
Ktoś kiedyś powiedział mi, że jestem typem, który nie pójdzie do łóżka z kobietą, z którą nie ma o czym pogadać i której choć trochę nie polubi - jakkolwiek nie byłaby atrakcyjna. Stwierdzam, że trafił w sedno.
Dwie jędrne, okazałe, pulsujące...półkule mózgowe.
Durnoty. Ot tak, nie lubię po prostu durnoty.
Szerokie spektrum - przy jednych zostaje na dłużej, przy innych zatrzymuję się tylko na chwilę. Ale ciągle lubię się zaskakiwać nowymi zajawkami.
Dużo tego, choć zazwyczaj wracam do rockowego brzdąkania z lat 80.
Zimne, surowe skandynawskie kryminały lubię, choć mało godzin w dobie żeby je pochłaniać szybciej niż kupuję. Niepostrzeżenie "półka wstydu" zamieniła się więc w "regał wstydu.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.