
Życie mam poukładane, serce zajęte, a ciekawość świata wciąż aktywna.
Nie szukam miłości ani deklaracji – szukam chemii, rozmowy, uśmiechu i tej iskry, która nie musi prowadzić „gdzieś dalej”.
Spotkania jeśli się odbędą (nie mam na nie presji) mają być przyjemnością, nie planem na przyszłość.
Najlepiej odnajdę się z mężczyzną w wieku 35–47 lat, który rozumie, że czasem „tu i teraz” w zupełności wystarcza.
Zapytaj 😁
Kłamatwa, nachalności i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem
Tylko nie disco polo 🫣
Kilka pozycji się znajdzie
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.