To już kolejne spotkanie z tym panem i kolejne, po którym jeszcze następnego dnia czuję, że miałam w sobie grubego bolca :) Grubego, długiego i sztywnego jak skała. Potrafi mi nim poobijać wnętrzności :) POza tym on nie pyta, po ptostu robi ze mną to co chce. Ustawia mnie jak chce... Przy nim chyję, że jestem z samcem... super samcem. Poza tym, bardzo fajnie nam się rozmawiało w przerwach :) No i trysnął trzy razy.
I będą kolejne spotkania :)