
Żyję tak, żeby czuć, że oddycham. Czasem brudno, czasem pod prąd, ale zawsze prawdziwie.
Potrafię wytrzymać głód, zimno i ciszę, bo wiem, że w tych chwilach człowiek spotyka samego siebie.
Lubię smak zwycięstwa nad własnymi słabościami, ale równie mocno lubię ten moment, kiedy życie przypomina mi, że nie mam nad nim żadnej kontroli.
Nie udaję chłopca z plakatu – mam blizny, zmęczenie w oczach i parę wniosków, których nie znajdziesz w poradnikach motywacyjnych.
Wiem, jak pachnie proch, jak piecze pot, i jak cholernie dobrze smakuje kawa o świcie po ciężkiej nocy.
Szukam tu nie ideału, tylko prawdziwości. Kobiety, która nie boi się tego, że życie to nie zawsze pastelowe zdjęcia i ładne słowa. Takiej, która potrafi rzucić sarkastyczny komentarz, napić się ze mną herbaty albo wina – bez spiny, bez masek.
Płacić za seks, jestem na to zbyt przystojny.
Fight Club, Shutter island, Tarantino
Anaruk chłopiec z Grenlandii, Zaczarowana zagroda
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.