TezBysTakChcial
@normal49 „Wolałbym się trzepać do śmierci”? Pocieszę cię: masz już bliżej niż dalej :)
Jak na „nie moje klimaty” dziwnie dobrze się tu urządziłeś. Sześćdziesiątka na karku, weekendowa noc, a ty siedzisz pod moim filmem i trzepiesz konia, schowany za niebieskim ludzikiem. Wychylasz się zza niego tylko po to, żeby „kurewkę” przykryć uśmieszkiem i kciukiem: niby miło, a chodzi wyłącznie o to, żeby obrazić.
Ja w takie podchody bawić się nie będę (choć początek wyszedł mi równie zgrabnie jak tobie), więc napiszę wprost. Takiej żony byś nie chciał? Spokojnie, zgorzkniały tetryku, nikt ci jej nie proponuje. „Nie chcę” może powiedzieć ktoś, kto mógłby mieć. Ty możesz najwyżej patrzeć, jak moje jędrne ciało pieprzą równie młodzi faceci, i wiem, jak cię to skręca. Stoisz, gnoju, u kresu swojego podłego, nieszczęśliwego życia i oddałbyś każde pieniądze, żeby mnie chociaż dotknąć. I upsss… nawet tego już nigdy nie będzie ci dane przeżyć.
A „przemysłowy seks” to nie twoja bajka z prostego powodu: twój własny kutas od kilkunastu lat chowa się w dupie ze wstydu, że Bóg przytwierdził go akurat do ciebie. Na wysokości zadania nie stawałeś nawet w kwiecie wieku. Byłeś jebanym impotentem i w ten sposób natura sama zadbała o to, żeby z obiegu zniknął najsłabszy genom. 🧬 I bardzo dobrze, bo nie umiem sobie wyobrazić nikogo bardziej skrzywdzonego niż dziecko, które ty miałbyś powołać na ten świat. Dostałoby w pakiecie zjebane geny i tatusia nieudacznika o charakterze szmaty targanej wiatrem: raz w prawo, raz w lewo.
Zastanawiam się, jak to jest być nikim przez całe życie… Ja chyba wolałabym do śmierci strzelać sobie palcówkę, niż przeżyć choćby jeden dzień jako taki NIKT, JAKIM JESTEŚ. Tfu!
Para • in 21 minutes