Cześć, może ktoś z Was ma ochotę podzielić się mała opowieścią jak wyglądał u Was pierwszy raz w większym gronie? Lubię czytać o takich historiach, a nie widziałem tu podobnego tematu.
Jest super ,tylko musisz pilnować kieliszka żeby kotoś nie ukradł i przy zgaszonym świetle możesz zostać potraktowany jak Kobieta .Tego nie polecam
My pierwszy raz mieliśmy z oara bylo bardzo fajnie
Jest super, tylko musisz pilnować, żeby jakiś alkoholik nic ci nie ukradł. Zdjęcia i ten teges. 😜 Tego nie polecam.
No i wiadomo tez żeby niespodzianki nie zostawił w postaci brzuszka😜
Alkohol nie pomaga w zabawie w większym gronie
Popieramy dlatego my bawiliśmy sie na trzeźwo 🙂
Narkotyki też szkodzą jak widać
Chem seks zupełnie nie dla mnie
Zgadzam się
Seks na trzeźwo jest najlepszy.
Mleko też nie :D
Co pomoże na start? Emocji chyba jest zbyt wiele
Trochę alko, typu jeden drink, rozluźnia atmosferę. U mnie wydłuża stosunek.
Miałem 24 lata, ja sam i dwie 18 stki :)
M'y 1 raz z kolega z.mojej pracy mlodszym.o 20 lat :) i chetnie powtorzymy
My z żoną i inna para, miło i podniecająco, powtarzaliśmy to kilka razy
Długo do tego dojrzewaliśmy nawet kiedyś byliśmy tu jako para, ale żona nie zdecydowała się na nikogo obcego. Ale za to udało nam się zrealizować tą fantazje z najlepszymi przyjaciółmi. Wymieniliśmy sie partnerkami i najbardziej podniecające w tym wszystkim było oglądanie jak przyjaciel bzyka moja żonę albo kiedy ona mu obciąga a ja sam bzykam jego pannę. Do dziś o tym fantazjuje. Trwało to dłuższy czas ze zdarzało nam się tak zabawiać ale niestety oni się rozstali, nie z tego powodu i są już w innych związkach i cały układ szlag trafił. Dziś o tym nawet nie rozmawiamy chyba między mną a żoną, ale ona nie chce samego przyjaciela zaprosić, żonę też podniecało oglądanie mnie z inną kobietą kiedy sama bawiła się z innym facetem, a jego nowa partnerka w ogóle nie byłaby takimi zabawami zainteresowana, inny typ. Więc zostały tylko obrazy w głowie na ten czas ….
Historia bardzo stara, nie było wtedy jeszcze internetu, kontakty tego typu nawiązywało się z gazet, pamiętam jak dziś, spotkanie z małżeństwem , z Sadyby.
Anonse towarzyskie, tak się to kiedyś grzecznie nazywało, o swingu się mówiło w kategorii muzyki 😂
U nas to wyglądało tak, że totalnie się spaliłem . Tak to wszystko mnie podniecało, że zostałem na starcie :). Wiadomo robiłem co mogłem, ale jeśli mam zaliczyć spotkanie do udanych to tak średnio. Para z którą umówiliśmy się, bardzo sympatyczni ludzie. Myślę że jeszcze kiedyś wrócimy do tematu.
Jak byłam na pierwszym roku studiów podczas domówki mocno zakrapianej alkoholem umówiłam się na kolejny wieczór z trzema kolegami. Jeden w ogóle nie przyszedł a dwóm pozostałym nawet nie stanął ze stresu. Skończyło się na zrobieniu sflaczałego loda i uciekli. Oczywiście dzień wcześniej naobiecywali co mi nie zrobią a skończyło się tak że mnie zablokowali na mediach społecznościowych
Ojej muszę Cię za nich przeprosić, w ramach solidarności jąder, niestety czasem nie „ stajemy” na wysokości zadania, chociaż bardzo byśmy chcieli. Szkoda tylko ich późniejszych reakcji, za to nie przepraszam, na to nie mam wytłumaczenia bo przecież wszystko można spróbować naprawić
Moja pierwsza seks zabawa w większym gronie była w cztery osoby 2 kobiety i 2 facetów. Koleżanka miała dwie fantazje, spróbować z kobietą bi oraz z dwoma facetami. Poznaliśmy parę z którą się spotkaliśmy. Ta parka miała już doświadczenie w takich układach my nie mieliśmy doświadczenia i na początku byliśmy trochę się krepowaliśmy. Oni wiedzieli że to nasz pierwszy raz jest i na spokojnie pomogli nam się wyluzować i przełamać. Bawiliśmy się bardzo fajnie, przez wiele godzin. Kolejne spotkania były już na całkowitym luzie.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.