Mini Zbiornik
BranAdam
Mężczyzna () ·
19 dni temu

Hej, mam taki problem. Otóż jestem z żoną od kilkunastu lat i jest naprawdę piękną kobietą. W sensie, ma ładne, brązowe oczy i można się w nich zatracić. Bujne blond włosy, w sam raz do głaskania i ciągnięcia jak ona chce przy jebaniu od tyłu. Buzia, przed czterdziestką, wciąż ładniutka, jędrne, duże piersi z różowymi suteczkami. Ciasna cipka pomimo porodu. Wszystko fajnie ale się wciąż tyje dziewczyna. I to jeszcze na długo przed dzieckiem było 80 kg, potem 90, nagle jeb! 110. Po niej za bardzo nie widać, bo ma biodra i duże piersi, ale kiedyś jej powiedziałem: 100 kg i rozwód. Rozwodu nie było, za to pojawiło się dziecko i mało czasu na figle i nagle czar prysł. Zacząłem spoglądać na ten jej podwójny podbródek i dumać. Sam ważę około 76 kg, całe życie pracuję fizycznie i uprawiam sport, również ekstremalny, ćwiczę na siłowni, dbam o siebie. Tymczasem moja żona woli użalać się nad sobą, a każdą delikatną aluzję na temat wagi i sportu odbiera jak atak i szantażuje mnie emocjonalnie. Takie pytanko do forumowiczów: jak zmotywowaliście żonkę do jakiegokolwiek ruchu i dbania o siebie?

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
18 dni temu

Najłatwiej zmienić na inną do seksu i przyjemnego spędzania czasu.....😜🤪🥴😉

normalni6666
normalni6666 VIP VF
Para () ·
18 dni temu

Prawda jest taka że ambitni inteligentni ludzie bardziej dbają o siebie.... Resztę sobie sam dopoeiedz

Fatgotina
TS/TV/TG () ·
15 dni temu

Bardziej narcystyczni - inteligentni altruiści maja to gdzieś bo zajmują ich inni i wg nich wygląd jest mniej ważny, niż to co możesz dać innym w czasie, w którym koncentrujesz się wyłącznie na sobie bo to nie tylko trening, dieta czy podobnie ale jest się cały sfokusowany na nieustannym przerabianiu myśli w tle, na temat tego jak wyglądam i szukanie potwierdzenia - jak oceniają mnie inni; to oznaka chęci bycia w centrum uwagi - nic i nikt inny się nie liczy tak bardzo, a w każdym bądź razie mniej niż własny wygląd.... Minusujcie.

Nocnanimfa28
Nocnanimfa28 VIP VF
Kobieta () ·
18 dni temu

Po ciąży przytyłam 20 kg to dla kobiety duży cios. Musisz dać jej czas. Jak ogarnie już trochę swoje życie. Jeżeli wróciła do pracy, to zasugeruj jej żeby zaczęła chodzić na basen, może siłownie, jakoś sport który lubi. Małymi krokami i uda jej się, ale musisz ją motywować i dodawać otuchy. Powodzenia. Dumna z zrzucenia 15kg.

Mariacchi
Mężczyzna () ·
18 dni temu

Fajnie mieć taką większą żonkę, ja zazdroszczę :)

Mikers85
Mężczyzna () ·
18 dni temu

Najlepszy pomysł facetów …. zostawić.
Masakra

Może żona po ciąży ma kłopoty z hormonami? Sprawdzaliście ?
Żeby Ją zachęcić to najlepiej delikatna aktywność - basen i spacery.
Będziecie spędzać czas razem, będziecie mieli czas dla siebie żeby porozmawiać. Ona teraz też tego potrzebuje - Jej na pewno też nie jest łatwo.

Powodzenia 🙂

normalni6666
normalni6666 VIP VF
Para () ·
18 dni temu

Ilość kalorii dostarczonych musi być mniejsza niż zapotrzebowanie energetyczne, jak je dużo i tłusto to waga rośnie i hormony tu nic nie mają do gadania... Skończy się tym że umrze na zawał....wytłumacz jej to

unascopatina
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Po pierwsze musi zmienić nawyki żywieniowe. Mniej kalorii. Należy wybierać produkty o wysokiej zawartości wody i błonnika (warzywa, owoce) oraz chude źródła białka (kurczak, ryby, rośliny strączkowe) Nie jeść po 18 jeśli wcześnie chodzi spać. Druga najważniejsza rzecz więcej ruchu. Sama dieta nie pomoże. Dobre podpowiedzi padły już wyżej. Spacery, basen. Najlepiej na początek razem by zmotywować.

Tantryczni7785
Para () ·
18 dni temu

Fajnie, że masz czas na siłownię i dbanie o siebie… rozumiem, że w tym czasie Twoja żona zajmuje się Waszymi dziećmi i ogarnia Wasz dom… nadmiarowe kilogramy to nie tylko kwestia jedzenia czy braku ruch, to całość obowiązki domowe, zawodowe, obciążenie emocjonalne, przeładowanie presją. Irytuje mnie taka postawa mężczyzn… zadaj sobie pytanie jaki jest Twój udział w obecnej sytuacji i jakie wsparcie ma w Tobie…

spragniona_suka
Kobieta () ·
15 dni temu

Wsparcie polega na tym, że mąż ma konto na zbiorniku i przeglada zdjęcia młodych dup w momencie, kiedy żona ogarnia cały marazm za niego. Pomijając dodatkowe kilogramy, wyraznie widać, że autor jest niedojrzały. Kilogramy można zrzucić, ale co będzie jak pojawią się zmarszczki, skóra stanie się wiotka, pomarszczona, włosy zaczną siwieć... jeśli pan autor kieruje się powierzchownością - bo tylko na to wskazuje wpis, to lepiej będzie rozstać się z żoną.

Matt_Aleksa
Para () ·
17 dni temu

@BranAdam masz czas na siłownie i dbanie o siebie? A czy żona ma też taki luksus? Wiesz jak obciążające dla kobiety są ciąża, poród i stres związany z wychowywaniem dziecka? Jesteś partnerem, czy dodatkowym dzieckiem, któremu ona powinna zaspokajać wszystkie potrzeby? Jak można z powodu dodatkowych kg mówić, że będzie rozwód?! Zamiast przytyczków i wymówek pomyśl, co możesz zrobić dla niej, żeby jej było łatwiej? Może pójdziesz na zakupy i kupisz zdrowe przysmaki, owoce, przekąski. Może zawieziesz ją na masaż, żeby się zrelaksował i miała czas i siłę pomyśleć o czymś innym niż obowiązki rodzinne? Może zamiast samemu chodzić na siłownię zaprosisz ją do współudziału, znajdziesz opiekunkę dla dziecka na ten czas? Może przejmiesz logistykę życia rodzinnego, żeby ona mogła się wyspać i pomyśleć o czymś innym niż obowiązki rodzinne? Dawno nie widziałam tak samolubnego wpisu. Człowieku ogarnij się i pomyśl o swojej żonie, jak o człowieku, a nie o robocie do zadań codziennych.

Wariatkab
Kobieta () ·
17 dni temu

Jak najbardziej masz racje.

Olo85858585
Mężczyzna () ·
17 dni temu

A skąd wiesz że on tego wszystkiego nie robi? Dlaczego go atakujesz i mówisz że ma się ogarnąć nie mając wiedzy?

On1987Gliwice
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Czlowieku szanuj co masz ! Dala ci dzieci, powinienes ja kochac taka jaka jest i wspierac a nie miec problem. Moze wystarczy rozmowa, i skoro ty masz czas na silownie itd to zrobic tak zeby ona tez miala? Jesli masz w tym temacie wiedze itd to jej mozesz pomoc na poczatku a nie stawiac warunki ze 100kg i rozwod. To ona powinna ciebw dupe kopnac po takim tekscie serio.
Jak ty jestes na silowni to ona co robi w tym czasie? Moze ona rowniez potrzebuje tyle wolnego czasu dla siebie co ty? Malzenstwo to nie tylko papier, to rowniez wsparcie w tych dobrych i zlych chwilach. Jesli ona uzala sie nad soba to moze wspolnie sprobujcie znaleźć ta nic porozumienia co powinna zrobic, zamiast jak dobijac badz jej wsparciem

Rozmor_
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Mam podobną sytuację, co autor.

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Lodówkę zaspawaj. Z głodu jeszcze nikt nie urył

Mypara1122
Mypara1122 VIP VF
Para () ·
17 dni temu

Ta kobieta urodziła ci dziecko powinieneś ją troche bardziej szanować. może mieć depresję poporodową ,może powinneś ją zacząć zabierać na wspólne spacery a nie na siłownię latać .

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Ile lat ma się poporodową depresję?

Mypara1122
Mypara1122 VIP VF
Para () ·
16 dni temu

Depresja poporodowa nie mija, trzeba leczyć sama sie nie skończy. Pozdrawiamy

Fighter2000
Mężczyzna () ·
15 dni temu

Nie urodziła jemu dziecka tylko im bo dziecko jest też jej

WeDwojeKrisa
Para () ·
17 dni temu

Kobiety zajadają stres i szybko tyją. I jak są nieszczęśliwe to też tyją 😏

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Bo Kobiety są jakieś dziwne. Takie wydają się nieprzystosowane....😜🤪🥴😉

Rozpaleni1978
Para () ·
17 dni temu

Ale przy tej wadze nie chodzi już o wygląd ....ale o zdrowie

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Dobry wygląd zawsze jest ważny. Kiedy dwa tygodnie się nie myję i chodzę taki zapyzialy i brudny to też żadna Kobieta mnie nie chce....😜🤪🥴😉

Nadmorska
Nadmorska VIP
Para () ·
17 dni temu

Narzucilisci sie na faceta. Taki ty hu...... . Nic nie wiecie o ich zyciu. Sędzi..... . A moze ona leniwa do siebie? Nikt o tym nie pomyslaw? Duzemu ciezko jest przelamać siebie i zacąc prowadzić aktywne zycie. Niema tu zadnej porady, musisz sam powoli bez nacisku z nią rozmawiać. My tez nie sportowcy, dzies mamy za duzo, i z sportowcami nie mamy zadnego interesu ale staramy sie kontrolowac swoje ciala...od czasu czasu robimy ,,dni rozladunku,, , zmieniamy potrawy na bardzie zdrowe, mniej zmazonego, wiecej salatek, dietycznego mięsa(chociaz baaaardzo lubimy grilowanie) od czasu do czasu chodzimy na silownie ale to bardzej zeby obudzic siebie. Tu musi byc podejscie do kazdego indywidualne.

Bayer250683
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Autor wątku na wymagania, musicie to uszanować. Z wiekiem każdy się zmienia ale nad niektórymi można pracować akurat nad wagą mamy dużą kontrolę trzeba tylko chcieć.

Quarder
Quarder VIP
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Niech żona zainstaluje sobie jakąś aplikacje do zliczania kalorii, wtedy zobaczy jak dużo i złe się odżywia i ile cukrowni węglowodanów przyjmuje. Jak.bedzie chciała zrzucić wagę to trzeba ograniczyć kalorie, np do 1600kkal na dzień. Wtedy organizm będzie spalać tłuszcz. Ja schudłem tak w 2 miesiące ponad 10kg. Ważne by się dobrze odżywiać i brać w tym czasie suplementy (Wit, minerały itp). Warto ograniczyć węgle do minimum, żeby energię czerpać z tłuszczy a nie odkładać je.

Rioja11111
Mężczyzna () ·
17 dni temu

No cóż, przeczytałem wątek i powiem tak. Nic nie jest zerojedynkowe jak niektórzy z was piszą. Możliwych powodów przybierania na wadze zawsze jest kilka. Zaczynając od genetyki, stanu zdrowia tak fizycznego jak i psychicznego (tutaj jest wiele możliwych powodów), stylu życia, wieku i płci oraz sposobu odżywiania. Bez mądrej i pogłębionej diagnozy ani rusz.

FajnyKoles____12345
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Wątek nie potrzebny sprawa prosta lodówka na kłódkę na miesiąc .Jeszcze nikt z głodu nie przytył .A jak kiedyś parkiet mi napuchł od wody to wymieniłem na nowy

Nintendo85
Mężczyzna () ·
17 dni temu

Na dobrym kutasie i dupa się Pasie... Znaczy nie brakuje jej seksu. Brawo 👏👏👏

Loren22
Loren22 VIP VF
Kobieta () ·
17 dni temu

Powiem tyle: nie chciałabym przy mnie bliskiej osoby, która publicznie (bez mojej wiedzy) rozprawia o defektach mojego ciała. Jak dla mnie, żałosna opcja.

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
17 dni temu

110 kg to nie defekt.... to kataklizm....😜🤪🥴😉

Poszukiwaczzabaw
Mężczyzna () ·
17 dni temu

A ja to uwielbiam kobiece krągłości bardzo mnie podniecają szkoda że panie nie umieją tego zrozumieć 😅🤷

pomorzaki77
Para () ·
16 dni temu

To nie jest łatwe. Najgłupsze tłumaczenia osób z nadwagą to Mam to genetycznie lub bo mam grube kości. Oba to bzdura. Moja żona mawia
Nie przytyje ten co głodny chodzi spać i nie schudnie ten co syty idzie spać. Od dwudziestu lat ważymy się codziennie i zapisujemy. Dużo osób z nas się smieje ale my maty to w du... bo to my dzieki temu kontrolujemy wage z dokładnością do 100g na tydzień. Ja schudłem 11 kg bo chciałem i zrobiłem to bez siłowni i jakiegokolwiek treningu. Wprowadziłem ŻM - żryj mniej. Ale nie o 50% bo to katorga, 20% wagowo bo na kaloriach się nie znam. Jak bedzie jesć mniej kalorii niż potrzebuje to schudnie. Proste.

CezaryZelt
Mężczyzna () ·
16 dni temu

I o to chodzi. Proste i zrozumiałe. ......😜🤪🥴😉

PanFotografWawa
Mężczyzna () ·
15 dni temu

Kiedyś brutalne ale prawdziwe hasło usłyszałem: "W Oświęcimiu nie było nikogo z grubymi kośćmi, złą przemianą materii, złymi genami itp".

FajnyKoles____12345
Mężczyzna () ·
15 dni temu

Brutalna prawda to jedyny sposób na opamiętanie przed nałogowym jedzeniem. Dieta ŻM dużo ruchu alkohol dragi i rock&roll -fajnyDietetyk radzi

MariMari316
MariMari316 VIP VF
TS/TV/TG () ·
14 dni temu

Wygląda mi na to, że ma też niską samoocenę, więc radziłbym zacząć od drobnych sukcesów — tj. samemu zacząć i zaproponować jej dołączenie, bo poznałeś fajną japońską technikę zdrowotną “Japanese Water Therapy”. Nie jest to oszustwo, bo właśnie ją poznajesz. Technika polega na tym, że z rana pijesz 4 szklanki po 180 ml PRZEGOTOWANEJ, ciepłej wody w ciągu 15 minut od wstania i przez 45 minut od wypicia wody nic nie jesz.

W skrócie: przez noc (zadbajcie o MINIMUM 7h) — 7–9h w czasie snu nic nie pijesz, a twój organizm żyje i potrzebuje wody; dodatkowo pierwsze co robisz po wstaniu, idziesz do łazienki spuścić jeszcze wody.

Tak więc gdy organizm jest wyschnięty, przyjmijmy wizualizację, że jest jak gąbka — komórki się kurczą; jak wlewasz tę wodę, komórki odzyskują swoją objętość (jak gąbka) i wracają do normalnej pracy, a wtedy komórka może sprawnie realizować swoje procesy usuwania toksyn.

Lepiej przegotowaną wodę, żeby skurczone komórki dostały możliwie czystszą wodę.

Dodatkowo, jeśli zjecie coś po 20 minutach, to nic złego się nie stanie. Grunt, żeby wprowadzić ten prosty nawyk, a z czasem nabrać sił, by iść dalej.

Omijać cukier też nie trzeba „na hurra” — to silny nawyk, więc lepiej zacząć od niecukrowania herbaty.

„Gorzka herbata — słodkie życie, słodka herbata — gorzkie życie”. Dla wielu osób może to być trudne na początku, ale u wielu po tygodniu pojawia się efekt „wow — jaki ten cukier jest ohydny”, gdy spróbują ponownie dosłodzić herbatę.

Istotna uwaga: jeśli chcecie osiągać cele, koncentrujcie się na małych krokach i wynikach w tym kierunku. Traktujcie cel jak kierunek — bo gdy chcecie za dużo naraz, łatwo się poddać i wzmocnić przekonanie, że „nic nie potraficie”, a to przecież nieprawda.

PS. Z herbatą i cukrem możecie się wstrzymać na 2–3 tygodnie (albo tyle, ile będzie potrzeba), najpierw zobaczyć efekty porannego picia wody i pozwolić, by ten nawyk się utrwalił. Lepiej poczekać, aż nabierze się sił i naturalnej chęci do kolejnych zmian — wtedy unikniecie „fail startu” i zrobicie realny, trwały krok do przodu.

Chicco
Mężczyzna () ·
14 dni temu

Wszystkie techniki typu woda, post przerywany itd mają za zadanie ograniczenie ilości spożywanych posiłków. Po prostu jak wypijasz wodę już tyle nie zmieścisz. Jak zejdziesz do 2 posiłków dziennie to ciężko będzie zjeść 3 tys kcal. Jest tylko jedna święta prawda ujemny bilans energetyczny. Jak masz mało ruchu a lubisz zjeść cisnij warzywa, jak masz dużo ruchu a jesz mało to zryj co chcesz. Tylko tyle

MariMari316
MariMari316 VIP VF
TS/TV/TG () ·
14 dni temu

Twoja teza sprowadza wszystko do kalorii i ujemnego bilansu, ale to nie był sens tej techniki. Tu nie chodzi tylko o „zapchanie żołądka wodą”, żeby mniej zjeść. Chodzi o nawodnienie organizmu po nocy i stworzenie warunków, w których komórki mogą normalnie funkcjonować — to podstawowa potrzeba biologiczna, nie trik na redukcję kalorii.

Poza tym mówienie wyłącznie o kaloriach jest zbyt dużym uproszczeniem. 50 kcal z wysoko przetworzonego cukru to nie to samo co 50 kcal z jedzenia bogatego w błonnik. Przykład: 50 kcal z żelków vs 50 kcal z brokułu albo owsa — pierwsze przejdzie szybko, da skok glukozy i mało nasyci, drugie będzie trawione wolniej, nakarmi mikrobiotę jelitową i realnie wesprze organizm. Więc dla mnie woda rano i jakość jedzenia to nie kwestia „mniej kalorii”, tylko tego, w jakim stanie stawiamy organizm do działania.

Poza tym chodzi też o pierwszy, prosty nawyk — żeby osoba zobaczyła, że realnie potrafi wprowadzać zmiany. W mojej ocenie zmiana zaczyna się od diety i psychiki, a psychice jest bardzo trudno działać dobrze przy słabej diecie. Nawadniając i „porządkując” organizm zbudowany z wody, a nie z coca-coli i pustych kalorii, masz w głowie mniej dołujących myśli i więcej energii do tworzenia zmian. Jak jesz porządnie, naturalnie chce ci się coś robić; jak jesz śmieci, masz ciągłą walkę sam ze sobą.

Chicco
Mężczyzna () ·
14 dni temu

A teraz przeczytaj co piszesz i co piszę ja. Piszę dokładnie to samo tylko odsiewam to co zbędne. Oczywiście można pisać o dobroczynności błonnika, białka, suplementacji potasem i vit D3, insulinie itd A teraz popatrz pijesz wodę jesz mniej, jesz błonnik jesteś zapchany jesz mniej, hesz białko sytość wolne trawienie jesz mniej, obniżenie insuliny robisz posty jesz mniej. Nie mówię o dietach a technikach stosownych w dietach.

MariMari316
MariMari316 VIP VF
TS/TV/TG () ·
14 dni temu

Nie mówimy dokładnie tego samego.
Ty opisujesz wynik końcowy (ujemny bilans = jesz mniej). Z tym się zgadzam.
Ja opisuję warunki, które sprawiają, że ktoś w ogóle jest w stanie do tego dojść bez ciągłej walki z głodem i głową.
Picie wody rano, błonnik, białko czy post nie są „trikami na zapchanie”, tylko sposobem ustawienia organizmu tak, żeby ujemny bilans był możliwy i stabilny, a nie oparty na silnej woli.
Inaczej mówiąc: Ty mówisz co musi się stać, ja mówię jak do tego doprowadzić w praktyce.

Alkoholik_z_Kaszub
Mężczyzna () ·
14 dni temu

Kształty tzw. "Miszelinki" nie wpływają pozytywnie na napływanie krwi do prącia. Powiem więcej są odpowiedzialne za odpływasz krwi z tego miejsca co uniemożliwia bezpośrednią penetrację

Alkoholik_z_Kaszub
Mężczyzna () ·
14 dni temu

Nie piszemy po alkoholu (zasada nr 1) ...odpowiedzialne za odpływanie krwi...

KaraokeSpiewankoManiakMozeiTwoj
Mężczyzna () ·
13 dni temu

Ja tam lubię i szczupłe i krągłe. Jakbym miał żonę nie miałbym problemu że pupcia urosła ;)

Fatgotina
TS/TV/TG () ·
13 dni temu

Dla niektórych żona ma być ozdobą i podniesieniem rangi własnej osoby - jak auto premium - i gdy ta ozdoba przestaje zdobić, to zaczyna pękać fundament związku. Oczywiście pod wpływem ciężaru niegdysiejszej ozdoby i uwag ozdabianego. Wzięła męża, mieszka z synem...

Kociaki2025
Para () ·
13 dni temu

A mi się wydaje że po to są i szczupłe i grubsze żeby każdy znalazł coś dla siebie (jeden lubi mandarynki inny pomarańcze a jeszcze inny soczystego arbuza)i nie ma co nikomu zabierać radości z życia👍

romantyczy_lobuz
Mężczyzna () ·
13 dni temu

A ja lubię grubsze i chudsze

KutasemPrzezSwiat
Mężczyzna () ·
13 dni temu

Moja dziewczyna teraz już narzeczona rok przed poznaniem się ważyła coś koło 120kg duża kobita była pokazywała mi zdjęcia to nie wierzyłem że to ona xD W momencie poznania się miała już 73kg wcześniej udało się się schudnąć do 65. Po półtora roku związku utyła też pod 110kg był taki okres że w ciągu 2tyg waga podskoczyła o 7kg głównym powodem było podjadanie nocne zajadanie stresu itp. Rosła w oczach 😁 tym bardziej że pracuje jako kierowca i widzę ją co 2tyg . Jakoś od listopada 2k25 stwierdziła że tak dłużej być nie może „nie nic jej nie mówiłem żeby schudła czy że co ona ze sobą robi” wciąż mówiłem że jest piękna przyszedł ten moment że wzięła się za siebie bo juz jej znowu „podcierać się „ było kijowo itp dała sobie wyzwanie że schudnie do wagi przy której się poznaliśmy 😀 jest luty a ona już ma 96kg i te jej zaskoczenie podczas seksu oooo to ja tak mogę się wygiąć 😁😁 więc to że ktoś tyje nie oznacza że już trzeba ją zostawiać z racji wagi ale porozmawiać może coś ją męczy z czym sobie nie radzi i zajada to.

Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.

Rozumiem