
W związku z powtarzającym się pytaniem: Nie, nikogo nie zdradzam.
Mam trochę życiowego doświadczenia i całkiem spore pokłady spokoju.
Dostarczam męską energię, czyli: nigdy nie piję przez słomkę, „Psy” widziałem jakieś 20 razy, nudzę się na zakupach, potrafię wywiercić dziurę w żelbecie, otworzyć słoik gołymi rękami, a meble składam zawsze bez instrukcji.
Ty dorzuć żeńską energię. Dla przykładu: parkowanie równoległe powinno wywoływać przynajmniej lekkie zaniepokojenie. ;)
W sypialni najbardziej odpowiada mi wyraźna polaryzacja ról. Lubię prowadzić, przejmować inicjatywę i mieć kontrolę. Ale największą satysfakcję daje mi moment, kiedy kobieta przestaje analizować, co będzie dalej i po prostu oddaje mi się w całości.
Mam poukładane życie zawodowe i prywatne. Jest mi w nim dobrze i szukam kogoś, z kim można dodać do niego trochę chemii, napięcia i przyjemności.
Miej iskrę w oku, dystans do siebie i własne fantazje. Im śmielsze, tym ciekawiej.
Fajnych ludzi, wyjścia na miasto: do restauracji, klubu, kina, na koncert, wycieczki, city breaki, estetyczne rzeczy i budynki.
Prostactwa
Nieruchomości, architektura, kino, boks, koszykówka, szachy
Od świtu do zmierzchu, od zmierzchu do świtu
Od Cockera do Mozarta
Scorsese, Coppola, Kieślowski, Tarantnio i wiele innych
Ojciec Chrzestny, biografie, ekonomia i przedsiębiorczość
The eyes, Chico. They never lie.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.