Jak w tytule, wszystko co możemy polecić do przeczytania
King owszem ale trzeba Go "przegryzać" czymś innym. "Człowiek z lodu" Philip Carlo bardzo dobra książka a w zasadzie pół dokument. "Dziewczyna z tatuażem" i cała seria przyjemna lektura.
Zgodnie z prośbą,
Stephen King napisze ogólnie bo książek wydał wiele. Kto nie zna Lśnienia, Zielonej mili albo Cmentarza zwieżąt. Książki utrzymane w formie trilerów horrorów z zapędem psychologicznym. Autor znajduje jakąś niewinną rzecz czyli na przykład wozy kempingowe, klauna i na tej podstawie buduje opowieść tworząc atmosferę zagrożenia wokół rzeczy zwyczajnych. Bo kto się boi klauna ? Osobiście polecam starsze książki, mniej w nich scenariusza do filmu a więcej literatury.
Człowiek z lodu- biografia jednego z najbardziej brutalnych morderców USA Ryszarda Kuklińskiego ( nie mylić z płk Kuklińskim). Historia od dzieciństwa z resztą ciężkiego przez pierwsze morderstwa do jednego z najbardziej skutecznych i bezwzględnych kilerów mafii a przy tym ojca rodziny.
Cześć. pytanie mam.
szukam książki komedii, nie koniecznie czarny humor. Ktoś coś zna? Ktoś cos poleca?
najlepsza książkowa komedia jaką czytaliśmy to Forrest Gump
"Jezioro cierni" Magdaleny Zimniak polecam
Ja mogę polecić dwie pozycję, które z tego co widzę, nie były jeszcze wymieniane:
Hyperion - autorstwa Dana Simmons, książka z gatunku sf, niemniej opis technologi i odwiedzanych planet stanowi tylko tło dla historii opowiadanych przez głównych bohaterów, genialna literatura, szczerze polecam
Czarny dom - Peter May, szkocki kryminał, którymi się zaczytuję. Choć to kryminał, to wątek obyczajowy jest tutaj najistotniejszy i w jakiś dziwny sposób mnie poruszył, może dlatego, że z upływem lat robię się coraz bardziej sentymentalny.
Z nowszych to polecam 'cryptonomicon', zwłaszcza geekom i nerdom ;)
Kiedyś zacząłem czytać, ale to przeskakiwanie narracji w czasie mnie irytowało, a poza tym jeszcze spore gabaryty książki i fakt że wypożyczyłem ją w bibliotece spowodowały, że wolałem ja oddać, coby nie narażać się na niebotyczne kary finansowe za przetrzymanie
No nie jest to łatwa lektura, moja żona poddała się po kilkunastu stronach :)
Saga o ludziach lodu oczywiście :D:D Wiekopomne i niezwykle wartościowe dzieło!
Ja. Nie czytałem. Ale za to tai-pana czytałem. Też o Chinach i zajebiste.
Paragraf 22, Kirsta powieści, historia wojen na Pacyfiku, Kubuś Puchatek, świat według garpa, lalka, sto lat samotności,... trochę by się znalazło niekoniecznie sf.
Ponieważ grupa , delikatnie mówiąc, nie jest zasypywana nowymi postami czy zażartymi dyskusjami, a ja, choć zabrzmi to nieco dziwnie, ostatnio chętniej spoglądam w rozłożone okładki książek, niż w rozłożone kobiece uda, postanowiłem podzielić się kilkoma ostatnio zaliczonymi pozycjami:
- Zagadka Katyliny - Steven Saylor, a właściwie cały cykl Roma sub rosa, którego głównym bohaterem jest Gordianus Poszukiwacz, będący kimś w rodzaju prywatnego detektywa. Akcja powieści rozgrywa się w I wieku p.n.e w Rzymie, będącym chyba najciekawszym okresem w całej jego historii, w tle przewijają się rzeczywiste wydarzenia oraz autentyczne postaci, takie jak Marek Krassus, Juliusz Cezar, Pompejusz czy Cyceron.
Skusiłem się również na dwa polskie kryminały, autorstwa nowej fali młodych polskich twórców:
Katarzyna Puzyńska - Więcej Czerwieni
Wojciech Chmielarz - Przejęcie
Obydwie pozycje oceniam jako bardzo solidne kryminały, pozbawione może jakiś głębokich przemyśleń na temat skomplikowania ludzkiej natury, dające jednak prosta przyjemność z czytania dzięki ciekawej fabule, sprawnie poprowadzonej narracji, nie najgorszym bohaterom oraz dialogom, od których nie bolą zęby.
christine feehan 24 mroczna seria clive cesler kossak zofia gorge martin piekara jacek
mroczna seria 24 książki łatwo się czyta fantasty erotyka przygoda sensacja mieszanka piorunująca cesler około 50 książek typowo sensacyjno -przygodowe martin gra o tron cała seria chyba nie trzeba polecać piekara i kossak książka historyczna
Może kogoś zainteresuje JERZY FICOWSKI
Cyganie w Polsce
DZIEJE I OBYCZAJE
i jeszcze to Jan Guillou
Krzyżowcy o pierwszej wyprawie krzyżowej cztery tomy
jeżeli ktoś by był zainteresowany jakimiś pdf-ami to pisać posiadam sporą ilość
cytat o krzyżowcach Wspaniała epicka opowieść o zakazanej miłości, pokucie i świętej wojnie. Barwna i pełna dynamicznych scen saga, która pozwala czytelnikowi na głębsze zrozumienie tego fascynującego okresu w dziejach Europy. a co do pdf mamy ich naprawdę sporo i praktycznie z różnych dziedzin z wyjątkiem kraszewskiego którego oboje nie lubimy
nawet jak ktoś jest zainteresowany literaturą młodzieżową zwiadowcy czy drużyna flanagana albo eragonem paoliniego to też się znajdą
Trylogia Millenium to faktycznie bardzo dobre kryminały, szkoda, że autor zmarł przedwcześnie, niemniej już po jego śmierci została wydana kontynuacja, pt. "Co nas nie zabije", może ktoś czytał?
Dla mnie jednak najlepszym pisarzem, z całej bogatej puli skandynawskich autorów, jest Henning Mankell, znany z serii kryminałów z komisarzem Kurtem Wallanderem w roli głównej
Seria o Wallanderze dobra, ale dla mnie Mankell to również autor genialnych książek dla dzieci np. "Chłopiec, który spał pod pierzyną ze śniegu" czy "Pies, który biegł ku gwieździe"...książek, które także dorosłych zainteresują.
Akurat tych pozycji nie znam, pewnie dlatego że zawsze mnie ciągnęło do tego, co przeznaczone dla dorosłych. Ale może jak już skończę 30 lat i się ustatkuję (mam nadzieję), to powrócę do Mankella
Uwielbiam czytać - tutaj raczej nie spodziewałam się znaleźć pasjonatów czytelnictwa ;)
Może niesłusznie ;)
Wyżej widziałam ładne "kopiuj->wklej" zamiast swojej recenzji, więc uśmiałam się niesamowicie, jak ładnie ktoś chce być oczytany ;)
Natomiast to co lubię i polecam, to kryminały szwedzkie. Larsson - cała trylogia, bo czwarta część pisana po jego śmierci, to niestety już nie to samo i czuje się inną rękę. Również serię Lackberg. Pochłonęła mnie mocno. Teraz akurat skupiam się na swojej pracy i czytam głównie książki branżowe, a na beletrystykę mam od miesiąca mniej czasu, choć idą dłuższe dni i na pewno w ogrodzie z książką usiądę. Czeka mnie "Kot" Abalosa :)
O. To ja polecę dwie książki... tematyczne, bo erotyczne, które są jednocześnie świetnymi historiami. Pierwsza to "Pawilon światu brzoskwini" - rzecz o chińskiej prostytutce. Niesamowicie wciąga. Druga to "Fanny Hill" - czyli wspomnienia londyńskiej prostytutki. Dobre, choć nieporównywanie gorsze od "Pawilonu".
Jeśli chodzi o inne książki, to polecam "Ślepowidzenie" Petera Wattsa i "Dziewczynę z sąsiedztwa" Jacka Ketchuma. Książki-petardy.
To tak samo polecam "Pawilon kwiatu brzoskwini" :>
Dla naprawdę lubiacych czytać. Dawid Weber "Rafa Armagedonu" i kolejne tomy. Nie przerazajcie sie ( ci co nie znoszą S-F) pierwszym rozdziałem. Rzecz , owszem, ma miejsce w odległej przeszłości, ale( poza 1 rozdziałem) jest to opowieśc o świecie gdzie religia zabija umysły. Schemat społeczn , wprowadzony oczywiście dla dobra ludzkosci i jego konsekwencje. Naprawde warto. Dla tolerujacych S-F .. Dawid Weber i cykl "Honor Harington" Tam z kolei duzo militarnej s-f , ale probelmy systemów społecznych ( ludowa republika, z dzidzicznym prezdentem i "dolą" czyli dochodem gwarantowanm, Liga Solatrna, gdzie wybieralni przedstawiciele to marionetki w rękach biurokracji) itd:) No i przesympatyczne , szeciołape, inteligentne koty, jako dodatek:)
"Miłosny potencjał mężczyzny" , "Miłosny potencjał kobiety". Ogólnie książki Mantak Chia.
Ja obecnie czytam "Opowieść podręcznej" M. Atwood, a ostatnia moja pozycja którą polecam to "Shantaram" Gregory David Roberts.
Skończyłem nie dawno oglądać serial pierwszy sezon Opowieści Podręcznej. Jak książka?
książka naprawdę świetna, jak większość utworów Atwood. A za serial się zabieram i zabrać nie mogę. Chętnie bym porównała z książką
Serial fajny, poglądaj i napisz mi co myślisz.
Monika Szwaja " Anioł w kapeluszu"
Fajna powieść o naszych czasach. O ludziach i o tym dokąd wszyscy pędzimy i co tak naprawdę jest ważne w życiu. Z pozytywnym przesłaniem. Lekko sie czyta. Na jesienne wieczory polecam 😊
https://zbiornik.com/amellkaaa cykl o Chyłce już przswoiłaś?
Polecam Mroza :-)
https://zbiornik.com/amellkaaa to tylko jej słowa... W gruncie rzeczy, to dobra kobieta jest. ;-))
Jeszcze taki coś znalazłem:
"Można być mądrym nie przeczytawszy ani jednej książki; wierząc zaś we wszystko, co jest napisane w książkach, nie można nie być głupcem." - Lew Tołstoj
https://zbiornik.com/amellkaaa wiernym fanem nie jestem.
Tylko kiedyś jej postać skojarzyłem z pewną osobą...;-)
Z gatunku "obyczajowe, romans":
Magdalena Witkiewicz . "Czereśnie zawsze muszą być dwie".
Opowieść o nieco niedzisiejszej kobiecie. Rodzice zbyt wymagający, starsza Pani kierujaca młodą dziewczynę na wlasciwe tory w zyciu. Narzeczony- sqrwysynek, w tle dawny romans, morderstwo i samobójstwo. Ogólnie o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i własnej drogi życiowej. Z happy end-em. Czyta się lekko.
😊
Nie lubię romansów. ;-)
Oczywiście tylko w książce i filmie. W życiu jak najbardziej. :-)
Głupich gierek to ja nawet nie lubię. Tak normalnie w życiu ;-)
Czyta zbiornikowe forum ;-)
Becia Mellka ma rację.
Nikt nie miał intencji aby Cię urazić. Ja wyraziłem swoje zdanie. Każdy jest inny, lubimy inne książki i to jest fajne i tak powinno być.
Utożsamić z bohaterem i ja tak mam. Jakie było moje zdziwienie jak Neda pozbawili głowy... ;-)
Nigdy nie chciałaś być Kmicicem. No tak to niezbyt trafione. ;-)
A może Bśką od Wołodyjowskiego? ;-)
Czy lepiej? To zależy.
Chodzi mi raczej o to czy będąc nastolatką i czytając jakąś książkę z wypiekami na licu, nie miałaś takiej chęci bycia tam i teraz.
Zbiornik to nie życie. To ucieczka od niego. ;-)
Oczywiście Beciu :-)
To ja napiszę coś tym razem nie o książce a o autorze.
Jadąc wczoraj na bieg do Poznania słuchałem mojego ulubionego radia.
Jeśli macie ochotę posłuchajcie. "Żywię się ludźmi", i ja tak mam. Nie ukrywam, iż zaporzyczłem sobie to stwierdzenie.
https://www.polskieradio.pl/9/6085/Artykul/1918251,Mariusz-Szczygiel-o-sobie-jestem-sprzedawca-slonca
Niby nie warto pruć się o ortografa, ale jakoś tak śmiesznie (; zdawałoby się, że w kąciku mola książkowego wszyscy czytać i pisać potrafią :p
Pewnie że warto. Przepraszam za błąd. Moj telefon potrafi. Ale masz rację powinienem to wyłapać.
O kurcze. Pokora w internecie. Nawet jestem bardziej kontent niż jakbym znalazł tu dziś blondynę (; miłego wieczoru!
Ubiegłaś mnie Beciu.
Nie ma ludzi nieomylnych. Zresztą ja zawsze byłem kiepski z Polskiego ;-)
Mimo tego iż od najmłodszych lat wiele czytałem.
Pamiętam zaczynałem swoją przygodę od tygrysów.
Ktoś pamięta te książeczki traktujące o ostatniej wojnie?
Nie czytałem komiksów. Zawsze wolałem długie ciągi zdań.
Komiksów się nie czyta. W każdym razie nie tylko. To takie dziwne medium, ale dobry komiks w niczym nie ustępuje książce.
Sporo mam ulubionych, zwłaszcza francuską kreskę lubię. Le Tendre, Loisel 'ptak czasu' na przykład, wszystkie części.
https://i.pinimg.com/originals/b9/8e/06/b98e06c1079e9f4fd94c938a3ad2ff6e.jpg
Z tutejszego polecenia mam teraz na tapecie "Pan lodowego ogrodu" Grzędowicza - pierwszy tom. Nie jestem fanką takiego fantasy, ale tu nie zamknęłam książki po pierwszym rozdziale. Trochę mi Wiedźminem podchodzi, ale wciąga. Jest dobrze :)
Becia to super książka.👍
Sam mam chęć na ponowne odsłuchanie. Mnie niesamowicie wciągnęła swego czasu.
A, to akurat faktycznie.... Nie jest to jakieś Dzieło, ale pochłonąłem wszystkie tomy od razu.
A, no bo to trzeba było najpierw uzbierać wszystkie części :P
Nie pytałaś :P
SF w różnych wersjach to był kiedyś mój jedyny gatunek literacki w zasadzie. W okolicach liceum dopiero otworzyłem się na literaturę ogólnie.
Żona podpowiada, że "archiwum burzowego światła" może Ci się spodobać, ale to jakaś stosunkowo nowa rzecz jest.
Z klasyki...
Diuna, gra Endera, lewa ręka ciemności, hiperion, piaseczniki, neuromancer, fundacja, czas jest najprostszą rzeczą, wieczna wojna, Lema WSZYSTKO, trylogia Neala Stephensona (cryptonomicon najlepszy ale i najtrudniejszy), kroniki marsjańskie, bracia Strugaccy, Bułyczow, autostopem przez galaktykę, dzień tryfidów, czy androidy śnia o elektrycznych owcach, spotkanie z Ramą, ubik, limes inferior, śmierć trawy, luna to surowa pani, Sapkowski, kwiaty dla Algernona, kantyczka dla Leibowitza, Larry Niven, seria świata dysku, piknik na skraju drogi, gwiazdy - moje przeznaczenie, syreny z tytana, mechaniczna pomarańcza, pieśn kata, mówca umarłych.. to tak na początek.
Tak - czytałem wszystkie.
jak chcesz lajcik na początek, to weź świat dysku i autostopem przez galaktykę, potem może cyberiadę Lema. Potem może coś Nivena albo Gaimana (ocean na końcu drogi np) i grę Endera. A potem to już z górki. Niektóre rzeczy są jak wczesny Genesis - trudne w konsumpcji, ale odwdzięczają się z czasem. Diuna np, cryptonomicon, Philip Dick, Lema te trudniejsze.
Beciu zacznij od Gry Endera. Bardzo dobre na początek.
Co lekkiego o zabarwieniu Historyczno _ fantasy. Trylogia Husycka Sapkowskiego fajnie się czyta.
Widać chyba w twardej okładce edycja być musiała...;)
Ja kończę Większość Bezwzględną Mroza i wracam do Pana lodowego ogrodu. :-)
A ja bym zaproponował Przenajświętrzą Rzeczpospolitą - Jacka Piekary
Przejrzałam forum książkowe na szybko i nie wypatrzyłam, żeby ktokolwiek tu wymienił "Sto dwadzieścia dni Sodomy" De Sade'a. Wszyscy tu tacy zdrowi na umyśle i nikt tego nie czytał? :)
a jak ja się cieszę, że po dwóch dniach aktywności tutaj i pisaniu po osiem razy różnym panom jak krowie na rowie, że nie, nie spotkam się i nie, nie podam imienia, znalazłam forum - czyli hurra, będzie można popisać, oraz hurra jest temat o książkach! :) A wracając do Markiza de Sade - kto czytał, dał radę, przebrnął a może nawet mu smakowało? Ja sięgnęłam jako nastolatka i dałam radę może pierwsze 30 stron przeczytać a potem wymiękłam, bo jak pokręcona bym nie była, to jednak było dla mnie zbyt hard. Ciekawe jak teraz bym odebrała...
Also: wojna forumowa? :D :D
Betkaa, i inni czytający, a polecacie coś mniej zrytego, za to stymulującego?
W każdym temacie można.
Był kiedyś jakiś zakaz?
Anna_z_Facetem jest stosowne w granicach rozsądku.
Najważniejsze, aby w tle było słowo pisane... ;-)
Pszczółka: yyyyy w sensie, że coś źle rozumiałam i forum - temat książki nie jest odpowiednim miejscem do zagajenia o książki? bo ja tu nowa, i może jakiegoś szyfru nie rozpoznałam :D
Pszczółko, różne mogą być powody rejestrowania się na takim portalu, nie jestem tu stricte dla rozmów o książkach, ale też celem moim nie są spotkania. A mol książkowy jest przemiłym zaskoczeniem w miejscu, w którym najpierw miałam do czynienia z osobami, które nie rozumiały lub nie przyjmowały prostych komunikatów. Wolę popisać na forum niż w kółko wałkować temat czemu się nie spotkam. pozdrówki.
Pszczółko, totalnie nie, ale ciekawe z kim mnie skojarzyłaś :)
https://zbiornik.com/Cukierki_mniam i tak trzymaj 👍
Krys - odpowiadając na wcześniejsze Twoje pyt: dla mnie najsmaczniejsze cukierki to trufle oraz krówki :D :D
A odnośnie przemyśleń, ja jestem teraz trzeci dzień na zbiorniku, ale nie jestem trzeci dzień na świecie ani trzeci dzień w necie, więc jakieś obserwacje i przemyślenia mam. Przede wszystkim bazuję na swoim doświadczeniu, spora ilość osób urażonych tym, że odmawiam spotkania pokazuje mi że różne są powody bycia tu. Zupełnie nie mam wpływu na to, z kim Wam się kojarzę, więc zostawiam to. Howgh!
A żeby nie było, że rozmawiamy nie na temat, podrzucam kolejną propozycję do dyskusji: KUNDERA <3 ktoś miał okazję się rozsmakować?
Invader - rozumiem emanacja zbiorowej (pod)świadomości, wie co ogół interesuje. Zostałam wywołana, to odpowiedziałam. A czytałam ostatnio coś czego nie polecam, za to zaproponowałam dyskusję nad Kunderą.
Cukierki - a czytałaś "szkoła żon" Magdaleny Witkiewicz?
nie-e, ale poguglam :) dzięki
Polecam :)
Że tak zagaje. Witaj https://zbiornik.com/ASK5 🌞
Przenajświętsza Rzeczpospolita. Jacek Piekara
Przeczytałam i mam takie wrażenie, że gdy książka była pisana, to w założeniu miało to być "fantasy". Dziś czytając przechodzą ciary - fragmenty brzmią jak koszmarna przepowiednia....
I ta doskonała kpina z polskich przywar, braku tolerancji i fanatyzmu religijnego. Przyłączam się do polecających :)
Wpisuje na moja listę. :-)
Dzięki betkaa :-) chodzi mi mo głowie jeszcze jedna pozycja, lecz wspomnę o niej jak sobie autora przypomnę
Brzmi zachęcająco... Chętnie przeczytam, jak skończę obecne lektury. :)
Cherezińska jest świetna polecam Beciu.
Dla wielbicieli typowych kryminałów. Jeśli chcecie w połowie książki mieć pewność kto zabija i dlaczego a na ostatniej stronie się zorientować, że z Was detektywi jak z koziej de.. trąbka to polecam:
Wojciech Chmielarz "Przejęcie"
Książka osadzona w naszych czasach w Warszawie. Nawet policjant prowadzący śledztwo wydaje się być w porządku. Postacie ciekawe i różnorodne począwszy od pary pijaczkow spod mostu A na mordercach skończywszy. 😊
Jeszcze nie czytałem żadnego kryminału Chmielarza. Do jakie klimatu, stylu pisania (kryminałów) byś go porównała ? Tzn. Miłoszewski, Krajewski czy może Bonda lub Mróz, a może coś innego ?
Ok, najlepiej samemu wyrobić sobie opinię. Dzięki.
Chciałem coś ambitniejszego przeczytać, ale się wstrzymam i ten kryminał wrzucę wpierw na tapetę :)
Dziś dzień odświeżania tematów. Zatem ja też się przyłożę do tej akcji.
Pozdrawiam czytających i zapraszam do wymiany poglądów ma temat książek ☺
Co ty na to?
Nasze opowiadana.
https://zbiornik.com/forum/pl/thread/2WDy
My jesteśmy za.
Ok, rozumiem. Myślałem, że temat jest już trochę przedpotopowy. Chciałem go trochę na nowo stworzyć, odświeżyć samopisarstwo, posegregować trochę opowiadania, zbudować trochę nową jakość. ;)
Cała przyjemność po mojej stronie betkaa :)
@1987ja
A, niechże Waści! "Szubienicznik" to sine dubio(łac) przednia historia! Szczerze i uniżenia ja Waści dziękuję za informację.
Przy niezbyt przychylnych okolicznościach rozpoczęłam czytanie owej lektury. Czy jednak moja pamięć łacińskich sentencyj zbytnio szwankowała, czy umysł mój zaprzątnięty poważniejszymi sprawami, jakkolwiek było, ale z początku niewiele rozumiałam z lektury i co rusz wracałam do przeczytanych oktaw, gdyż sens utworu ustawicznie mi umykał. Powzięłam nawet podejrzenie jakoby książka owa to zbytni delikates jak na moje chudopacholskie podniebienie. Umysł jednak nie całkiem u mnie zmurszały, mimo iż bliżej mi do statecznej matrony niźli płochego dziewczęcia zatem radość dzieło owe mi przyniosło wielką. Istnie wyśmienita delicja, znakomity specjał. Ambrozja dla duszy, że tak powiem. Waszmość nie popełniłeś błędu w ocenie tej historii.
Mój Boże! Tandem tedy, mosterdzieju! Ja nigdy, proszę waszmości życzliwości Waszej nie zapomnę :)
Polecam:
Jacek Piekara "Szubienicznik"
Od razu proszę nabyć 2 pierwsze części
Nie omieszkam moscia panno :-)
Będę czytał Beciu dziękuję za recenzje. :-)
No to jeżeli są tu fani prozy Sapkowskiego, a konkretniej cyklu o Geralcie z Rivii, to właśnie ukazał się tom opowiadań będący hołdem fanów dla autora Wiedźmina. Nowa Fantastyka zorganizowała konkurs, w którego kapitule zasiadał sam Sapkowski, a którego owocem jest zbiór "Szpony i kły". Gorąco polecam - przy niektórych opowiadaniach można nawet dać się nabrać, że to sam Andrzej napisał!
Dzięki, kolejna pozycja zapisana na przyszłość.
Dobry pomysł Kolego! :) Polecam z czystym sumieniem! Pamiętaj tylko, że warto zachować chronologię, tj. Ostatnie Życzenie, Miecz Przeznaczenia, a potem saga.
U mnie od przedwczoraj na tapecie "Korona śniegu i krwi" Cherezińskiej. Ciężko mi to idzie
Jakoś nie łapię klimatu :(
W jednym tylko fragmencie poczułam dreszczyk. Jak Henryka uwięziono w zamku we Wleniu. 2 lata temu zwiedzałam ruiny tego zamku. I szczerze mówiąc, mimo iż dzień był słoneczny to wchodząc na teren poczułam pewien niepokój.
Teraz czytając opis baszty do której Henryka wtrącono przed oczyma stanął mi obecny stan tych ruin. I moje wrażenia. Przez chwilę zapomniałam, że historia opisana w książce jest fikcją....
Chyba dlatego lubię czytać.... 😉
Świetna książka. 👍
Cherezińska fajnie pisze.
Do kącika idealnie pasuje jak i specyfiki portalu ... Pięćdziesiąt twarzy Greya :))))))))
Pięćdziesiąt twarzy Greya to nic innego tylko harlequin z pikantnymi scenami podlanymi SM. Nudne jak cholera, słabo pomyślane, ale są fani tego typu powieści - nie oceniam.
A ja właśnie zaczytuje się Książętami Highwayu Marcina Baranieckiego :-)
Beciu barwna opowieść o życiu i przemyśleniach kierowcy, ciekawie wplątane wątki z życia młodego warszawianka lat komunistycznych i tak naprawdę nie wiem co ale świetnie mi się czyta :-)
A cóż ogarniasz oczetami Beciu ?
Muszę poszukać tych Wilkozakow :-) a Wędrowycz dobry jest , jesli dobrze pamiętam Homo-Bimbrownikus :-D
Ale jakoś ten tytuł zapadł mi w pamięć :-D
Dobrze wiesz że nie używam trunków :-D
Ale odsyłam do moich zdjęć na zboku :-) a znajdziesz tam też coś w beczce ;-)
co sądzicie o książkach Pauliny Świst Prokurator i Komisarz ?
Nie znam, ale lubię takie połączenia. Jeśli są w audio zainteresuje się. :-)
Przyznaje, mnie znudziła już po po kilkunastu stronach. Jeszcze próbbowałem, ale.. nie da sie.
Zacząłem czytać Prokuratora (okładka mnie zachęciła i recenzje pozytywne), ale po 15 stronach się poddałem. Takie grafomaństwo, takie dialogi, że doszedłem do wniosku, że sam bym tak potrafił naklecić słowa.
Mróz generalnie fajnie pisze.
Lubię Chyłkę. Inteligentna bestia. 😊
Możesz od kogoś pożyczyć i spróbować poczytać, ludzie różne gusta mają. ;-) Ja jednak wolę zdecydowanie Miłoszewskiego i np.: "Jak zawsze". Są nawet momenty erotyczne i lubię poczucie humoru prezentowane przez Autora. (ale komedia to nie jest)
Z pewnością czytałaś/słyszałaś trylogię z Szackim (Uwikłanie, Ziarno Prawdy, Gniew). Tak czaasami 7 szt. to zdecydowanie za mało. Obecnie szukam czegoś wartościowego, żeby mnie wciągnęło, złapało, poruszyło i nie puszczało. Polecisz coś może ?
Dzięki :-) Jesteś kolejną osobą która pisze, że ją bardzo wciągneła ta trylogia, muszę spróbować i ja.
To fakt. Najpierw zgromadzić całość i dopiero czytać :)
Dzięki za rady, ale ja ZAWSZE się zabezpieczam :-) (i zbieram całą serię) nie lubię brzydkich niespodzianek.
Polecam do przeczytania ... Celibat... Opowieści o miłości i pożądaniu Marcina Wójcik :))) Temat celibatu i seksualności księży :)))
To jest coś takiego jak celibat u księży? ;-) Osobiscie wątpię, aby normalny zdrowy mężczyzna był w stanie zrezygnować z seksu.
Przeczytałam. Z niesmakiem. Jeżeli tak wygląda prawda o tych "z powołaniem" to jest to smutne. I sama książka to raczej reportaż niż beletrystyka. Jest w niej wszystko. Oprócz miłości. Pożądanie, namiętność owszem. Ale miłości nie znalazłam.
A co powiecie na Kochanka Wielkiej Niedzwiedzicy- Piaseckiego?
Polecam. Fajna książka o szemranym światku przed wojną
Jesli sie przyzwyczaic do sposobu pisania, takeigo dośc topornego,ale urokliwego, to wszystkie ksiazki "przemytnicze" Piaseckiego sa bardzo fajne:) No i historia samego autora, wiezienie , ułaskawieni, Wańkowicz w tle..
Andrzej Pilipiuk i seria o Jakubie Wędrowyczu.
Ha ha! Dobre sobie. Jak by Wam opowiedzieć.... ;)
Sama nie wiem co można napisać o starym Jakubie: Bimbrownik robiący zacier np. w skradzionym z PGR-u elewatorze zbożowym. Egzorcysta dogadujący się z duchami, łowca wampirów, który swoje nadnaturalne moce uzyskał rozcinając sobie przypadkowo wnętrze dłoni kawałkiem szkła w miejscu, które wg chiromancji takich mocy dodaje. Tym samym zresztą sposobem, ale już celowo, zapewnił sobie długie życie i bogactwo (dla niepoznaki zakopane w całym gospodarstwie w słoikach.)
Obłożony co najmniej 2 klątwami i sześcioma ekskomunikami przeż Kościół Katolicki.
Mieszka w Wojsłowicach, gdzie noszenie okularów jest uważane za większą hańbę niż umiejętność czytania i pisania. Na co dzień ubrany w waciak z doszytymi dodatkowymi kieszeniami, portki z płótna workowego z kawałem sznura zastępującym pasek, na nogach podgumowane walonki a na głowie karakułowa papacha. (Krokodyl po odgryzieniu kawałka pięty z zieloną Jakubową skarpetką zdechł. Sekcja zwłok wykazała zatrucie toksynami.)
Żeby mieć krzepę, (mimo swoich 90 lat) naciera się sproszkowaną Viagrą, kupioną od ruskich.
W zasadzie spoko gość, jeśli nie jesteś: ektoplazmą, wilkołakiem, milicjantem, nie jeżdzisz po jego zagonkach ani nie wlewasz mu szamba do studni....
Wszystkie części serii to zbiory różnych opowiadań o przygodach tego ciekawego pijaczyny.
Czasami ma się wrażenie, że autor zbyt pośpiesznie kończy dany wątek, jakby konceptu już brakowalo, a czasami czyta się z wielkim rozbawieniem. Lektura dobra na tzw lekkie czytanie, gdzie często musimy się odrywać od książki i nie trzeba zapamiętywać szczegółów.
Niezapomniane przeżycia podczas czytania o tym jegomosciu :-)
Dla mnie cykl o Wędrowyczu to niestety równia pochyła. Czytałem wszystko do czasu bodaj "Homo bimbrownikus" - męczarnia. Grafomania i brak przemyślanej kompozycji opowiadań. Ale pierwsze 3 książki - polecam!
Nie ma nic lepszego ( oprócz sxsu ) na zimowe wieczory .
Andrzej Ziemiański - "Breslau Forever
Kryminał. Ale dość nietypowy w swej konstrukcji.
Trzy pokolenia śledczych wrocławskich zajmują się sprawą niewyjaśnionych zgonów. Ludzie albo wybuchają (sami z siebie) albo popełniają samobójstwa. Przedwojenni niemieccy policjanci, powojenni milicjanci zginęli w podobnych okolicznościach zajmując sie tą sprawą. Sprawa nie została wyjaśniona i trafia na biurko współczesnego policjanta....
Mieszają się czasy, tropy i podejrzenia.... Ciekawe zakończenie.
Z tego co piszesz , warte przeczytania Beciu :-)
Lubie Ziemiańskiego.
Polecam Achaje.
Czyli mus w bibliotece pogrzebać :-)
Zastanowię się Beciu, tylko ja strasznie lubię papierową formę książki i jak rano w lustrze na policzku można odczytać odcisniety tytuł książki ;-)
Jeden plus bezrobocia w pracy jest taki, że można sporo czytać....
Magdalena Knedler - "Nie całkiem białe Boże Narodzenie" Kryminał
Ściągnęłam w ramach abonamentu ze względu na dobre recenzje. Ale chyba Ci, którzy je pisali mają zupełnie inne oczekiwania wobec książek.
Tak się zastanawiam jak ocenić tą książkę. Fabuła bez szału, postacie przeciętne, zakończenie przewidywalne. Największy plus za poczucie humoru - w kilku miejscach roześmiałam się na głos - to lubię :)
Ogólnie? Jak komuś wpadnie w ręce, a nie ma nic innego to można przeczytać. Nie odrzuca po pierwszych kilku stronach.
Nie lubię pisać źle o książkach, bo w każdej znajdę coś dobrego, ale to chyba dlatego, że lubię czytać.
Teraz zaczynam Jerzego Pilcha "Inne rozkosze"
I ja lubię czytać twoje spostrzeżenia :-))) A teraz powinnaś spłonąć całkowitym rumieńcem jak stos inkwizycyjny :-P
To nic nie da :-( i tak się odrodzi w innym wcieleniu :-D
Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz "Awaria małżeńska" (Obyczajowa)
W wyniku pechowego wypadku z kotem w roli głównej w szpitalu lądują 2 matki - Polki. Ich mężowie muszą nagle zająć sie domami i dziećmi w wieku przedszkolno- wczesnoszkolnym. Jak myślicie, co sie wydarzy? Tragedia i Armagedon? Sodoma i Gomora? Nastąpi koniec świata? Ano... to juz przeczytajcie sami i sprawdźcie, czy aby na pewno nasi mężczyźni są tacy do bani jak to się zwykło sądzić.... No bo czy kilka spóźnień do przedszkola i zatrudnienie prostytutki do opieki na dziećmi albo wysłanie córki w różowych rajstopkach w czarne trupie czachy na początek roku szkolnego jest naprawdę końcem świata? Czy krupnik może wystarczyć na 3 dni a nutella jest do wykonania w warunkach domowych? Co zrobić z teściową, maniaczką sprzątania gdy już mocno dokuczy a teść jej nie chce z powrotem przed upływem 2 tygodni? W czym jeszcze się Panowie nie odnajdą a w czym dadzą radę? Ja Wam nie napiszę. Nie ma lekko.... ;)
Czyta się szybko i jak większość naszej "babskiej literatury" łatwo i przyjemnie. Sporo poczucia humoru i w sumie dość ciepłe spojrzenie na relacje małżeńskie. Nawet te już nieco nadpsute.
Czytalam, dobra rozrywka. Polecam :)
Ja to miałem bez czytania i nawet wiem że pampersy można uprać :-D
Wyszło :-) tylko nie można wirować :-D
Moja propozycja. Ranking powieści, lub w ogóle przeczytanych książek. Tych, które pamiętamy, które zrobiły na nas wrażenie, bądź wzniosły coś w nasze życie. By nie przeładować, tematu proponuję 5 pozycji. Jak ktoś chce może zwięźle, uzasadnić wybór. Oto moja piątka:
1. Ilia Erenburg - Burzliwe życie Lejzorka Rojsztwańca
2. John Steinbeck - Grona gniewu
3. Isaac B. Singer - Niewolnik
4. James Joyce - Portret Artysty z czasów młodości
5. R. Calasso - Zaślubiny Kadmosa z Harmonią
A czy wpadła w Wasze molowe ręce książka "Sekretne życie drzew" - Peter Wohlleben? Jeśli nie, to polecam. Tak, książka opisuje życie drzew ale robi to w sposób niezwykle interesujący, a czasem nawet bajkowy. Czyta się ją bardzo dobrze i wciąga jak wir w rzece 😉. Jest w niej dużo ciekawostek, zaskakujących faktów ale też wnioski autora, które dają sporo do myślenia. Została wydana w dwóch wersjach: bez zdjęć i ze zdjęciami. W trakcie czytania chce się spojrzeć na drzewa, wiec polecam tą drugą. Po przeczytaniu zmienia się sposób postrzegania lasów.
No pewnie, z tym że mam wersję książki bez zdjęć niestety.
Ok :)
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.