(...) ale zachować pamięć o tym co przeżyłeś.
Zrobiłbyś / zrobiłabyś to?
Ile lat wstecz cofnięte by zostały wskazówki Super Zegara?
chciałabym... chciałabymmieć taką możliwość, coby ustawić 01-01-1990 i wiedzieć co się stało, jak zamiast w prawo skręciłamw lewo w drodze do szkoły :P
eeeech....
ja mniej więcej do 1999 roku i wtedy:
1. poszłabym od razu na studia (unikając 5 letniej przerwy)
2. utarłabym nosa pewnemu facetowi (żeby uniknąć porażki 3 lata później :) )
3. artystycznie i całkiem na serio uciekłabym prosto sprzed ołtarza :D
i ciekawa jestem co w związku z tymi zmianami robiłabym teraz ;)
a po co to....co bylo nie wroci.......
ale pomażyć zawsze można :) ale co racja to racja i już pozostała tylko złota zasada "co nas nie zabije to nas wzmocni" :)
tez mi sie nie chce wracac do poprzednich kartek zeszytu.......
nie wracać, bo postepujac inaczej w pewnym momencie swojego życia nie doświadczyłbyś tego, co doświadczyłeś... być może nie poznałbyś obecnego wroga/żony/przyjaciela...
są osoby, których nie spotkaąłbym gdybym nie popełniła paru błędów w młodości... tych osób bardzo by mi brakowało, może starałabym się je poznać inną drogą, może poznałąbym innych ludzi, nie wiem... ale zaryzykowałąbym podróż w przeszłość... nie jestem dumna ze wszystkiego co zrobiłam:|
choć z drugiej strony - przynajmniej jest co wspominać :>
dokladnie tak Kasienko, dokladnie tak
nie zminielbym absolutnie nic w swoim zyciu.
kazde "zle" doswiadczenie procentuje w przyszlosci, w taki lub inny sposob
czy jestem dumny ze wszystkiego ?
a gdzie tam....
ale tak a nie inaczej potoczyly sie losy i dzieki temu jestem jaki jestem
a tego akurat nie zaluje
{i}a jak sie to komus nie podoba to .... :>{/i}
a ja bym nie cofnela czasu .... glupstwa glupstwami, ale nie . Jest dobrze , bylo czasem lepiej czasem gorzej ale nie tak zeby cofnac czas i cos zmieniac .........
ja nie żałuję siebie, nie siedzę w kącie z zakrytą twarzą i nie biczuję się z okrzykiem "A ty niedobra! A ty grzesznico" :>
ale... jakby mi kto dał taką możliwość... wierzę, że w inny niż obecnie sposób, poznałabym wartościowych ludzi których znam w tej chwili
{i} zalogować się na zbiornik e.g. mogłabym niezależnie od tego czy 1990 poszłabym w prawo czy w lewo:P {/i}
moich przyjaciół, których spotkałam TYLKO dlatego, że nie postąpiłam właściwie kidyś tam kiedyś, poznałabym z całą pewnością inną drogą - w końcu wiedziałabym gdzie ich szukać, nie? :>
eeeeechhhhh....
pomarzyć.... :)
a to by bylo sprytne :) robisz w miare podobne rzeczy tyle ze juz jestes bogatsza o informacje gdzie kto jak i co .......
zbyt piekne by bylo mozliwe i nie wiem czy nie byloby nudne :P
Mamy "doświadczenia życiowe" czyli coś co pozwala popełniac nowe błędy zamiast powielać stare.Ale niektórzy nawet na własnych błędzch sie nic nie nuczyli.
Wszystko ładnie i pięknie... ale po co? .. po co zmieniać to co jest nieodwracalne, coś czego się nie da cofnąć...:P
Ja wiem że to są marzenia ... nie tylko Was Dziewczynki, ;)
bo Chłopczyki też tak marzą ... ;)
Też tak sobie kiedyś mówiłem - Mieć teraz 25 lat i wiedzieć to co wiem .......... Oj co by się działo Oj Oj ... :P
Albo do technikuma wrocic ... buahahahahahahahahahahahaha
... ze o armii nie wspomne :>
Tyle, ze tak na pare tygodni, miesiac a patom zurick ....
.... chociaz : i tak po pierwszym roku z nami w technikum, wychowawczyni zwolnila sie ze szkoly i wolala otworzyc zieleniak
teraz bym jej pewnie polecil ... wortal erotyczny :>
:D :D :D
a ja wierzę w przeznaczenie......bez względu na wszystko:-)i nie pisac mi zem naiwna;)
A kto BIAŁA DAMO śmiał Ci napisac że jesteś NAIWNA?? ;) wskaż palcem, a dosięgnie go Ręka Sprawiedliwości Ludowej..:P
ooo i juz cię koffam alfiku:]..ale ze odwołujesz sie do jakowejs sprawiedliwości ludowej???.....nie znam;)
hahahahahaha No tak ... bo to już HISTORIA, a była kiedyś tam sprawiedliwość ludowa, oj była ... ;) Ale jak znam życie to warto poczytać coś z tej historii, bo jak sie wróci to jak znalazł.. :P
... po co to zmieniać ...
mogło by sie okazać ze jeszcze gorzej jest ...
"efekt motyla" widzieli? ...
byle do przodu
widzieli mooniek iś spierdzielił temata... a tak fajnie było :)
a ja bym chciała cofnąc czas na pare chwil wtedy dawno zdarzyło sie cos czego chciałąbym uniknąć - nie pomogłam mu a wiem ze potzrebował tego - i teraz czasem to mnie męczy choc minęlo prawie 10 lat..............................żona madoxa
nio alfiku... tak sie złożyło.. ze ja tez pamiętam conieco z tamtej hostorii:-)
efetk motyla widzieli... pamiętają że był "dobry", ale nic więcej :D
poważnie - za cholerę nie pamiętam o czym był ten film, pamiętam ze mi się podobał :)
paradoks czasowy? pętla czasowa? przecież nie byłoby cię TAM dwóch na raz (vide Powrot do przyszłości) :>
oj dzisjaj to by sie przydalo troszke cofnac......odrobinke..........tak z piec razy :>
bueheh....
przed pierwsza flaszka - 1
przed pierewsza flaszka - 2
.......
ostinku - jeszcze masz siłę i wenę tórczą zbiorniczyć z sensem ? :>
Podałam na "tak",tylko u mnie....o ile?
No...może 2 latka.
pojechałbym na zlot zbornikocholików :D
nie cofnąłbym napewno, za fajnie było do tej pory :)
Cofnac czas i zachować pamięć o tym co przeżyłem - oczywiscie , bez zastanowienia
Swięte słowa COFNąć CZAS I PAMIETAć O TYM CO BYłO - ZGADZAM SIE Z TOBA JOHNNY-BRAVO
biały - a ty niedobry, na prosiaczku nie byłeś :P
a ja wiem czy to ma sens.......:)
znowu chodzic z kredkami do szkoły........ nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
a ja bym cofnęła o kilka lat calkiem serio ale chcialabym zachowac w pamięc i znajomosci heh zeby tak mozna było, coż marzenia:)
Ja bym chciał o jakieś 6 miesięcy do tyłu.
Ostatnio prawie doprowadziłem do rozpadu naszego małrzeństwa.
Jest mi strasznie ciężko ale ratuje to co narozrabiałem.
I nie było to ze miałem kogoś innego, poprostu ja i Moja ukochana żyliśmy razem ale obok siebie.
Dopiero kilka dni temu zdałem sobie sprawę z wszystkiego, jak już było za puźno.
Ale pracuje teraz nad tym co zaprzepaściłem i spowodowałem.
Chcę poprostu odzyskać swoją Żónę.
I żeby było to tak jak dawnie.
Ale czy cofnięcie czasu coś by dało?
Życie toczy się szybkimi ruchami zegara i nikt tego nie zatrzyma.
Może musiał tak być w naszym przypadku, błędy trzeba naprawiać i nie dopuścić do nowych.
Całe życię się uczymy.
cos sie porobilo bo tylko jeden post sie wyswietla z tej strony
a nie .....juz dziala.....lol :)
tom_jj trzymam kciuki:-)
Dostałem szansę od życia i nie moge jej zmarnować.
Mam taką Żóne że takiej już mieć nie będę i nie wiem czy wogule kogokolwiek chciał bym mieć.
Naprawde poza tą osobą nie ma zycia dla mnie uświadomiłem sobie to po 9 latach.
A po ślubie jesteśmy 1rok i trzymiesiące i 10 dni.
Ale wiem że podołam wszystkiemu i bedziemy żyć razem do puzinejm starości a oproblemie zapomnimy i już nie będziemy o tym mówili.
Więc Panowie kochajcie swoje Żony i mówicie im to że Je kochacie, przytulcie do siebie porozmawiajcie o ich problemach.
Nie odwracajcie sie plecami do nich. Nie rańcie ich uczuć nawet jeżeli racji nie mają to prubójcie wytłumaczyć wszystko w sposób spokojny i kojący.
A o przemocy wocec Żon nawet zapomnijcie (ja na swoją Żonę nigdy ręki nie podniosłem, i nie udeżyłem bo to chańba i wstyd).
tom - nie cofaj czasu
takie sytuacje (lub podobne) zdazac sie pewnie beda jeszcze nie raz (nie zycze, ale ... jakos tak to bywa)
cala sztuka bycia razem to umiec je {b}razem{/b} przezwyciezyc.
Wybaczanie, zrozumienie i {b}zaufanie{/b} to jest to co najwazniejsze ... tyle ze milosc zdaje sie ma to wszystko w sobie :)
ZYcze Ci jak najlepiej i pozdrawiam, Te druga polowe tez :)
szczere życzenia....... oby co nas nie zabije uczyniło nas mocniejszym.......
tom - MUSI być dobrze.... jeśli tak wiele dla Ciebie znaczy, jeśli potrafisz jej to okazać, to MUSI wrócić wszytko, co było dobre. a może będzie jeszcze lepiej.
czego szczerze życzę Tobie i Twojej lepszej {i}no co, muszę gdzieś szpilę wsadzić, bo mi paluszki powykręca:P{/i} połowie
:-)
pozdrawiam bardzo serdecznie
nio kasia zawsze możemy jakiegoś prosiaka zrobić:P
hieh.... coby mnie biała jesień średniowiecza zrobiła? ;> nie ryzykuję :P
a prosiaczek był mniam... :)
i miał takie fajne banany:>
zaspy? i chodnik do odśnierzania?
Ja przepraszam bardzo .... zadnego prosiaka nie znam, banany dzieci zezarly a Bialy nie ma skaczacych ludkow !
Protestuje i ch ... ups ... to nie wyszlania.
A jakbym mogla tobym czas cofnela i przed wizyta jednej takiej u takiego jednego (jakies 12 godzin wczesniej) wywalilbym pewien gabinet (nie moge powiedziec jaki) w powietrze tak zeby wszystkie protezy do Baltyku dolecialy !
Z glownodowodzacym na przedzie (bez przednich, ktore bym mu uprzednio - wyborowal delikatnie :>)
OT CO !
Staram się i widze teraz jakie błędy wykonałem.
Jest mi głupio przed samym sobą.
Ale cóż życie toczy się dalej a my musimy pokonywać bolączki życia i trudności z nim związane.
Życie nie jest bajką, ani snem na jawie to nie MATRIX.
ehhhhhhh tom_jj
tom_jj a ja popelnilem ten 3 blad ktorego nie powinnienem i zona juz na pewno do mnie nie wroci...teraz rozumie swoj blad i niestety nie da sie juz tego naprawic...i w tym momencie na pewno cofnolbym czas...nie zrobilbym juz tego...
nie cofnąłbym czasu ... bo to oznacza porażkę z teraźniejsześcią ... nawet gdybym miał taka możliwość to bym nie cofał niczego ...
Jeśli o mnie chodzi to cofnoł bym się jedynie o tydzień, puścił totka, wygrał i do końca życia miał bym wszystko i wszystkich w dupie :D
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.