Bo jechałem do was samochodem i niestety po drodze urwało mi się koło, więc cała wyprawa skończyła się szybciej, niż planowałem.
Bo byłem w klubie, dokładnie tam, gdzie mówiliście, że będziecie, ale nigdzie nie mogłem was znaleźć, a nie mogłem nawet zadzwonić, bo zapomniałem telefonu… a najlepsze, że w klubie było tylko 15 osób 🤣
Bo przepraszam, że piszę tak na ostatnią chwilę, ale mój przyjaciel wraca za granicę, dawno się nie widzieliśmy i bardzo zależy mi, żeby spędzić z nim trochę czasu.
Bo kurde… przepraszam, ale po prostu zaspałem 🙈
Dawno temu umówiliśmy się na spotkanie w niedzielę o11.00 Nie przyszli, więc piszemy wiadomość. Odpisali, że nie przyjdą bo o tej porze to oni obiad gotują😁
Kilka dni pisania, rozmów telefonicznych, fajnych konwersacji potem pełna zgoda na termin i miejsce - i co, duchy zniknęły zostaliśmy sami w ten zimowy dzień, trochę smutno że bez żadnego wyjaśnienia i jak tu wierzyć ludziom?
Może to trochę na wyrost stwierdzenie ale dla nas najgorsze są nowe kilkudniowe profile kilka prób spotkania na kawę i żadne nie doszło do skutku a w większości nawet nie silili się na jakiekolwiek tłumaczenie
Because of bad wheater.
Ondlaparpan38 podaje się za kobietę. Nawet wysyła zdjęcia. A gdy dochodzi do umówienia się ciągle chce tylko pisać co na tym spotkaniu będziemy robić. Gdy piszę że idę się przygotować do spotkania przestaje odpisywać. Oczywiście do spotkania nie dochodzi.
@PerpetuaIKamerzysta Skoro już sobie ulżył, to po co spotkanie? ;-)
Zgadza się . Jeśli dialog schodzi na tematy dotyczące przebiegu spotkania , co będziemy robić, w jakiej pozycji, jak mocno Ci dochodzę, to już jest pewne , że po drugiej stronie spotkanie praktycznie już trwa 🤣🤣🤣.
Single to przeważnie ulegają wypadkom komunikacyjnym. Już nawet zastanawialiśmy się, że może przynosimy pecha. Rekord to gangbang wraz z zaprzyjaźnioną parą gdzie z 8 zaproszonych pojawił się... jeden :/ Natomiast para raz nam napisała w ostatniej chwili, że nie przyjadą bo jest ładna pogoda więc koszą trawnik przed domem :D
w drugą stronę podobnie ;)
Podjechałem w umówione miejsce, oczywiście wcześniej dwa dni pisania. Czekam i cisza, piszę i cisza. Wróciłem do domu i raczył odpisać samiec tej pary - że oni byli i czekali ale zapomnieli telefonu ;)
Umówiłem się z parą u nich. Dostałem nazwę ulicy i numer bloku, bez nr mieszkania ( jak będę na miejscu to mi podadzą). Cisza zero kontaktu. Wysłałem im zdjęcie adresu żeby nie mówili, że się nie pojawiłem w umówionym miejscu i czasie. Niemniej jednak miałem inną sytuacje, że byłem umówiony i chyba dzień wcześniej lub tego samego dnia skręciłem kolano tak na serio i poważnie (zresztą miałem już wcześniej umówiony zabieg na to kolano). Cóż oczywiście zostało to odebrane jako ściema itd itp. Różnie w życiu bywa.
Spotkalismy sie z para i po wstepnej rozmowie ustalilismy ze jak beda mieli wolne mieszkanie to sie umowimy na sex.Po kilku smsach i rozmowie telefobicznej ustalilismy termin.W tym dniu w rozmowie telefonicznej poinfornowali ze jada na zakupy i za pol godziny beda u siebie w domu i mozemy podjechac,podali nam ich miejscowosc zamieszkania . Kiedy juz bylismy praktycznie w tej miejscowosci zadzwonili i pan powiedzial, ze zle sie czuje i chyba ma goraczke i nie spotkanie odwoluje bo nie chce nikogo zarazic.Szkoda slow.
Bo im łańcuch pękł w rowerze. Trudno się mowi
Chcielibyśmy podzielić się pewną podobną historią. Poznaliśmy przemiłą parę na plaży FKK i nawiązaliśmy bardzo przyjemną rozmowę, co zaowocowało umówieniem się na wieczornego drinka. Niestety, w drodze na spotkanie, w naszym samochodzie uległa awarii poduszka silnika. Mimo tej niespodziewanej sytuacji, byliśmy już przygotowani na wieczór. Zamówiliśmy lawetę, która odwiozła samochód do domu, a my sami udaliśmy się taksówką na umówione spotkanie. Absolutnie nie żałujemy tej decyzji. Co więcej, później odbyło się jeszcze jedno spotkanie. Wniosek z tego jest taki, że jeśli ktoś naprawdę czegoś pragnie, zrobi wszystko, aby nie odwołać spotkania.
Fajnie
Facet mieszkał na łódzkim Manhattanie i już miał do mnie jechać, kiedy okazało się, że zgubił pilota czy kartę od garażu podziemnego i nie może wyjechać autem. Zasugerowałem wzięcie taksówki, na co się obruszył, że nie po to ma auto, żeby na taksówki wydawał. 🤣🤣🤣🤣🤣 Pogratulowałem mu inwencji twórczej
No wiesz.... jak mogłeś tak....😜🤪🥴😉
Pani nie przyszła na spotkanie bo ją rozbolała głowa..dziwny klasyk
Powinieneś zrozumieć kobietę🤣🤣🤣
Zrozumiałem :)
W Holandii singielka rzuciła kilka terminów kiedy możemy się spotkać , mieszkała jakieś 1.5h drogi ode mnie . Jak wybrałem jedną z tych dar . Cisza w eterze . W przeddzień "spotkania " napisałem , czy aktualne bo jak mam jechać i pocałować klamkę to bez sensu . Odpisała mi po jakimś czasie , że ona wszystko przemyślała , i że ja jestem jakiś pyerdolnięty , że chciałem wykorzystać sytuację i że jestem typowym facet . Ona kocha swojego byłego i wraca do niego bo nosi jego dziecko . Oczywiście o ciąży i jakimś byłym nic wcześniej nie wspominała 😂😂😂
Ahh te huśtawki hormonalne 😛
Bo mieli Nieoczekiwanych gości , samochód się popsuł , po drodze kolizja itp itd.
Umówiliśmy się kiedyś z gościem na stacji na kawę, piszemy ze juz jesteśmy i cisza wypiliśmy kawe sami ze sobą :) posiedzieliśmy z 20 min i odjeżdzamy po jakiś 10 min dostaemy wiadomość ze juz jedzie bo zapomniał na której stacji się umówiliśmy i pojechał do innego miasta
przynajmniej odpisał, zawsze to "miła" odmiana :D
Też to przerobiliśmy 😉
U nas żelazko na gazie zostawił … w sensie para. Zero realnych ostatnio
I dziecko w piekarniku 🤣🤣🤣 . Częste zjawisko 🤪
E nie no są realni tylko akurat daleko🤪
Ja. Część może się spotkamy......
Oni. Ile proponujesz.
🙂
Off topic
czyli nie małzenstwo tylko alfik z poopieczną udający parę.
Ze była odpowiedz to juz masz sukces. Zeby tak z pustego profilu walnąc ,, moze sie spotkamy,, to trzeba miec cos w glowie, chyba ze u nich tez byłnpustu profil 🤣
Bo był ślisko ..wiele wymówek słyszałem .
Po przejechaniu ponad 200km pewna pani stwierdziła że jednak za małego mam penisa
My źle działamy na samochody, tym, co się z nami umówili, zepsuły się już kilkadziesiąt razy.
My mamy kłopot z jednym miastem. Pięć prób spotkania się w Pszczynie. Za każdym razem odwołane lub konto znikało 😁
To Pszczyny należy unikać? 🙂
Bawimy się tak 20 lat, i NIGDY nikogo nie wystawiliśmy, ba nawet nigdy by nam to nie przyszło do głowy. Nas wystawiono tysiące razy, 95 % to single, teraz jak się umawia singiel to już nie traktujemy tego poważnie, chyba że naprawdę widać, że to ktoś z klasą. Ich to chyba podnieca, robią sobie dobrze jak kogoś wkręcają i wystawiają.
Powinno być 3 razy kogoś wystawił i banują mu konto. I wróciła by normalność. A nie piszesz umawiasz się a ktoś Ci mówi sory...
To jest chyba taka reguła. większość singli chętnie rozmawia, fantazjuje ale jak przyjdzie co do czego to panika i brak wolnych terminów albo zamykają konto 😉
szukając jako singiel:
- blok godzinę przed spotkaniem
- "znaleźliśmy przystojniejszego"
- "znaleźliśmy kogoś szybciej"
- "jednak nie chcę"
szukając jako para:
- brak odpowiedzi na godzinę przed spotkaniem
- "jednak [jedno z nas dwojga] nam nie pasuje"
- dzieciak się rozchorował
szukając jako fotograf:
- "nie dam rady, źle się czuję" na 30 minut przed przyjazdem
- ghosting
- "babcia spadła z drabiny i jest w szpitalu"
Często zdarza się tak, że nie docierają na spotkanie, bo ktoś usunął im profil, i wtedy z oczywistych względów kontakt urywa się.
Bez jaj. Zazwyczaj przed spotkaniem wymienia się nr telefonów, więc takie tłumaczenie że ktoś usunął czy zablokował im konto to dziecinada. Od razu odpowiem na następne pytanie: praktycznie każdy smartfon dziś ma dual SIM, więc nie musisz podawać swojego numeru, a wystarczy starter za 5 PLN...
Mnie dwie pary też niestety wystawiły w krakowie
My zawsze przychodzimy Ł Olechów
I tak najlepsi są single co wolą zapłacić jak przyjechać i dostać za darmo:-)
Znacie takich? Bo ja nie, lecz znam takich którzy nie chcą za darmo byle co ani nie chcą pałacić za nic
Najczęściej nie ma tłumaczenia, jest po prostu milczenie.
Utknął latem w schronisku górskim gdzie nie było zasięgu 🤦 Napisał dzień po terminie gdzie mieliśmy ustawione spotkanie, a ja czekałam w apartamencie w Poznaniu 😎 Dobrze, że był to weekendowy wyjazd i on był tylko małym dodatkiem do reszty planów 😉
Nie przyszedł bo na jednej ze Śląskich kopalń doszło do wypadku a jego brat był wtedy w pracy. Dla jasności nie chodziło o wypadek śmiertelny a o tym ilu górników zostało poszkodowanychi jaki jest ich stan głośno było w tv przez pół dnia 🙂
Jeśli ktoś nie przychodzi albo nawet nie planuje przyjść to powinien normalnie napisać. Sory nie mam ochoty i po problemie. Po co pajacowac i wymyslac. Przeciez to powinno być normalne. Ja umiałem odmówić bo np byłem zmęczony. Mówiąc w prost. Sory jestem tak zjebany że mi nie stanie. I ustawiamy się na następny raz.
Dokładnie tak. Ale nie wszyscy to tak rozumieją. Ja raz napisałem, że jednak nie przyjadę, bo rano mialem zabieg stomatologiczny i byłem pewien, że do wieczora ból puści, ale jednak nie puścił. Niby normalna sprawa - zdrowie. Ale jednak po prostu mnie zablokowali...
Bo dorośli mówią prawdę dzieci szukają wymówek.
Zwyczajnie spękali, albo okazało się ,że żona zmieniła plany
Niestety, tutaj ludzi, a szczególnie panów podnieca skręcanie, z premedytacją umawiają się na spotkanie konkretnie, za godzinę, żeby wkręcić, i mamy to tak często, że juz nawet nie zwramy na to uwagi. A potem panowie płaczą, że nie ma chętnych na spotkania, że nikt nie kratuje ich poważnie.
A okradł was ktoś na spotkaniu? Bo mnie tak!!!
tak, dwa razy, i to bardzo, bardzo źle się dla tych osób skończyło, zniszczyliśmy im życie, stracili prace, musieli uciekać z Warszawy, a my skradziony zegarek i telefon odzyskaliśmy. Cały czas ich namierzały mimo wyłączenia😉, policja ich szybko znalazła, jednego w miejscu pracy.
Opowiedz :)
Opowiedz ?
Bo zrobili to wczesniej sami i ciśnienie zeszło😀
Musieli zmienić po drodze opony z letnich na zimowe. Ale urwała się jedna śruba i zostali unieruchomieni. ;)
Okazało się, że kominiarz akurat w tym dniu przychodzi.
To akurat zrozumiałe. Kominiarz puka dwa razy. Mnie po dwóch razach też by się trochę nie chciało.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.