ja tam jak widzę lachona to biorę tą maczugę i jom benc a potem rypanie pozdro;\
gala8: jak masz słabą głowę to za wiśniówkę się naprawdę nie bierz. Afrodyzjakiem jest wszystko to co podnieca obie strony. Dla jednych są to ogórki kiszone, dla niektórych muzyka, dla jeszcze innych pończochy albo lateks.
Jak sam napisałeś topic jest o afrodyzjakach. Różnych afrodyzjakach - niekoniecznie takich które podobają się tylko Tobie i o takich które tylko ty uznajesz.
Więc może dorośnij do dyskusji i szanuj to że nie wszyscy ludzie są tacy jak ty i mogą mieć inne upodobania. Nie byleś u mnie w łóżku i nigdy nie będizesz, a to że być może Tobie mięknie po alkoholu nie oznacza że każdy tak ma, nie mierz mnie swoją miarą...
odradzam wszelki alkohol (w nadmiarze )
mylisz afrodyzjak, z fetyszem, upodobaniami, preferencjami, dewiacjami i wreszcie zboczeniami...:/ szkoła daleko była od twojego domu...:/ ?
I znów będzie się działo (szable w dłoń)
Dawidek:/
potrzebujesz wisnioweczki, by rozpalic zmysly??
niezly z ciebie hardcore!:/
Moj sprawdzony sposób na fajna noc jest taki.
Przede wszystkim niemożna być zestresowany.
"Jedz jogurty i warzywa- bo to zdrowe a twoi przyjaciel siły potrzebuje"
... jak wracasz z roboty i masz jeszcze orać jak rolnik...weź długa i ciepła kąpiel, po czym spłucz się zimna woda...(bo to odswierza)
Włącz sobie muzykę która lubisz i
Wypij sobie małego drinka, to cie rozluźnij.
Sok ananasowy dla smaku = wy wiecie czego ;))
i czekolada - nie za dużo, ale tez nie za mało;))
I będzie sukces;))
dla tych co mieli do szkoły bliżej ode mnie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Afrodyzjak
alkohol jak najbardziej - oczywiście, że nie w nadmiarze - zależy jaką kto ma głowę, ale o tym decydujemy sami
kiszony ogórek, lateks lub pończochy zboczeniem albo dewiacją? Szkoda gadać...
dla mnie to wszystko w tym temacie
pozdrawiam i udanych eksprymentów
i ogórek kiszony....
Znalezione na zbiorniku ;
Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!
Sorry ale kiszony ogórek to mi się z zagrychą kojarzy, nie z podnietą:)))
Kiedyś ktoś mi powiedział, że jak do zabawy potrzebny alkohol tzn. że tak naprawdę ludzie nie potrafią się bawić. Procenty to mogą tylko sprawić, że się będzie miało mniejsze zahamowania i mniejsze wymagania - i pod tym względem może działać jako pseudo afrodyzjak : po wypiciu i smutny korniszonek w oczach partnerki do ogórasa urasta.
Carlo Rosii to winko w lepszej cenie z dolnej półki :)
MichalBl
w pierwszenstwie ODŚWIEŻ polska pisownie:///
ten wspomniany ogóras to chyba jednak bardziej po....jako zagrycha....albo dla zabicia smaku....albo zapachu....albo w ostateczności zamiast....
z seri Adam Słodowy dla panów......
szprycha w środek i magnez na czoło
oczywiscie taki namagnesowany a nie taki w aptece.........jakby byly wątpliwosci :)
A my radzimy spojrzeć w książkę "Rośliny miłości" Christiana Ratsch'a
Tam jest wszystko napisane i opisane!
i znowu poczytaj mi Mamo się kłania..:/
półmiękkim kutas to nic innego, jak potrzeba stymulowania własnego popędu, gównem powszechnie zwanym afrodyzjakiem, a co najprościej nazwać efektem placebo..:/ sex rodzi się w głowie...
tak samo jak pozytywne i negatywne emocję..:/
i proponuje poczytać najnowsze "Życie na gorąco"... takie same pierdoły, jak rośliny miłości...:/
a na mnie działa czosnek i nie śmiejcie się... sama nie wiem czemu właśnie on i nie wiem czemu musi miec taki okropny zapach..... ehhhhh
Lalana : Kup se porządne Majty ;))
para_20_32: nie jesteś sama :) jeżeli coś gotuję na "specjalny" wieczór (a raczej smażę) to koniecznie z czosnkiem. Kłopocik wtedy kiedy partner/partnerka go nie lubi. Ale na pewno "coś" w czosnku jest
odstrasza wampiry ;P
stargatefan: chyba nie bo już parę razy po czosnku zostałem nieźle wyssany hihi :P
hmmm w złym miejscu powiesiłeś ;P albo w dobrym ;P w zależności od punktu widzenia ;P
Jak się ktoś z kimś kocha, to chyba nie trzeba do tego żadnego afrodyzjaku... :/ Ewentualnie, można postarać się o miły nastrój... a jaki ma być to nastrój, niech każdy odpowie sobie według swych upodobań... preferencji... :/
Jeżeli jednak ktoś uprawia z kimś seks, to z wiadomych przyczyn, ten seks się powoli nudzi... :/ (monotomia, rutyna...)
Wtedy nie ma mowy o głębokim uczuciu, lecz ewentualnym porządaniu... :/ Ale jak się już zdobędzie, tą jakże porządaną osobę, to chyba się coś powoli wypala... ? :/ Wtedy chyba trzeba sięgać po jakieś stymulanty... :/
A co się stanie jak już i one przestaną działać?
szerszenio
Jak wszystko przestaje działać, ubiera się majtki na dupę i zabawa skończona.../
wtedy kaplica. . . Koniec. . . Rozpacz. . . Gorzała. . .zbiornik. . The end. . .
mirambar to my już jesteśmy na końcu tej równi pochyłej. Czy jest jeszcze dla nas nadzieja???
czyli równia pochyła. . . .
Nie ma nadziei!
to już jest koniec. . .
Ale zawsze można próbować...
Jakaś zaciszna, pięknie przystrojona brama... :/ Do tego ten stymulujący i pobudzający wszystkie zmysły... zapach amoniaku... :/
Hehe... Dobra już dobra... :/ Monotematycznie się zaczyna... ;)
Ale z tego co słyszałem... czy nie wiem? Gdzieś mi się odbiło od oczu... ;) Że ten cały czosnek, to chyba mężczyzną przeszkadza... tzn. w sumie przygotowuje go do dłuższej przeprawy... Hehe :P
Nie ma już pięknych bram.../
mirambar
"... nie ma już nic. Jesteśmy sami...."
i złałapałem przez was doła;\
złapałem;\
e no co wy? uszy do góry :)
ąle ten czosnek to stosować doustnie czy dowcipnie
hahahah przeczytałem członek;\
chyba jestem zboczony erotoman jakiś już;\
dowcipnie to na grzybice pochwy...
doustnie, kiedy facet jest nieciekawy, ale zbyt ambitny..:/
Dramat!!!
no dramat...zwłaszcza, kiedy się czyta takiego Michasia...:/
"Moj sprawdzony sposób na fajna noc jest taki.
Przede wszystkim niemożna być zestresowany.
"Jedz jogurty i warzywa- bo to zdrowe a twoi przyjaciel siły potrzebuje"
... jak wracasz z roboty i masz jeszcze orać jak rolnik...weź długa i ciepła kąpiel, po czym spłucz się zimna woda...(bo to odswierza)
Włącz sobie muzykę która lubisz i
Wypij sobie małego drinka, to cie rozluźnij.
Sok ananasowy dla smaku = wy wiecie czego ;))
i czekolada - nie za dużo, ale tez nie za mało;))
I będzie sukces;))"
Autor zapomniał napisać, czy owa recepta jest kluczem do sukcesu z kobietą, czy mężczyzną...
bo jak wyczytałem, nasz Michaś w Niemczech przedstawia się, jako biseksualny, a nawet gej...
Natomiast tutaj jest znawca damskiej bielizny...:/ ktoś coś z tego rozumie..:/ ? Od tych ananasów pomieszało mi się w głowie...:/
MichalBln:/
juz jestes na "ty" z pania ze sklepu muzycznego:/
qrrrrrr to ty kawal goscia jestes:////
... zastanawiam się czy moja sportowa fura czy raczej moja zgrabna pupcia na nią wrażenie wywarła...;PPPPPPPPPPPPP
słyszałam że dobry jest seler i kminek, no i ananasy:p, a po czosnku fujjj paskudny smak:p
takie zioła o nazwie Tribulus Terrestris, fajnie to działa, szczególnie jak człowiek jest zmeczony i poprawia kondycje.
Kubek mleczka po dobranocce :-).
Para_20_32 bardzo ciekawy posting dodaliscie...
Znajomi z silowni uzywaja Tribulus Terrestris na zasadzie naturalnego sterydu.
...ja używam Cutasus Viellcuss...
niestety owo zioło rośnie tylko poniżej mojego pępka...i jest niedostępne do publicznego użytku...:/
pracowalem w sexshopie wiec moge sie wypowiedziec o afrodyzjakach sprzedawanych, a wiec w najlepszym razie jest to placebo , a w najgorszym toksyny dzialajace na osrodkowy uklad nerwowy najlepszym przykladem takiej oksyny jest hiszpanska mucha i cantaris tyle , i jak sie przedmowcy wyrazili najlepszym afrodyzjakiem jest fantazja , bez niej nic nie pomorze ...
Ale na tym placebo się najwięcej zarabia ;) ludzie chcą wierzyc, że coś tam niby działa ;)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.