
To było potężne pęknięcie, jakby wezbrany zbiornik rozdarł się pod naporem nieludzkiej siły. Przez ciało przeszedł niszczycielski prąd – krzyk uwięziony w gardle, który stał się czystą energią, białą gorączką rozrywającą krew od środka. Świat przestał istnieć, zapadł się w jedną, pulsującą ranę rozkoszy, która na mgnienie oka spaliła wszystko, co ludzkie, zamieniając ich w parujące, splecione ze sobą popioły.
Pływać, nagość, spacery...itd. Napisz a się dowiesz...
Wyolbrzymiania się przez ludzi, wywyższania
Pływanie, kino...itd.
Rock, metal, klasyczna, nastrojowa...reszta wszystko po trochu.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.