Jeden z moich wielbicieli nagral dla mnie tribute...jak widac w tle jedno z moich sztandarowych zdjec. Od tylca, z wypieta na maksa dupica i rozwarta maksymalnie dziurka, wyeksponowana wprost do tego co ogląda. Mój sympatyczny wielbiciel, nie potrzebował duzo czasu, żeby zalać swój tablet, na którym wpatrywał się w moje wdzięki.