on moze zanikać (prądy oceaniczne to skutek różnic temperatur, brak-mniejsze różnice, mniejsze prądy).
poskutkuje tym, że.... w Hiszpanii będą na nartach jezdzic.
I znów - ci co ostrzegają, będą wyśmiani, że przeciez snieg w hiszpani hehehe.
@jestesmy - zatem widzisz co się dzieje, to już na plus, bo jeszcze 10-15lat temu większość nawet podważała ze cokolwiek się zmienia - ot zwykla pogoda. Minelo parę lat i jak już te zmiany stały się zbyt widoczne to ciężko zaprzeczać.
I jak dołożysz do tego prosty fakt - że powodem wyższy temperatur jest więcej co2 w powietrzu (i metanu i innych) - a wiemy to bo kiedyś temepratury były wyższe i wiemy o ile dlatego, że zbadano rdzenie lodu z antarktydy dzieki czemu można bylo określić ile wtedy było co2 w powietrzu. A było w chuj, dzięki czemu mogły powstać pokłady węgla, które obecnie wydobywamy.
Zatem jak przemyślisz to i przeprowadzisz logiczne rozmumowanie pprzycyznowo skutkowy -> nie było ludzi, co2 było gigantyczne, drzewa rosły jak szalone bo wyciągały z powietrza co2, aż nie spadło do odpowiedniego poziomu który pozwolił na rozwój życia które znamy obecnie. Cały ten dodatkowy co2 został zmagagazynowany w węglu i ropie. Dzisiaj spalamy, wiec wtłaczamy spowrotem to co2, jednoczesnie przez ostatnie 1000lat wycielismy w 90% lasów w europie pod pola uprawne, więc coś co by miał ściagać co2 - jest tego znacznie mniej. Zatem są dwa silniki negatywne -> wieksze spalanie -> mniejsza konsumpcja co2 przez roślinność.
I jeśli zgodzisz się co do tego ze co2 to gaz cieplarniany, to sam wnioski się nasuwaja.
Krótko mówiąc - pełna zgoda - zmiany temperatur, a dokładniej klimatu - były zawsze. Tylko, że normalnie następowały w perspektywie setek tysięcy lat/milinów. A nie jednego pokolenia.
A mnie ciekawi temat już zapomniany czy dziura ozonową się powiększa czy znikła bo nic w tv i radiu nie mówią o tym 😂😂😂
Zniknęła dzięki zakazowi obrotu freonami. Jeszcze jakieś pytania?
To chyba jedyna, jak dotąd, międzynarodowa akcja proekologiczna, która dała widoczne efekty.
Ubóstwo energetyczne
Pamiętam jak o tej dziurze rozmyślali że to wina dezodorantów...to chyba początek tej ideologii się zaczął
Przytwierdzili nakrętki do butelek i teraz prawie zamarzamy....
To im się udało a mnie się innym klimat marzył..
Dokladnie wina freonów. Zakazali produkcji i stosowania, po 20 latach ozon się odnowił
Z tego co pamiętam to krawiec Dretewka zacerował tą dziurę :)))
A to nie była wina krów 😂😂😂
Albo to że 10 letnie auta np 1.2 L nie mogą wjechać w strefę Eco np.centrum miast a taki nowy 4L już ma taką możliwość...stek bzdur
Ogólnie nie jestem za żadna partią w Polsce i na Świecie ale bardzo mnie irytuje ile dzbanów jest w Polsce którzy chodzą na głosowania i wierzą w to co obiecują 😂😂 a ekologicznie to już na planecie było ja ludzi nie było 😂😂
Jak byś mnie znał czy moje wcześniejsze wypowiedzi przed laty to znał byś mój poglądy na ten temat Nowedoznania...Ale zmieniają się poglądy i jak wiem że żyjąc w demokracji większość ma siłę i siłą dla mniejszości tworzą inność. Czy to sprawiedliwość hmm nie sądzę ale system chyba najlepszy jaki znam
Wierzyć polityką i tym co lobby tworzą im to jak sobie w łeb strzelić
Albo lepiej aby plastikowe rzeczy były w wodzie (oceany,morza)czy spalić to we własnym zakresie, mój wybór byłby spalić . A tu nawet zakazy palenia drewnem w kominkach są już w Krakowie
W Polsce nie ma Demokracji ani tym bardziej sprawiedliwości
aż musiałem dołączyć.
mili państwo - o dziurze ozonowej już praktycznie nikt nie mówi bo... problem przestał istnieć. A w zasadzie przestal sie powiększać od ok 2005/6r. A dlaczego się przestał powiększać? bo w 1985r politycy w Kioto, wysłuchali naukowców i podpisali protokół ograniczający liczbę freonów... i 30lat temu problem przestał istnieć.
Wcześniej inne problemy były rozwiazaywane tej skali, kiedy nie było jeszcze społecznoścówke i durnoty się tak nie szerzyły jakie? a np. kwestia paliw ołowiowych - jakie skutki miał ołów w paliwach to polecam lekture bo wiele badań na ten temat przeprowadzono (generalnie jak ołów wpływa na człowieka).
Ciekawostka - w KAŻDYM kraju, dokładnie w roku w którym zakazywano benzyny ołowiowej następował pik przestępczowsci, tzn. następnego roku po zakacie przestępczość była już nieco niższa. Generalnie ołów wpływa na centrly ośrodek nerwowy gdyż odkłada się w organizmie i nie jest usuwany.
Czy byli zwolennicy benzyny ołowoiowej? oczywiscie, że tak, benzyna ołowiowa była tansza w produkcji i silnik lepiej pracował (mniejsza spalanie stukowe, zresztą dlatego ją wprowadzono jakos w latach 20).
Zatem Panowie - zapraszam trochę do lektury faktów i samemu wyciągania wniosków. Taki śmieszny fakt, jako dowód, że jednak temperatura rośnie - przeanalizujcie ile winnic powstało w polsce w ostatnich 30latach - powstały bo te drobne zmiany sredniej temperatury spowodowały ze coraz bardziej na północ da się je uprawiać.
Udanego weekendu!
O dzięki za ten głos. Już myślałem ze foliarze opanowali ten portal. Jeszcze trochę a będą pierdolic o ślepocie wywolywanej przez onanizm 🤣
A ja myślałem, że się ściemnia 🙃
Fajnie że dołączyłeś, choć matka natura jest mocniejsza niż n się wydaje. Zmiany klimatyczne były przed nami i będę nadal trwać, to cykl. Nie wierzę że dłutem piramidy czy inne budowle z kamienia zbudowała nasza cywilizacja . Wszystko wskazuje że istniało życie ludzkie znacznie wcześniej, lecz prawdopodobnie matka natura pra cywilizację pokonała i nastała ciemność. Więc zmiany temperatury na świecie to tylko cykl życia planety naszej...
Foliowa czapeczka już kupiona?
Wolę siatkę foliową niż papierową
oczywiście, że zmiany klimatyczny były zawsze.
Problem polega na tym, że trwały one tysiąclecia, nie dziesiątki lat - przecież sam widzisz jak za Twojego życia zima jest inna. Takie szybkie zmiany w klimacie NIGDY nie następowały.
Dowodem na to, że kiedyś w PL było znacznie cieplej są pokłady węgla i geneza ich powstania - problem polega na tym, że wtedy to było miejsce praktycznie nie do życia.
Zatem tak - zmiany klimatyczne były zawsze, tylko ze powolne. A całkiem przypadkiem gdy człowiek zaczął wydobywać, ten wcześniej zmagazynoiwany co2 spod ziemi (węgiel, jak i drewno to defacto akumulatory co2) to obserwujemy wzrost średniej temepratury.
I to nie jest teza z ostanich 30 lat, pierwszy o tym napisał jakis naukowiec na początku 20w. tzn. taką tezę postawił, że co2 przyczynia się do wzrostu temepratury.
Dziś niestety, dostawcy co2 do atmosfery (firmy naftowe) mają potężne środki aby lobbować i spowalniać jakikolwiek postep w tej kwestii.
Obawiam się, że zaraz przeczytamy argument prosto z "Wyższej szkoły chłopskiego rozumu": jakie ocieplenie się bacz jaka zima teraz jest. Dawno takiej nie było.
A tu przecież też chodzi o mniejsza ilość opadów, o wąchania temperatur itd.
Kiedyś Pani od polskiego mi powiedziała tak: po co mam dyskutować z Tobą? Jak Ty mnie doprowadzisz do swojego poziomu a potem zniszczysz doświadczeniem :)
Wyciągnąłem wnioski i od tej pory w pewnym momencie uważam że nie warto dyskutować :)
Pozdrawiam
Klimat się zmieniał na przestrzeni lat wielokrotnie. Lodowce topniały i pojawiały się nowe. A teraz wciska się ludziom ciemnotę 😊
Nigdy wcześniej w takim tempie jak dzisiaj. Prawdą jest, że udowodnienie związku między CO2, a temperaturami jest trudne, ale byłbym ostrożny żeby twierdzić, że na pewno nie ma to związku.
Stężenie CO2 w atmosferze jest obecnie najwyższe od 14mln lat. Jeżeli nawet nie to jest przyczyną ocieplenia, to jest to mocno zastanawiające.
Spalanie węgla i ropy uwolniło do atmosfery ogromne ilości węgla, który do tej pory był uwięziony pod ziemią. Minie wiele, wiele lat zanim z powrotem tam powróci.
Pamiętajmy, że mówimy o spalaniu węgla wydobytego spod ziemi, a nie o drewnie w kominku czy pelecie. W tym przypadku spalamy węgiel uwięziony w roślinach kilka miesięcy lub najwyżej lat wcześniej. Nie wprowadzmy do obiegu pierwiastków węgla uwięzionego przez miliony lat.
Tak mnie naszło....
Dwutlenek węgla jest powietrzem dla roślin,. Jeśli ingierujemy w naturalnych pożarach ingerujemy w ekologię , oczywiście sam będę pożar gasić...a jakie zdanie mają
pseudoekolodzy o naturalnych pożarach...gasić czy nie gasić
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.