Kto największym pisarzem był, i dlaczego Lem? Kto jechał po bandzie, a kto pisał rozkoszne romansidła? Która książka zmieniła czyjeś żywotu koleje? Do czego wróciliście po latach i nie przetrwało próby czasu?
O seksie też może być, jak najbardziej - jest jakaś książka na temat która nadaje się do kanonu literatury?
Lem największym pisarzem? Można od biedy uznać go za "członka
peletonu". I to w wyścigu SF. Na pewno nie literatury świata. Moje typy
to Victor Hugo za "Nędzników" E. M. Remarque za "Noc w Lizbonie".
Z pisarzy S.F. to bym postawił na H.Harrisona za "Przestrzeni, Przestrzeni"
Kto baranem jest, bykiem nigdy nie będzie.:P
Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi
Janusz Leon Wiśniewski, "Samotność w Sieci."
Nicponiu! Skradłeś mojej żonie całusa! - Ja? Niech mnie pan zrewiduje!
"Picie alkoholu, to wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistośi" JH
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.