
Nie bardzo wiem, czego tutaj szukam. Wiem za to, że ciekawią mnie ludzie. Reszta może się okazać. Zobaczymy.
Fotografuję, włóczę się po miastach i miejscach, w których czas trochę się zatrzymał. Lubię długie rozmowy, czarny humor, spontaniczne wyprawy i ludzi, których nie da się opisać trzema przymiotnikami.
Niczego na siłę. Bardziej interesuje mnie człowiek niż scenariusz.
Inteligencję, poczucie humoru, dystans do siebie, ciekawość świata, szczerość i odrobinę szaleństwa.
Gier, niedopowiedzeń, udawania kogoś, kim się nie jest, i ludzi traktujących innych jak pozycje w katalogu.
Fotografia uliczna i dokumentalna, podróże bez wielkiego planu, stare miasta, kolej, architektura, miejsca postindustrialne, książki, psychologia, kino, dobra kuchnia.
Spacery, długie włóczenie się z aparatem.
Blues, jazz, szanty… choć tak naprawdę słucham wszystkiego, co akurat dobrze brzmi.
Stare, dobre kino lat 90.
Krajewski — Mock i Popielski przede wszystkim. Do tego seria piastowska Elżbiety Cherezińskiej, karkonoskie kryminały Sławka Gortycha, a z ostatnich odkryć Wojciech Wolnicki: „Kozak i Wolf”.
„Ludzi zbliżają nie tylko wspólnie rozwiązane sprawy, ale i te wspólnie spartaczone.”
— Marek Krajewski, Aleja samobójców
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.