
Życie zaczyna się po 40?
Lubię ruszyć w drogę – nie po to, żeby odhaczać punkty na mapie, ale żeby poczuć miejsca tak naprawdę. Kiedy coś mnie zachwyci, wracam tam jeszcze raz, jak do dobrego filmu, który zawsze można obejrzeć na nowo i odkryć coś świeżego.
Cenię rozmowy, takie prawdziwe, gdzie druga osoba ma coś do powiedzenia.
Mam w sobie trochę ironii, trochę sarkazmu i całkiem sporo dystansu – do siebie i do całej codzienności, która najlepiej smakuje z lekkim uśmiechem pod nosem.
Nie cierpię kłamstwa i kombinowania. Jeżeli ktoś nie potrafi powiedzieć wprost, czego chce, tylko bawi się w podchody i drugie dna – to niech się zapisze na kurs kreatywnego pisania, a nie wciąga innych w swoje gry.
Nie lubię spóźniania się, ani rzucania słów na wiatr. Dla mnie „umówmy się” znaczy „bądź o tej godzinie”. Jeżeli umawiamy się, że wyjeżdżamy/wychodzimy o danej godzinie, to wtedy wychodzimy.
A prognoza pogody? To już w ogóle osobny kabaret. Zapowiadają słońce, wychodzę bez parasola – i wracam jak zmokła kura. Dla mnie sprawa jest prosta: śnieg powinien być w górach, upał nad morzem, a w mieście normalna temperatura. Tylko tyle i aż tyle – ale jak widać, nawet tego czasem za dużo wymagam :)
Podróże, wiem że to banał, ale lubię ruszyć w świat, poznawać miejsca, a potem wracać do tych, które naprawdę zrobiły na mnie wrażenie. Motoryzacja – bo wolność ma często cztery koła i silnik. Silnik, a nie elektryka!
Kulinaria to dla mnie podróż w trochę inną stronę – smaki, zapachy, eksperymenty w kuchni i odkrywanie tego, jak jedzenie potrafi opowiadać historię. Nie rozumiem kiedy kobieta jest zagoniona do kuchni. Ja w niej odnajduję się idealnie (zmywarka jest od zmywania, tego nienawidzę)
W każdej, ktoś znajdzie coś dla siebie
Każda, której nie przełączam jadąc samochodem
Lista Schindlera, Ojciec Chrzestny, Władca Pierścieni, Człowiek z blizną, Chłopcy z ferajny, Adwokat diabła
Zbrodnia i Kara, Mistrz i Małgorzata, W pustyni i w puszczy, cała Trylogia, Pan samochodzik,
"Bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika. Nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je, by umierały w szczęśliwym mieście”
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.