Na poczatku zylismy na zasadzie,ukladu"czyli takie pseudoranki.Fajna sprawa razem spedzalismy czas dzwonilismy do siebie pisalismy pikantne smsy co bedzie na spotkaniu nastepnym,chodzilismy na spacery no cos pieknego.zaznaczylem jej na poczatku ze jezeli ktos z nas kogos spotka to uklad zakonczymy...Niestety mozna powiedziec ze uzaleznilismy sie od siebie .Jedno dla drugiego jest ,narkotykiem"pewnego dnia napisala mi ze kogos poznała.Daliśmy sobie trochę czasu miałem czas na przemyslenie..Jednego dnia wyjechalem na weekend do pewnego miasta nikomu nic nie mowiac....poprostu przemyslec..i co sie okazalo nap******ilem sie w barze a nie potrafilem w zaden sposob powiedziec jej ze rezygnuje z niej tylko po to zeby byla szczesliwa.po tygodniu przerwy zadzwonila do mnie i powiedziala ze nie chce w zaden sposob rezygnowac ze mnie i zebysmy to kontynuowali....no i zostalem tym drugim wlasnie...a ona prowadzi podwojne zycie ...Czy ja postapiłem dobrze czy źle???Wiem tylko ze szatan w piekle szykuje dla mnie kociołek ale cóz zakręcem szatanem i razem bedziemy rzadzić w piekle....takie życie niestety
Fajny temat ..Teraz nic tylko zaczac roztrzasac niuanse tejze opowiesci . A pozniej albo gratulacje albo rozgrzeszenie 😄
dziekuje bardzo ciezko mi bylo zdecydowac sie czy podzielic sie na portalu moimi wrazeniami:)stwierdzilem ze napisze i ze caly ten temat rozwijam na profilu moim kazde spotkanie z osobna przelewam z serca na klawiature
To takie urocze ,mowisz ze na profilu ..
Mysle ze forum jest lepszym do tego miejscem .Tak zdecydowanie lepszym 😄
w miare mozliwosci postaram sie wrzucic takze tutaj tylko jescze wszystkiego nie skonczylem a juz sil brak ...ale jak sie zachcialo w pisarza bawic i opowiedziec ...
Dasz rade ,to miejsce inspiruje pisarzy,gawedziarzy i bajkopisarzy 😄
Tylko że ja jutro mam jubileuszowe 10 spotkanie z nią więc trzeba się wyspać i przygotować...fizycznie i psychicznie...
chcialbym powiedziec ze to jest to co mi na sercu lezy...
Forum jako publiczny konfesjonał .😊
Ty nie bedziesz smazyl sie w piekle nie jestes taki straszny jak to przedstawiasz. Twoja pani za to bedzie sie smazyc bez wzgledu na to czy ten drugi pan wie czy nie wie nic. Tak sadze
Ja sądzę że jednak i ona i ja
Witam. Jeśli można się wtrącić - przeczytałam Twoją historię i uważam że do piekła wam nie po drodze .
Czyli brać życie garściami bo drugi raz może się nie powtórzyć?
Brac zycie garsciami oczywiscie ale widac nie wszyscy sobie z tym radza miedzy innymi ty skoro pokusiles sie o tym napisac. Warto pomyslec o tym drugim panu i wyobrazic sobie jego reakcje kiedy sie o tym dowie. Pani nie bedzie miec zadnych wyrzutow bo jest podwojnie szczesliwa a gdy facet wymieka to znaczy ze dupa nie facet . Tak w skrocie...
I to się właśnie nazywa życie na krawędzi
Sam sobie opisujesz wlasne zycie, watpie aby twoja pani tak to nazwala... zaprzeczysz?
No nie....A co ona o tym sądzi...też nie nie wiem co najwyżej tylko domyślać się można
Według mnie oczywiście że tak.
Zapraszam do przeczytania i zagłębienia się moich ,,złotych myśli "pozdrawiam
Urzekła mnie Twoja historia
Samo życie:)
10-11.03 2018 pierwsze spotkanie z 4 kobieta:))
Pamiętam to jak dziś:))))Po nieudanych spotkaniach z 3 kobieta w grudniu 2017 roku postanowiłem na jakis czas zrezygnować z tego typu spotkań.....az do dnia 3 marca 2018 kiedy odezwała sie do mnie 4 kobieta.Nie poznałem jej na tym portalu tylko zupełnie gdzie indziej.Po krotkich rozmowach i ustaleniu stawki za godzinę przyszedł czas na spotkanie:))).Bydgoszcz 10 marca 2018:)godzina popoludniowa ,hotel na ulicy Jagiellonskiej.czekałem przed hotelem na ta pania z bukietem kwiatow na poczatek.Wczesniej otrzymajac smsa w sylwetka hmmmmm....blondynka nie za wysoka o pieknym spojrzeniu i ciekawym charakterze....czekam na nia przed hotelem...odpalam ze stresu papierosa jednego koncze odpalam drugiego.Nie liczyłem czasu moze to bylo po 4 papierosie ...patrze...idzie:))stoje zestresowany i patrze na nia...Usmiechnęla sie do mnie.Podalismy sobie dlonie przedstawilem sie...ok pierwsze mamy za sobą:) Wchodzimy do windy..wrzucam na 3 pietro i zauwazyła ze drza mi dłonie....łapie mnie za ręce i mówi:Ale jestes spiety,...,,spokojnie wszystko bedzie dobrze"Ehhh co za facet ze mnie pomyslałem...ledwo otworzylem z nerwów drzwi od pokoju.Wszystko szybko sie działo.w miedzy czasie rozmawialismy i rozbieralismy sie.Zdazylem z tych nerwów sciagnac buty ...patrzę a ona juz w bieliźnie na łozku czeka na mnie...Piękne ciało:))opalone i delikatne niczym aksamit.polozylismy sie obok siebie na lozku i włączylem Tv ogladalismy skoki narciarskie....chyba probowalismy na poczatku ogladac potem juz nie dalo rady....widziala ze sie stresuje wiec rozmawiajac delikatnie dotykala mojego ciala i pytala sie czy ma stanik zdjac czy sam jej zdejme...powoli stres opadal i coraz czesciej dotykalem jej ciala:)do czasu az juz bylismy tak blisko siebie ustami i w koncu poszło:))pocalunek francuski,pieszczoty.....az w koncu doszlo do penetracji.Wiadomo pierwszy raz z nowo poznana pania długo nie trwal ale za to .....bardzo mily subtelny i nie załuje zadnej minuty zadnej sekundy....odprowadzając pania dzoszlismy do wniosku ze umawiamy sie na nastepne spotkanie czyli na dzien24-25 marca 2018.....:))))CDN..............
24-25.03 2018 drugie spotkanie z 4 kobietą:)))
No i stało się!!!!2 spotkanie z ta sama kobieta:)))czym ja musiałem zaskoczyc tą pania ze doszlo do kolejnego spotkania?;)oj napewno nie moim pisiorkiem bo duzy to on nie jest....Oczywiscie przed spotkanie zadawanie pytan co sie podobalo a co nie....dowiedzialem sie ze nie przepada za cietymi kwiatami ale uwielbia storczyki:)Od samego poczatku traktuje spotkania jako pseudo randki wiec kasa swoja strona ale wypada miec cos w zanadrzu:)))powiedzmy ze to taki moj fetysz:)obdarowywac kobiety kwiatami powinno sie to robic zawsze!!!!spotkanie odbylo sie w tym samy hotelu co poprzednie :)takze alkohol kupiony ,storczyk tez......i czekam:)Niestety spotkanie zostalo przeniesione z 24 na 25.03...ehh te czekanie ,te nerwy.Dlaczego sie ciagle stresuje???Kurcze przeciez mam alkoho:)))jeden drink drugi trzeci....potem to juz przestalem liczyc ...no a potem kumpel wpadl i razem pilismy:)Bylo szybkie spanie bo rano umowiony bylem z nia:)Znowu czekam,czekam.....bedzie na 10 ok:)Pojawiła sie!!:)))Zjawiskowa była:) pieknie ubrana i ten usmiech:)....Mogla by nawet ze mna nie rozmawiac tylko sie usmiechac:)no to co ......najpierw papierosek i do pokoju hotelowego...
standardowo...rozmowa w miedzy czasie powoli sie rozbieralismy a nie az tak szybko jak ostatnio.Właczam tv zeby jakas muzyke puscic na rozluznienie patrze....znowu skoki narciarskie heheh.....no i byly i skoki narciarskie i skoki na łózku:))ohhh....ahhhh co za temperament ma ta kobieta:)))poprzednie spotkania przy niej to poprostu pikus albo tak jakby tam nic sie nie działo....na lozku i na rancie łózka....ojjj zdecydowanie dluzej niz ostatnio bylo i coraz lepiej mi to wychodziło....2 spotkanie a juz ja zacząłem tolerowac w moim otoczeniu:)czyli powoli....małymi kroczkami....nadchodzą zmiany......zmiany w moim charakterze:)))Spotkanie było udane,buziaczki na pozegnanie....Czego tak naprawde nienawidze?najbardziej nienawidze tych pozegnan z nią.....Po rozmowie ustalilismy że kolejne spotkanie na 14-15.04 .2018..........CDN.....:)))))
14-15.04 .2018....TRZECIE SPOTKANIE Z 4 KOBIETA:)))))))
I kto by się tego spodziewał???3 spotkanie:)))a wciąż ta sama dama:)))Z poprzednimi kobietami konczylem na 2 spotkaniach......czyli teraz nastał poziom wyżej:)Zacząłem sie starać........że co?starac sie dla kogos?kurwa czy to ten sam Jacek co był kiedyś??A jednak prawda:)))......zmiany!!!Hotel w Bydgoszczy juz nie ten sam tylko zupelnie inny:) na ulicy Gdanskiej ...pokoj dla nowozenców tak napisali hehe:)z wanną z hydromasażem:)Niestety znowu przełożone na nastepny dzień czyli na 15.08....spoko jest do zrozumienia ...Nigdy nie stawiajmy takich spotkan ponad zycie prywatne!!!!bo tylko problemy moga być....ale co tam sam mam siedziec w hotelu do niedzieli.?....nie ma to jak niezawodny przyjaciel:)dzwonisz przyjezdza idziemy na miasto i pijemy hehehe....Umowilem sie z pania na 8 rano chyba....Ehhh i na miescie zapomniałem ze na 8 rano umowiony ..niestety alkohol robi swoje....polozylem sie spac byla 6 a wstalem o 7 zeby sie ogarnać :(((Ale czego sie nie robi dla kobiety przeciez sie wyspałem ...hahaha....przyjechała:)))usmiechnieta,zadowolona i gotowa....kurwa a ja spalem tylko godzinke....wiec leczymy sie tym co pilismy plus zimny prysznic:)pomogło:))no to co papierosek przed hotelem i do pokoju:)Jak tylko zobaczyła w lazience wanne od razu zaczela sie rozbierac a ja co....znowu mnie zamurowalo....patrze i patrze na jej nagie ciało ,jedrne posladki,smukla sylwetka i ten usmiech......ta kobieta nie ma zadnych defektów a jeśli ma to ten defekt moze skrywac pewna historie do opowiedzenie....a to wstawia kobiete w swietle tego ze jest jeszcze bardziej atrakcyjna niz mi to moze się wydawac:))Ehhh mogłbym na nia patrzec caly dzien i cała noc ,codziennie kazdy dzień jej poswiecać ......nic nie jesc nic nie pic tylko patrzec:)Byc z kobieta to cos pieknego jest.....tylko dlaczego ja nie potrafie znaleźć tej jednej jedynej?ehhh ta kapiel .....wspolne pieszczenie sie...ojejciu niby zwykle pieszczenie a tu patrzysz ....pisiorek stoi hehehe...Po kąpieli od razu poszlismy do łozka......chwila......miala niespodzianke dla mnie hehehe...poszla do lazienki i po chwili patrze wyskoczyla z niej ubrana w erotyczna bieliznę:)))Oj potrafi podniecic faceta hahaha:)i sie zaczeło....różne pozycje delikatnie romantycznie czasem troche szybciej mocniej glebiej hmmmmTe spotkania mogły by trwac caly dzień i noc nie wychodzac z łozka......po wszystkim poszlismy na taki krotki spacer troche odpoczac:)poszlismy do parku rozmawialismy ....spytala sie mi czy sie w niej zakochalem???machnalem tylko reką nic nie mowiac choc wiedzialem bo ustalalismy na poczatku ze milosci nie ma....a tu wyszlo ze zakochalem sie w niej???A jednak to zauroczenie bylo i trwa do dzis.....wiadomo nie od dzis ze jak sie zauroczysz to bedziesz cierpiec...trudno nie ja pierwszy i nie ja ostatni takie zycie....kiedy sie rozstawalismy myslalem ze to juz koniec......a jednak nie:)))))nastepne spotkanie 28-29.04 2018:)))
28-29.04 2018......CZWARTE SPOTKANIE ...A KOBIETA WCIĄŻ TA SAMA:)(NR 4)
Do 3 razy sztuka?........a jednak nie:)))) 4 spotkanie mamy a ona jeszcze sie mna nie znudziła:)
Tym razem spotkanie bez przekladania i odbyło się w sobotę:)oczywiscie to co zwykle plus storczyk:)tylko hotel inny ale ze bardzo mi sie spodobala kapiej z nia to oczywiście z wanna:))
ehhh te wspolne kapiele .....i znowu mi stanął....wiedziala co robic od razu jej reka wyladowala na moim pisiorku i zaczal sie masaz:)wspolna kapiel te pieszczoty pocalunki.....to są własnie chwile kiedy jestem naprawde szcześliwy bez zadnego udawania:)a po kapieli znowu miałem niespodziankę:)))Bielizna erotyczna ale.....zupelnie inna niz ta ostatnia:)Oj mialem zagadke polegajaca na tym ze sama ja założyla ale to ja mialem ja rozebrac:)I szukalem ....z przodu nic nie bylo zeby rozpiac z tylu tez nie.....dopiero potem mi pokazala hehehe a to w kroczu sie rozpinalo hahaha.....czego to ludzie nie wymysla:)jak juz rozpialem to potem juz tylko luzik co za seks byl co spotkanie zupelnie inaczej.....tylko strasznie lozko skrzypiało....pewnie jak moglo by mowic powiedzialo by pewnie bardzo duzo hehe....kazde zblizenie z ta samą kobieta wychodzi coraz lepiej...to pewnie kwestia przyzwyczajenia i akceptacji drugiej osoby....oj podobaja mi się te spotkania:)gdy juz bylo po wszystkim i chcielismy na papierosa wyjsc....moja dama otwiera dzrwi i patrzy ze naprzeciwko sprzataczka pokoj ogarniala haha....oj chyba mi sie kobieta zawstydzila ...po cichu mi mowiac:pewnie ona wszystko slyszala co robilismy ....no coz czasem bywa i tak......uroki w hotelu hahaha.....I znowu te pozegnania...nienawidze tego bo tesknie za nia.....co za swiat.....uroki zauroczenia ,nigdy tak nie postapcie bo skonczycie jak ja:(nastepne spotkanie ustalilismy na 12 maja.........CDN.......
12-13.05......PIATE SPOTKANIE ...A KOBIETA WCIĄŻ TA SAMA:)(NR 4)
Kto by pomyslał....piate spotkanie i coraz lepiej mi idzie:)fajna z niej dziewczyna...mozna z nia i porozmawiac spedzic milo czas...ale jest temperamentna i nie kazdy moze ja miec chyba ze sie jej spodoba...taka prawda nie dal wszystkich osiagalna i dla mnie tez niestety nie choc moglbym wszystkie gwiazdy zerwac z nieba i polozyć je u jej stóp....mimo to pamietaj Jacku wiaze nas tylko układ a nie miłość....pamietam ,pamietam....pewnie ze pamietam dlatego te spotkania wychodzą tak zajebiscie:)))jakbysmy byli w zwiazku to po czasie wszystko by sie rozjebało i wyladowalibysmy w kapciach przed TV hahaha....to byla sobota trudna ze wszystkim bylem w plecy z hotelem ,kwiatami...coz czase bywa i tak ze jak kobieta dostanie okres to z seksu moga byc nici....i tak tez sie stalo...Pomimo tego bylo zajebiscie....tylko dlaczego krzyczala na mnie wtedy przez telefon skoro akurat kiedy zadzwonila kupowalem jej kwiaty???czy to wina byla hormonow?....albo czasu nie miala zbyt duzo dla mnie....no i huj lepiej kobiety nie denerwowac....zdecydowanie milczenie polecam:)no coz seksu nie bylo ale zabawa ze szminka byla:))uwielbiam to jak cie kobieta caluje czerwona szminka po calym ciele:)wygladasz wtedy tak jakby stado kobiet na ciebie napadlo:)marzenie kazdego mezczyzny:)Bylo duzo rozmowy i tam taka fajna gra byla pod tv .zapomnialem jak sie nazywala....ale pytanka na niej byly zajebiste:)pewnie kazda kobieta inaczej znosi miesiaczke ale ok rozumie przeciez nic sie nie stalo a i tak sie swietnie bawilem:)najwazniejsze w tym wszystkim jest to ze byla:))Pamietajcie panowie....Nic na siłe!!!!!tylko cierpliwosci:)a wszystko wroci do normy:)następne spotkanie umowilismu sie na 19 maja
19-20.05......SZOSTE SPOTKANIE ...A KOBIETA WCIĄŻ TA SAMA:)(NR 4)
I nastał maj:) to juz 2 miesiace sie znamy....bywa róznie ,czasem pod górke czasem z górki aja ciagle doczekac sie nie moge spotkania.....Gdzie bym nie byl to mysle o spotkaniu ...jak je zaaranzowac tak zeby bylo super zeby sie podobalo ,zeby chciala sie ze mna spotykac....wybralem hotel w samym centrum miasta w Bydgoszczy na starym rynku.tym razem spotkanie odbylo sie w niedziele rano.mialem uszykowane to co zwykle plus....a ze byl maj to kupilem tak na wstepie konwalie ...maly bukiet ale ucieszy bardzo:)sobota jak to sobota byl alkohol i był zgon:)a w niedziele spotkanie ulala:(((czasem tak bywa jak sie za duzo wypije ze kac meczy a tu teraz trzeba byc sprawnym....godzinny prysznic i mocna kawa postawiła mnie na nogi:)dzwoni ze bedzie:) to czekam na rynku czeka i sie niecierpliwie...az tu nagle jakby z promieni wschodzacego słońca ukazuje sie poswiata anioła....?tak aniola bo lubie do niej czasem,, aniolku'' napisac:)piekna sukienkę miała:)i te kwiatki co podarowalem....wygladala jak aniol:)to co krotki spacer papierosek w miedzy czasie rozmowa i do hotelu....seks na łozku seks na sofie...zaluje tylko ze na stole nie sprobowalismy i pod prysznicem....tu pupe wypnie ...tam zlapie raczką....cos pieknego:)i znowu te pierdolone pozegnania....tesknie bardzo:(((( nastepne spotkanie umowione na 9-10.06 2018:))......CDN.......
9-10.06...SIODME SPOTKANIE ...A KOBIETA WCIĄŻ TA SAMA:)(NR 4)
Liczba 7 czy okaze sie szczesliwa dla mnie?:)ja wiem że tak:)To dopiero było spotkanie.Apartament z widokiem na rzeke Brde super zadbany:)co mi sie udalo przed spotkanie dostac?hahha otrzymalem smsa jaki ma rozmiar stanika i majteczek hahha no to szybko do sklepu przed spotkaniem oczywiscie do galerii.stoje przed tym sklepem i sie zastanawiam wejsc czy tez nie?kupic czy nie?...no i huj sie cofnalem i poszedlem na paieroska ...tak stres mnie oblecial...papierosa spalilem i wrocilem do sklepu a w nim same kobiety........O matko teraz trzeba isc i niech jakas pani doradzi...poszedlem do kasy a tu same kobiety to polozylem telefon na blat i prosze o pomoc...no wkoncu jedna mi zechciala pomoc a w sklepie tyle kobiet bylo...udalo sie mam bielizne na prezent dla niej:))stoje przy kasie a tu same kobiety stoja ......czulem sie jakbym byl osaczony......hmmm ...chowac bielizne czy nie ...one patrza na mnie i zaraz sie ze wstydu spale...:(((co one pomyslaly jak ja stalem z bielizna dla kobiety?przeciez ona nie dla mnie jest tylko dla niej kurcze...no wkoncu kupilem teraz szybko do kwiaciarni roze ciete i storczyk ....i do sklepu maliny borowki i szampan...dobra to na apartament teraz ...chyba zdaze ze wszystkim...ona juz jedzie....no to platki rozy na lozko storczyk na lozko szampan i owoce sie chlodza:))dzwoni ze juz jest ....papierosek przed i do apartamentu:)i powiem wam tyle......Zobaczyc zaskoczona twarz kobiety.....BEZCENNE:))))Wyszlo wszystko....a w lozku zabawa owocami:))rozlozylem maliny po jej nagim ciele i powoli...bez pospiechu kazda z osobna zjadalem ....hmmm strasznie podniecajace tylko dlaczego wtedy gesiej skórki dostala?czy ja cos nie tak zrobilem?Kazde spotkanie zupelnie inne....a ile mnie to nerwow kosztowalo....nie zdajecie sobie sprawy....a wszystko wyszlo i gra wstepna i seks:)))takie rzeczy to sie bedzie pamietalo cale zycie!!!!ehh te pozegnania...ale nastepne spotkanie umowione na16-17 .06 2018...........CDN............:)))))
16-17.06 2018 ÓSME spotkanie..A kobieta ta sama))
)Mamy czerwiec ...A ja wciąż spotykam się z tą jedną jedyna:)Niesamowite i niemożliwe....A jednak:)zarezerwowany hotel na ulicy M.F.Focha w Bydgoszczy:)Uwielbiam tu przyjeżdżać:)***umówieni w godzinach popołudniowych:)oczywiście przed spotkaniem wizyta w pubie na coś szybkiego żeby się odstresowac potem szybko do kwiaciarni-oj te panie już mnie tam znają nie muszę nic mówić i wiedza co mają uszykowac haha:)niestety popełniłem przed spotkaniem kategoryczny błąd...nie położyłem się spać po nocnej zmianie ...I byłem zmęczony...ehh człowiek to czasem nie pomyśli A trzeba było się spać chociaż na godzinkę położyć...był seks ale...miałem takie dziwne odczucie jakbym nie stanął na wysokości zadania...pewnie miała to samo odczucie....przepraszam to nie tak miało wyglądać. Była zabawa owocami i kupiłem dla niej fajna bieliznę ale czegoś brakowało...To co zawsze było na poprzednich spotkaniach. Mój błąd i moja wina...pomimo tego umówieni na następne spotkanie 7-8lipca.....CDN..
Dzień dobry to znowu ja:)9 spotkań i wciąż ta sama dziewczyna:)przecież nie jestem atrakcyjny ani majetny...A cały czas się spotykamy. Tym razem hotel na ulicy gdańskiej. Kwiaty kupione prezencik też...I czekam z niecierpliwością na nia;)***pojawiła sie:)piękna jak zawsze usmiechnieta:)No fakt urlop przecież ma to każdy zadowolony chodzi:))powiedzieliśmy trochę w parku A potem w pokoju hotelowym...pisała wcześniej że ma okres więc z seksu nici....Ale dnia zawsze jest fajnie nie ważne czy jest seks czy to nie ma...kobieta warta uwagi!!!!porozmawialismy sobie ,przymierzyla prezencik hmmm wyglądał w nim super:))W białym jej zawsze pięknie...aż tu niespodziankę dostałem:))prezent na urodziny:))pierwszy raz w życiu dostałem prezent od kobiety która nie jest członkiem mojej rodziny tylko przyjaciółka:))Uwielbiam ja!!!potem czas pożegnań przyszedł...mówiła żebym do niej nie pisał bo ma urlop...2 tygodnie bez niej jak to wytrzymam...nastała pustka....
???-22.08 2018...pustka.brak porozumienia
Najgorszy okres w ukladzie:((((ciągle myślenie...A efektów żadnych:((nadszedł ten czas że poznała mężczyznę....możliwe że stałem się...,,Tym drugim"choć wiedziałem że miłości z tego nie ma i nie będzie....to jest układ i nie ma miejsca na sentymenty miłosne...A jednak boli...to są właśnie efekty zauroczenia,jest fajnie miło i przyjemnie do czasu...minęło 2 miesiące od kiedy ostatni raz się jechaliśmy i półtora miesiąca kiedy jej nie widziałem...ciągle myślenie zadreczanie się...A porozumiewanie się poprzez sms-y to najgorsza rzecz w tym wirtualnym świecie bo skąd można wiedzieć że prawidłowo odczyta twoje intencję?tego nie wie nikt....ja chciałem po prostu żeby była szczęśliwa nie chciałem stawać na jej drodze ku szczęściu....ja nawet specjalnie przyjechalem sam na hotel poszedlem potem do pubu zeby przemyśleć...a co wyszlo ?tylko sie upilem a odpowiedzi zadnej....Tak kurwa uzależnilem się od niej...można uzależnić się od wszystkiego ale od kobiety z którą się spotykasz też....czy się uzaleznila O demnie?23.08 2018 może być przełomowym dniem ...mogę mieć dalej to co miałem albo....mogę nie mieć nic i zaczynać wszystko od nowa....czas i podejście wszystko zweryfikuje...A jedyne wyjście na chwilę obecną jakie widzę to znaleźć taka kobietę w której będę w stanie zakochać się tak że zapomnę o wszystkim...takie życie...
23.08.2018.poziom wyżej:)kochana jesteś:)**Czy można się uzależnić od kobiety?Oj można i to jeszcze jak:)))Zostałem kochankiem:)Awans czy wyróżnienie?co to był za dzien:)czas pełen pocałunkow...wspólny prysznic ojejku...żal było nie skorzystać:)Nic się nie zmienila:)ta sama kobieta co była półtora miesiąca wcześniej:)uśmiechnięta A zarazem poważna...atrakcyjna...Ale dostępna tylko dla wybranych...za to miła tak jak zawsze bylo:)))element zaskoczenia był...zawsze ja czekałem za nią przed hotelem A tu nagle było odwrotnie...czekała za mna:)szybki papieros i zaczynamy:)buziaczki na okrągło, dotykać jej buzi to tak jak aksamit....strasznie delikatnie:)subtelnie i czule:)brakowało mi tego strasznie:))jej bliskość, spojrzenie.....wszystko powróciło...tylko w nowym wykonaniu:))ta zabawa szminka...żałuję że zdjęcia nie zrobiłem..oj było na co popatrzeć:)ten seks....cos co nie da się słowami opisać...to trzeba przeżyć na własne oczy:)choć trochę zmęczony...to bardzo zadowolony:)było wszystko co sobie wymarzylem:)I że szczytowaniem:)Tylko czy ona też szczytowala...czy była zadowolona?....oddał bym dla niej serce na dłoni...niech zamknie w szkatulce i używa tylko wtedy kiedy się spotkamy znowu...mi wystarczy żyć z pompą ssaco-tloczaca....ważne żebym miał serce wtedy kiedy się spotkamy:))A tu niespodzianka bo spotkanie następnego dnia:)trzeba nadrobić stracony czas:)))buziaczki........CDN💓💓💓💓💓💓
24.08 2018 dzień po dniu :)Tylko ona:)))Wczesny ranek....miała być poranna toaleta A było tylko golenie....dzwoni że będzie za chwilę i ma czekać za nią przed hotelem...No to czekam...wygrzewajac obolale kości po wczorajszym spotkaniu...I zachodzi od tylu mnie...serdeczny buziak dla mnie, papierosek i do pokoju na kawkę:)Rozmowa i do łuzka poleżeć...??Tak poleżeć to chyba wyglądało na leżenie...Ale wcześniej to trzeba się rozebrać hehe...stanęła przedemna w bieliźnie...hmmm od razu chciałem ja przytulić i tak też zrobiłem bo się nie broniła:)przytulilem rozważnie ale złapałem za jej jędrne pośladki oj jak ja to uwielbiam wrrr...delikatne klapsy...czy ona to lubi?Czy na następnym spotkaniu będzie wymagać?zobaczymy....no cóż i do łóżka poleżeć:)pieszczoty całuski...aż w końcu zamknęła oczy A ja po cichu szeptalem jak ja bardzo pragnę tych zblizen.delikatnie moja ręka ląduje na jej ciele...wolny losów dłoni po delikatnej jak aksamit skórze wzmacnia podniecenie:)Oj moja dłoń ląduje niżej pod jej majteczki:))hmm mokro się tam zrobiło A skoro jest gotowa to mój palusze już zaczął stymulacje:)W kilka sekund zrobił się paluszek mokry...nie była bierna wobec mnie...po chwili jej prawa dłoń łapie mojego pisiorka...kocham to:)na początku wolno nasze dłonie się poruszają A potem szybciej....męczy coraz częściej...na początku cicho stopniowo zwiększając głos....coraz głośniej i częściej...zaczyna coraz mocniej sciskać moja lewa dłoń..jej mięśnie coraz bardziej napięte...coraz bardziej gorąco się robi już nawet klimatyzator nie pomaga...paluszek coraz bardziej mokry ...podniecenie pani coraz bardziej widoczne i słyszalne....bicie serca coraz szybsze ..Oj tak będzie szczytowanie pani...O tak stało się ...pomogłem dojść pań i na szczyt wysokiej góry podniecenia:)))jej ciało było tak napięte A potem zrobiło się bezwladnwe i pojawił się uśmiech na twarzy:)spelnilem oczekiwania damy:)teraz kolej na mnie...coraz szybsze powiązanie ręka ba moim małym ptaszku..przytulam się do mnie i szeptala:Ale nasz twarde sutki:)....hmmm...ojej rzeczywiście normalnie jakbym orgazm sutkowy miał hehe.... Oj potu coraz więcej ....czuje że dochodzę....jadra coraz mniejsze A ptaszek coraz bardziej ciepły....I stało się....doszedłem:)wylewajac geste mleczko na jej bardzo gorące ciało A w szczególności brzuszek...sperma roztopila się niczym masło na patelni...szybko splywala po jej ciele na posciel....wstała I szybkim krokiem udała się pod prysznic....tego dnia poczułem się pełnowartościowy mężczyzna A ona.....zadowolona i spełniona kobietą...Tak myślę A może się mylę...??zapytam się jej w piątek 31.08 będzie spotkanie i będą jej urodziny także....będzie się działo będzie wszystko....na myśl o tym spotkaniu zaczynam się podniecać...Ale do tego czasu pisiorek ma kwarantanne....żadnych robótek ręcznych...W piątek będzie gotowy na rozkazy pani:))))to będzie magiczny dzień więc trzeba się wyspać w czwartek żeby w piątek być gotowy tak jak dziś:))31.08.......CDN.....:))))
przyjaciel erotyczny<erotyczny kochanek Nadszedl czas na przemyślenia.....który układ był lepszy?Czy w roli erotycznego przyjaciela czy w obecnej chwili erotycznego kochanka??gdy dostałem tzw.,bodźca"od pani postanowiłem kontynuować naszą znajomość. Kiedy jak nie teraz?Co ja mam do stracenia?przecież nie jestem z inną kobieta w związku...jestem sam...pytanie tylko czy ja potrafię być dobrym kochankiem?Czy jest ze mnie zadowolona?dużo pytań....A odpowiedzi z znikąd:((mogę się domyślać ale pewności nie mam....staram sie i wiem ze ona to widzi:)pewnie dlatego sie ze mna spotyka...czasem potrafie ja zaskoczyć ale tez czasem sie na mnie denerwuje...ale rzadko chyba:))))zauroczenie to uzależnienie z ktorego wyjsc jest trudno...I w cale nie mam zamiaru tego zmieniać:)))być dobrym kochankiem nie jest łatwo...mimo tego postaram się z całych sił aby trwało to jak najdłużej a intensywność podniecenia trwała bez końca!tylko nie zapomnieć o najwaznjejszym-zeby z każdego spotkania wychodziła zadowolona:)I wracają storczyki:)Oj żebym tylko kwiaciarni albo ogrodu botanicznego nie zrobił z jej mieszkania:)storczyki są tak piękne jak jej uśmiech:)......buziaczki....byle do 31.08:)))...CDN....
Minął dzień od kiedy ostatni raz ja widziałem...z uśmiechem na twarzy rozstawalismy się....to nie jest dzień jak co dzień.....tylko dzień bez niej....obudze się rano ,spoglądam na zegarek 8...O tej porze już wczoraj była...Dziś jej nie ma:(zostało po niej rozgrzebane łóżko, kilka jej dlugich wlosow,od razu widac gdzie spala,ślady pomatki na pościeli i kubek w którym piła kawę...wczoraj w nocy nie mialem odwagi spac na tym łóżku...wspomnienia i jeszcze ten zapach ....nie pozwoliłby mi zasnąć....więc spalem na sofie...smutny dziś ten dzień...pochmurny taki i bez niej...jej uśmiech to chyba potrafi rozganiac chmury skoro wczoraj było słonecznie A dziś pochmurno ....A do spotkania jeszcze 6 dni !!!Zycie kochanka nie jest takie proste....Ale warto czekać dla takich chwil jak te:)))więc czekam.....pozostało 6 dni....CDN
25-26.08....chandra:(( Dochodzi północ. Na dworze ok 15 stopni...księżyc nieśmiało ukazuje swoją obecność zza chmur. Siedzę w pubie....W ogródku piwnym....zimnooo...Czyli powoli Lato się kończy.....Siedzę sam...sam jak palec....wkoło pełno ludzi przechodzących z klubu do innego klubu....same parki...A ja sam i kufel piwa...zimnego....wszyscy wkoło uśmiechnięci....A ja nie...dlaczego?...bo nie mam śmialosci do kobiet....taka prawda....czy to się kiedyś zmieni?czy znajdę druga połowę?sam nie wiem....Ale to boli...bardzo....jedno piwo się kończy..to kupuje drugie...A ja tkwie w jednym miejscu....Czasem dopada mnie cos takiego....wtedy przychodzi czas na przemyślenia..co ja takiego w życiu robię nie tak?chciałbym mieć kiedyś druga połowę...oj bardzo....nawet już się księżyc schował...Pewnie on też patrzeć na mnie nie może...Takie życie...już gdzieś to słyszałem ...inni żyją w parach A inni samotnie....Ale są takie chwile kiedy mam ten milimetr szczęścia....raz albo 2 razy na miesiąc wtedy nie myślę o tym że jestem sam...dziękuję tobie za to że jesteś ...że możemy się spotkać i przeżyć upojne i cudowne chwilę....lubię Cię taką jaką jesteś:))Buziaczki:)**cdn.
27.08....A do spotkania 4 dni.. Dochodzi godzina 23 A ja nie mogę spać więc zacząłem pisać:)zbliża się ten dzień...Tylko że to zwykły nie będzie czas ...Ona ma urodziny 30:)A ja mam 29 więc jestem jej młodszym kochankiem haha....:)Ostatnio jak miałem urodziny to dostałem na prezent bransoletkę czy coś w tym stylu i krem na buzie:)A ostatnio jeszcze balsam do ciała:)także skoro piłkę mi podała czyli dostałem prezenty więc piłkę trzeba odbić i poszykowac coś fajnego:)Spotkanie będzie podzielona na 2 części...oficjalną czyli z prezentami takie które można za pieniądze kupić i będzie 2 część tzw nieoficjalna czyli prezenty takie magiczne ,ciekawe odprezajace może ...nie wiem...Ale napewno to nie seks hahah...niespodzianka będzie:))jaka?czy będzie zadowolona?czy ładnie mi podziekuje?Tego dowiem się w piątek:))buziaczki:)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.