
Urodziłem się na granicy wiosny i lata, w czasie, kiedy wszystko jeszcze rośnie, ale już wie, kim chce się stać.
Jestem wysoki — jakbym zawsze widział trochę dalej niż inni.
Mam czarne włosy, jak noc, która nie straszy, tylko daje spokój i siłę.
Moje piwne oczy potrafią być ciepłe, ale niełatwo mnie odczytać — nie każdy dostaje do mnie dostęp.
Jest we mnie coś, czego nie da się łatwo nazwać. Spokój, który nie jest słabością, i napięcie, które nie znika — jak cisza tuż przed burzą. Nie mówię dużo, bo nie muszę. Moja obecność mówi za mnie.
Ludzie widzą tylko to, co na zewnątrz.
Nie widzą uporu, lojalności i tej części mnie, która nie pozwala się złamać.
Nie jestem kimś, kto idzie za tłumem.
Idę własną drogą — nawet jeśli jest trudniejsza.
I wiem jedno — moja siła nie polega na tym, co pokazuję.
Tylko na tym, czego nie oddaję nikomu za darmo.
Napisz, a nie pożałujesz 😈😈😈
Dużo rzeczy
Zakłamania, dwulicowości, braku lojalności
Sport, muzyka, medycyna z naciskiem na psychologię
Spora
Polski rap, deep house, house, trance i wiele wiele więcej
Hrabia Monte Christo, Król szczurów i wiele innych
Czas pokazał kto jest kim, ile znaczy wartość słów
Piękne tylko to co wydawało się nam znów
W mojej głowie wciąż iluzja, odbicie lustra
Chciałbym nie mieć nic tylko w końcu komuś ufać
Zawiedź mnie choć raz - nie zapomnę choćby grób stał
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.