
W świetle dnia układam świat według zasad, po zmroku wolę, gdy to ktoś inny dyktuje reguły.
Oddanie się silniejszej woli daje mi ogromną satysfakcję – zarówno fizyczną, jak i emocjonalną. Pragnę być narzędziem przyjemności: posłusznym, skupionym na spełnianiu, gotowym służyć i realizować Wasz scenariusz.
Szukam zarówno świadomej, Dominującej Kobiety, jak i Pary, która chciałaby wzbogacić swoje życie o uległego trzeciego. Bardzo cenię sobie spotkania w luźnej, towarzyskiej atmosferze – wspólna kawa czy drink to dla mnie idealny wstęp, by sprawdzić chemię, zanim przejdziemy do konkretów.
Mam otwartą głowę, lubię przekraczać granice i odkrywać nowe rejony pod czyimś prowadzeniem. Z ciekawością i gotowością przyjąłbym inicjację bi – jeśli będzie to częścią Waszej wizji.
Nie interesują mnie czcze rozmowy – szukam realnej, świadomej relacji, opartej na zaufaniu, szacunku i jasno określonej hierarchii. Jestem otwarty na DS, pegging, lekkie poniżanie, bondage, spanking i inne elementy...
Jasne zasady, zapach skórzanych akcesoriów, inteligentny humor, kawę bez cukru i moment, w którym tracę kontrolę na rzecz silniejszej woli. Do tego gry planszowe i dobre jedzenie. Nie wzgardę filmem. A przyduszony do sytuacji wyjdę na koncert...
Braku higieny, spóźnialstwa, nieszczerości i gdy ktoś nie potrafi odróżnić zabawy od braku szacunku.
Fotografia (szczególnie noir), psychologia relacji, gry strategiczne, dopracowane scenariusze BDSM, zgłębianie granic własnej wytrzymałości.
Prywatnie: Spotkania towarzyskie, kino, spacery po opuszczonych miejscach.
W relacji: Służenie, realizacja fantazji (pegging, spanking), dbanie o komfort i przyjemność Partnerki lub Pary. Dobra zabawa.
Mroczny jazz, trip-hop (np. Portishead, Massive Attack), muzyka filmowa, czasem coś mocniejszego w klimacie industrialnym. Rock i czasem metal. I muzykę elektroniczną.
Klasyka kina Noir, thrillery psychologiczne (np. "Siedem"), "Dziewczyna z tatuażem". Jeszcze filmy Tarantino.
Literatura faktu, kryminały, psychologia kliniczna, ale też klasyka typu Orwell czy Kafka.
Szachy nauczyły mnie jednego: król jest tylko jeden, ale to inna figura dominuje na szachownicy.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.