U mnie porno się nie sprawdza. Jedynie samemu, by mieć jakieś inspiracje. Będąc z partnerką skupiam się tylko i wyłącznie na niej- smak, zapach, feromony, dzwieki, dotyk, widok-wszystkie zmysły. Dla mnie przy takich mocnych doznaniach porno jedynie przeszkadza. To tak jakby mając świetnie zastawiony stół przed nosem oglądać recenzje jedzenia w Internecie.
Od czasu do czasu lubimy sceny z seksem (romantic, sensual).
Czasem takie porno w tle może zwykłą imprezę zmienić w orgię ;)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.