Chcemy się pośmiać? Odreagować? Ale z Sieci tylko wyjątkowo i bardzo dobre żarty!
Własny, ale już przed laty publikowałem go na gr. Dziupla.
Trzy stopnie roztargnienia:
1. Patrząc przy goleniu w lustro ..."jak mogłem wziąć takiego brzydala na współlokatora?"
2. Widząc wchodzące dwie kobiety do domu ... "skąd ja te dwie kur.y znam?"
3. Poprawiając włosy dłonią (w panice) ..."włosy są, ale gdzie jaja !"
To nie dowcip. Po prostu trzy miłości kobiety. We właściwej kolejności.
1. Biżuteria. Najlepiej ze sporą zawartością brylantów.
2. Własne dzieci.
3. Mąż ideał. Atrakcyjny i seksualnie pożądany. Kochający, czuły, na stanowisku. Dbający o dom.
To prawda.Dlatego nie należy wychodzić za mąż. Choć i na łące czasami rozną grzyby.
A teraz trzy miłości mężczyzny. Również we właściwej kolejności.
1. Cudza żona
2. Zabawki (samochód, firma, żaglówka)
3. Piwo, mecze piłkarskie i własna żona o ile pilnuje terminów meczów i przynosi piwo ze sklepu 😁
Bzdura! Moją miłością jest rakija! Zabawki w zasadzie na drugiej pozycji mogą być. Z tym, że aparatura do destylacji na pierwszym miejscu, a nie jakiś samochód ;-). Piwo to szczyny konia ...albo koniobijców. Dokładnie nie pamiętam.
Żona własna czy cudza warta jest mniej więcej tyle co zimny obiad. czasami trzeba zjeść ...ale szału nie ma.
Na trzecim miejscu są ZASADY! Każdy prawdziwy mężczyzn ma takie!
Mój numer jeden to zasada, że nie jem mięsa! ...kiedy piję ;))
O Bob ...rozczarowujesz mnie ;-). Jak to nie pijesz sam? A z kim? I po co ci ktoś do picia? Do bzykania rozumiem, że trzeba dwojga. Choć tutejsze trzęsiwory ...koniobijcy są zdania, że sami sobie wystarczą ;-)
Osobiście piję sam, bo nie ma takiej ilości alkoholu której nie da się wypić. To IV Prawo zachowania Materii. Piłem kiedyś do lustra, ale ostatnio to co w nim widziałem wzbudzało we mnie strach ;-). Jestem odważny jak lew...ale sam siebie się boję ;-)
No właśnie. Masz bardzo mądre i dopracowane zasady. Jak przystało na prawdziwego mężczzynę i konesera.
Też uważam, że ta pandemia specjalnie mi nie przeszkadza. Nie odwiedzam ludków , bo nie mam antałków i plecionek na zmarnowanie. Więc w sumie rybka. A to co oni piją mnie przeraża. To sklepowy najgorszy sort bimbru ciężkiego, który pędzą w stodołach pod Wołominem. Winiety skarbowe drukują na miejscu i wio...do sklepów. Więc koncelebruję sam ;-). Tylko ostatnio trudno kupić "kukułki" ...zauważyłeś? A to ważny składnik whiskey.Na szczęście karmel i jęczmień jest wszędzie dostępny.
Studzisz wężownicę dwutlenkiem węgla z butli? Podobno zakazali tlenem ...bo jest potrzebny w szpitalach?
Facet poszedł do agencji towarzyskiej.
Wybrał sobie partnerkę, pobzykał przez ustawową godzinkę i wychodzi.
Przy drzwiach ochroniarz wręcza mu 200 zł.
Zdziwiony i zadowolony pochwalił się tym koledze.
Ten następnego dnia też poszedł do burdelu ...sorry agencji ;-).
Po godzinie wychodząc wręczają mu 50 zł.
Zdziwiony, ale i zaciekawiony pyta:
- Dlaczego dostałem 50 zł, a mój kolega wczoraj 200 zł. ?
- Wczoraj to leciało na satelicie, a dziś szło tylko na osiedlową kablówkę ;-))
Kobiety kosztują. Buty, bluzki, kosmetyki. Na tym nie koniec. Do kiecki chcą jakiś naszyjnik i trochę nie pasuje... by to był bursztyn i srebro ;-). A jak mają koleżanki to już leżymy i kwiczymy. Wymagania rosną jak cholera. Bo zwwsze małpy coś jej doradzą.
Więc ja pozbywam się tych farbowanych lisic jednym telefonem.
Dzwonię do takiej i pytam czy mogę przyjść, bo żona ma migrenę i kazała mi wziąć 10 złotych i pójść do niej bo jest najtańsza w okolicy ;-)
Kazik poznał klasa kluskę. Tak go kręciła, że bzykał trzy dni bez wychodzenia z łóżka.
W końcu na chwilę przestał i mówi:
- Fajnie było, ale teraz mnie nie zobaczysz przez kolejne trzy dni.
- Będziesz teraz odpoczywał? - pyta z nadzieją wykończona kluska.
- Nie, będę Cię bzykał od tyłu ... ;-)
Facet wierci się i syczy przy pisuarze w publicznej toalecie. Drugi widząc to pyta:
- Co się z panem dzieje?
- Namówiłem żonę na oral parę dni temu.
- Moja też to lubi i nie mam kłopotów.
- Ale moja bierze go do buzi widelcem! ;-))
Wilk ogląda film porno o bzykaniu zajęczycy przez kilka wilków.
Drapie się po pysku i ślini ...a w końcu spluwa na ziemię i narzeka.
- Kurde ile fajnych rzeczy mogłem zrobić z tą zajęczycą upolowaną parę dni temu! A ja ją od razu zeżarłem ;-)
Nigdy nie ma czasu, żeby zrobić coś dobrze, ale zawsze jest czas, żeby to spieprzyć.
Najlepiej to wychodzi Iuris Ordo. To taka banda stowarzyszona z pedalstwem kiecowo-ambonowym. Teraz wykombinowali, że kazirodztwo czy gwałt nie stanowią podstawy do przerywania ciąży.
Bo sami dzieci nie rodzą. Ale ciekawe o ile im ubędzie odwiedzających kościoły.
W jednym przedziale jadą mężczyzna i kobieta, sami, trasa długa. Facet czyta gazetę, a kobieta - to się na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to westchnie... Facet - siedzi jak skała. W końcu, po godzinie, babka nie wytrzymuje:
- Panie, pan jesteś mężczyzna, czy nie? Już godzinę pana kokietuję, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy się seksem!
- Zawsze mówiłem - odparł facet odkładając spokojnie gazetę na bok - że lepiej godzinę przeczekać niż trzy godziny namawiać.
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił ?
- Żona...
- Żona? Za co !?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
- Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...
75-cio letni Pan: "choć żem stary niedołężny ale wytrysk mam potężny"
75-cio letnia Pani: "choć żem stara zębów nimam ale wytrysk ten wytrzymam..."
- Mamo, mamo nalej mi zupy.
- Posłuchaj. To, że sypiam z twoim ojcem nie znaczy, że masz mówić do mnie "mamo".
- To jak mam mówić?
- Normalnie: Andrzej!
Żona do męża informatyka:
– Poznajesz człowieka na fotografii?
– Tak
– Ok, dzisiaj o 15 odbierzesz go z przedszkola.
🙈🙈🙈
Przychodzi facet do lekarza, lekarz kobieta robi wywiad:
- co panu dolega,
- pani doktor sikam alkoholem,
- to niech pan nasika do słoiczka,
tak też się stało, pacjent znika za parawanem i po chwili przynosi słoik pełen płynu, pani doktor próbuje:
- faktycznie alkohol, ale tak mało pan narobił, proszę jeszcze za parawan...
sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu facet wkurzony wyciąga kutasa i mówi:
- pani doktor jak tak pani smakuje to proszę z gwintu....
Mówi żona do męża:
- z kranu cieknie, może byś coś z tym zrobił?
- a co ja hydraulik jestem... odpowiada mąż
po kilku dniach, żona do męża:
- w pokoju spaliła się żarówka, może byś coś z tym zrobił?
- a co ja elektryk jestem... rzecze mąż
po jakimś czasie, żona do męża:- drzwi do szafy skrzypią, może byś coś z tym zrobił?
- a co ja stolarz jestem... rzucił mąż...
następnego dnia wraca mąż do domu: z kranu nie cieknie, żarówka w pokoju wymieniona, drzwi do szafy nie skrzypią, więc pyta:
- sama to naprawiłaś?
- nie sąsiad był i naprawił - odpowiada żona
- ile za to wszystko wziął?
- a powiedział, że albo mu zaśpiewam, albo się z nim prześpię!
- i co mu zaśpiewałaś?
- a co ja piosenkarka jestem...
😁😁😁
Dobra to uważajcie tera.
Rucha ojciec, Jasia w dupę.
I nagle, Jaś zaczyna płakać.
A ojciec do niego:
- Nie płacz Jasiu, mi też jest przykro że mama dziś umarła 😈🤣
Zapraszam do mnie po materialy kochani - sprzedam rowniez kr!
31
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.