Ale nas wczoraj poniosło. Olcia wpadła do nas, bo mieliśmy iść razem na miasto, tylko że Aśka musiała jeszcze coś dokończyć w pracy. No to czekamy. Nalaliśmy wina, wylądowaliśmy na kanapie pod kocem i… no, poszło. Aśka była wbita w laptopa, a Olcia najpierw tylko przysunęła się bliżej, a potem wsunęła mi rękę pod spodnie. Nie mogłem się powstrzymać. Zaczęła mi robić loda pod kocem, a ja udawałem, że oglądam TV, tylko oddech sam mi się urywał. Asia co chwilę do nas coś mówiła, a myśmy tylko milkli i zamierali w bezruchu, żeby się nie zorientowała. Gdy Ola na mnie wskoczyła, nie było już odwrotu. Ujeżdżała mojego kutasa cicho, ale intensywnie, a ja co chwilę odpowiadałem na jej pytania o film czy co tam jeszcze mówiła. To było tak absurdalnie podniecające, że nie da się opisać. Przerzuciliśmy się potem, żeby było wygodniej, i skończyło się ostrym seksem od tyłu — wbijałem się w nią, słysząc tylko stłumione jęki i stukot klawiatury Aśki. A ona cały czas gadała o pracy, zupełnie nieświadom