Nauczycielka rozdała kartkówi. M nie spodziewał się 6. Baba wezwała go do tablicy. Czyli jednak zauważyła, że ściągał. A ona… rozpięła mu rozporek i wyciągnęła kutasa. Po czym odwróciła się do klasy i powiedziała. Od tej pory za 6, każdy dostanie ode mnie taki prezent. I zabrała się do obciągania…
A Wy marzyliście o swoich nauczycielkach? 😈
PS Przypominam, że środa trwa w najlepsze 🍦