
Normalność jest przereklamowana, więc nawet nie próbuję. Zamiast niej oferuję dojrzałość emocjonalną, spokój w głowie i poczucie humoru, które nie zawsze przechodzi pierwszą selekcję. Cenię rozmowę, zanim cokolwiek się zacznie. Zgoda i granice to dla mnie punkt wyjścia, nie dodatek. Jeśli po drugiej stronie jest ktoś, kto lubi się uśmiechać i wie, czego chce, to jest szansa na dobrą rozmowę.
Dobrą kuchnię, dobre towarzystwo i sytuacje, w których wszystko dzieje się z klasą.
Pośpiechu, presji i budzenia mnie w trakcie poobiedniej drzemki.
Historie prawdziwe i sfabrykowane na prawdziwe.
Zawsze i wszędzie.
Podobają mi się melodie, które już raz słyszałem.
A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: Nuda… Nic się nie dzieje, proszę pana.
Miasto ślepców.
Czasami to, czego nie mówimy, jest ważniejsze niż to, co mówimy.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.