Dziś zamiast opisu mały fragmencik:
"Na dyskretny znak Maksa przy stoliku pojawił sie kelner i przyjął zamówienie. Cała trójka prowadziła niezobowiązującą rozmowę. Rachel i Max sączyli wino, aż podano przystawki. (..)
Nagle Rachel zorientowała się, że Luke położył rękę na jej prawym kolanie i podciągnął jej spódnicę, aby za chwilę wsunąć pod niż dłoń. Posłała mu gniewne spojrzenie, ale zignorował ją i nadal muskał jej udo.
Wtedy na lewym kolanie także poczuła dłoń próbującą się dostać pod spódnicę. Zgromiła Maxa wzrokiem. Jadł lewą ręką, co oznaczało, że prawą dłoń ma na jej lewym kolanie. Co oni do cholery, wyprawiali! (..)
Ich dłonie kusząco muskały gładką skórę ud Rachel tuż nad koronkową obwódką pończoch. Czy to przez ilość wypitego wina, czy przez pierwotne instynkty, trudno ocenić, ale podniecenie dziewczyny coraz bardziej rosło. To co robili towarzyszący jej mężczyźni, bardzo na nią działało.
Była jednak zmieszana. Znajdowali się przecież w miejscu publicznym. Owszem ich stół stał na uboczy a obrus był wystarczająco długi, by zakryć rozgrywającą się pod nim scenę. Mimo wszystko to była restauracja. (..)
Równocześnie, w idealnej synchronizacji. dłonie obydwu mężczyzn nasiliły dotyk na wewnętrznej stronie ud, zachęcając do rozwarcia ich i utorowania dłoniom dalszej drogi..."
Co dalej? Dalej było coraz fajniej... ;) ;) ;)
Pamela Rochford "Specjalistka. Wstęp do Wyższej Szkoły Erotyzmu"
dobre :-) Aż ma ochotę dopisać kontynuację :-)
Ja bym to skontynuował, ale w swojej wersji. :-)) Transgresyjnej
nie dopiszę tutaj :-)
Na razie tylko to.(oto moja kontynuacja):
„Rachel miała dosyć tego łaskotania. Patrzyła na obu mężczyzn, spod długich rzęs wzrokiem, który oni uważali za zalotny i seksowny, ale naprawdę był badawczy i ironiczny. Nienawidziła swojego, uświęconego tradycją wybranego narodu imienia, i odkąd tylko pamiętała robiła wszytko, by mu zaprzeczyć. Rachela – myślała ze złością, i narastającym poprzez nie podnieceniem. – Owieczka – Owieczka naszego Adonai? Nieprawda. Kurwą jestem, nie owieczką. Zawsze byłam!
Ta myśl spotęgowała u niej podniecenie, co pieszczący ją pod stołem mężczyźni, wzięli za efekt swoich działań. Czuła jak narasta w ich obu duma. Miała ochotę na nich napluć, albo nasikać.
Max i Luke rozchylali jej uda i próbowali ściągnąć majtki. Starali się przy tym zachować dyskrecję co jeszcze bardziej rozwścieczyło Rachelę.” C.d.n...
napiszę..ale nei moeg znaleźc czegos co by mi w tym napisaniu inspiracyjnei pomoglo...
Niedługo wkleję całość bo piszę heh :-)
„Rachel miała dosyć tego łaskotania. Patrzyła na obu mężczyzn, spod długich rzęs wzrokiem, który oni uważali za zalotny i seksowny, ale naprawdę był badawczy i ironiczny. Nienawidziła swojego, uświęconego tradycją wybranego narodu imienia, i odkąd tylko pamiętała robiła wszytko, by mu zaprzeczyć. Rachela - myślała ze złością, i narastającym poprzez nie podnieceniem. - Owieczka. Owieczka, naszego Adonai? Nieprawda. Suką jestem, nie owieczką. Zawsze byłam!
Ta myśl spotęgowała u niej podniecenie, co pieszczący ją pod stołem mężczyźni, wzięli za efekt swych działań. Czuła jak narasta w ich obu duma. Miała ochotę na nich napluć, i nasikać.
Max i Luke rozchylali jej uda i próbowali ściągnąć majtki. Starali się przy tym zachować dyskrecję co jeszcze bardziej rozwścieczyło Rachelę.
Pomimo całej swojej ekspresyjnej, buntowniczej natury, Rachel czuła na sobie brzemię tradycji, narzucający porządek drogi, którą chcąc, nie chcąc szła, a której początek i koniec ginął w mgłach przestrzeni i czasu. Dlaczego nie mam dzieci? - pytała samą siebie - w okamgnieniowych ułamkach sekund, pomiędzy falami przyjemności, sprawianej nie tyle przez dwóch przystojnych mężczyzn, ile przez sytuację i własne myśli. - Z wygodnictwa? - A może, chcę być jak moja imienniczka? Bezpłodna żona Jakuba, siostra Lei? - Nie, nie mam siostry, a szkoda. Ciekawe jak by się żyło w bigamicznym związku z własną siostrą? - I mówi się, że to nasze czasy są niemoralne!! - Co za skurwysyny wymyślają te wszystkie kłamstwa!? Ach, do diabła. Jestem jak nic zaimportowaną, babilońską kurwą. Od dziewczynki swędzi mnie pizda, a frustruje fakt, że muszę to ukrywać. - Rachel uniosła kształtne biodra, pozwalając by Luke z Maxem ściągnęli jej majtki. W lokalu, o tej wczesnej porze nie było ludzi. Jakaś para siedziała dwa stoliki dalej, zajęta cichą rozmową.
Max pochłanięty ciałem Rachel, wsunął się pod obrus, a Luke rozgladając się nieco tchórzliwie dokoła, rozpiął rozporek, wyciagając członka. Kobieta rozłożyła nogi sięgając lewą ręką kutasa. - Jak dobrze, że nie jest obrzezany, jest chociarz co obciągać - pomyślała - Co za chory zwyczaj z tym obrzezaniem? - Nachyliła się, próbując sięgnąć ustami lśniącego na czubku śluzem, chuja Luke'a. Był smacznie słodko-kwaśny. Para przerwała rozmowę, i wpatrywała się w nich. Obciagając mocno już mokrego chuja, kątem oka, Rachel obserowowała ich bacznie. Patrzyli sztywno, jak zachipnotyzowani. Luke, nie widział nic, pochłoniety bez reszty przez usta kobiety, a Max wciskał jej omotaną sukienką głowę między uda, starając się wlizać jak najgłębiej w ciepłą mokrość waginy.
- Tak, patrzcie się! - krzyknęła Rachela, w kierunku milczącej pary - I co kurwa, myślicie? Podoba się wam? - demostracyjnie oblizała wargi - Jesteś zażenowny? Ale chuj ci stoi, co? Tylko zaprzecz kurwa, a sama sprawdzę! - A ty? Cnotko, kurwo i bigotko! - Może nie lubisz, co? Może ci się nie podoba? To pokaż nam pizdę, to się wszyscy przekonamy. - Para sprawiała wrażenie, jakby miała ochotę zerwać się od stołu i wybiec, ale nie mogła. Siedzieli nadal sztywni i milczący. Młody kelner stał za ladą baru, nie bardzo wiedząc co robić i mówić. Sytuacja, ewidentnie go przerosła. Był blady i drżały mu ręce. Racheli zrobiło się go żal. Współczucie jednak powoli przerodziło się w jescze większą złość. - Proszę Państwa, proszę natychmiast przestać, bo zadzwonię po policję! Tak nie wolno! Łamią Państwo prawo, uprawiając seks w miejscu publicznym!! - mówiącemu to kelnerowi drżał lekko głos, słyszała jak łyka ślinę - Dzwoń! - Krzyknęła - Myślisz, że przypadkowo wybrałam ten lokal? Nie dalej, jak przedwczoraj twój szef, Richie całował mnie po rękach, i obiecywał wspaniałe i nieskrępowane życie. Na pewno, będzie zachwycony jak podpierdolisz mnie glinom. Na pewno, ci za to ładnie podziękuje! - Kelner stał, nerwowo wycierając białą ściereczką kieliszek od porto. Był w kiepskim położeniu i wiedział o tym.
Rachela, w chwilach kiedy wycofywała głowę, znad krocza Luke'a zerkała, na pokrywającą ściany piękną, gustowną tapetę i wiszące obrazy. Były tam zdjęciowe reprodukacje takich mistrzów jak Manet i Degas. Co ciekawe znalazła też kilka dzieł Ingresa. - Ten Richie, nic nie ogarnia, łączyć akademika z awangardą! - Rachel jednym ruchem ciała uwolniła się od obu mężczyzn, kopnięciem odsunęła krzesło i jednym pociągnięciem zerwała ze stołu obrus, wraz z porcelanową cukiernicą i odlewanymi w brązie świecznikami. Sama podwinęła sukienkę i usiadła w rozkroku na stole - Możesz wyjść spod tego stołu, Max - teraz będzie ci łatwiej." cdn..
To nie miało być romantyczne!!!
Może komuś jednak się spodoba, to nie jest wbrew pozorom jednopłaszczyznowe...
Swojego czasu zaczęłam czytać Jacka Piekarę i jego "Sługę Bożego".
Szło mi średnio, bo na kompie nie lubię czytać.
Teraz dokończyłam juz na czytniku 3 zbiory opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. "Sługa Boży", "Młot na Czarownice" i "Miecz Aniołów"
Czytając miałam świadomość, że to nie opisy historycznej inkwizycji a jedynie wymyślona równoległa rzeczywistość, gdzie Jezus okazał sie bardziej karzącym niż miłującym synem Bożym.
Opisy tortur - owszem sporo ich na kartach tej serii, ale nie nazwałabym tego epatowaniem cierpieniem. Czytało się dobrze i nawet poczułam coś na kształt sympatii do Mordimera - mimo iż nie pochwalałam jego "sposobów". Inkwizytor, mocno wierzący i potrafiący oddzielić czyste zło od grzeszków które popełniamy wszyscy. Ale i tak kara musiała spaść na winnych... I tych mniej i tych bardziej :)
Ja odebrałam te książki jako ciekawe fantasy z delikatnym przesłaniem w stylu: "Kim my jesteśmy, żeby móc sądzić innych" i "Czasami coś nie jest takie, jakim się wydaje". Ponadczasowe
:)
Młot ma czarownice to nie fantasy
Młot na czarownice to podręcznik inkwizytorow
Nie:) mówię o dzielę oryginalnym
Szmitd " Łatwo Byc Bogiem". Polecam. Tytuł , bedacy tranwestacją Strugackich i słusznie. Tutaj, nie ma prostych wyborów moalnych, Dobro? Zlo? To pojecia bardzo wzgledne.Warto. Dalsze częsci ( a są juz dwa kolejne tomy, cały cykl nosi podtytuł "pola dawno zapomnianych bitew") to juz czysta S-F. Autor ma fajne pomysły, trudne do odgadnięcia konsekwencje decyzji bohaterów. No i "łatwość jezykowa". Czyta sie jednym tchem. A i jeszcze , politycy... niczym sie za te trzysta lat nie beda róznic od obecnych:)
I jeszcze jedno , zdradzę:) Jakbyscie się zastanawiali, dlaczego anioły , wygladaja , w naszych wyobrazeniach, tak , a nie inaczej, to z tej ksiazki się dowiecie. tylko.. Mozecie być zdziwieni, i to bardzo:)
Tegoż autora niesamowite wrażenie zrobiła ma mnie "Samotność anioła zagłady" i "Apokalipsa wg Pana Jana". Polecam.
"Wrażliwość historyka często jest jak zakurzony fortepian - potrąć dawno nieużywane struny, a wydadzą z siebie dźwięk fałszywy i będą oto niepokoić, dopóki nie znajdą właściwego miejsca na pięciolinii wydarzeń. Dwugodzinne spotkanie z cierpieniem norweskiego symbolisty sprawia, że jego nieutulony ból przenika mnie na wskroś."
A ten przykład grafomaństwa, to książka , wydana za nasze pieniadze (dofinansowanie z instytucji budzetowej) . Nazwiska autorki nie podam, klasyczny przykład ,ze nie umiejętność pisania prowadzi do sukcesu, a umiejętnośc lizania własciwej d...
Polecam „Chemia śmierci”
Często tak jest. Greyem też wiele osób się zachwycało, a dla mnie nudne
Wszystkie części Chemia śmierci i następne bardzo fajne są :)
A co tutaj taka cisza? Wszyscy czytają? hehe
Mnie dopadła niemoc czytelnicza. Otwarte 4 książki i przez żadną nie mogę przebrnąć :(((
Jak to jest, że mam okresy, kiedy łykam wszystko co mi wpadnie w ręce, a potem nic się nie podoba.... Ktoś tak też ma?
Może było by prościej przebrnąć, jak byś tylko jedną książkę otworzyła, a nie 4 na raz - 4 książki na raz, może rozpraszać
Acha, myślałam że wszystkie na raz :-)
To normalne, trzeba zrobić chwilę przerwy, albo sięgnąć po jakieś lekkie czytało..
Cześć, jestem nowy i coś podpowiem ;) Ja polecam Wam serdecznie książki Pawła Huellego, to taki realizm magiczny tyle, że akcja dzieje się na Kaszubach i w Gdańsku. Niespotykana poetyka. No i oczywiście Wiesław Myśliwski. :)
Wracam do czytania - opuściła mnie niemoc czytelnicza... Wiedziałam, że tak będzie!
Właśnie skończyłam polecaną przez kilka osób "Chemię śmierci" Simona Becketta.
Dobre, dobre...bardzo dobre! Czytało się świetnie i zakończenie sprawiło niespodziankę.
Nie byłabym sobą, gdybym nie kontynuowała serii.
"Zapisane w kościach" przede mną :)
cała seria jest świetna!!!
A ja przeczytałem (wysłuchałem)
Religa. Człowiek z sercem w dłoni.
Polecam, książka w formie wywiadu o życiu profesora.
Jego podejście do życia, tak mało jest takich ludzi.
A opowiadania Beksińskiego czytaliście? Tak jak na obrazach, daleko posunięty surrealizm podszyty Freudem;)
Wydali około rok temu, całkiem ładna robota z grafikami Beksińskiego;)
To był swego rodzaju eksperyment. :) O Kafce raczej nie ma tu mowy, ja powiedziałbym, że ma to coś wspólnego z poetyką opowiadań Poego.
Ale chodzi chyba o Tomasza, a nie Zdzisława Beksińskiego??
Zaczęłam oglądać serial TVN z M. Cielecką w roli głównej nakręcony na podstawie książki Remigiusza Mroza pt. "Zaginięcie"
Ponieważ nie bardzo już pamiętałam szczegóły powróciłam na nowo do lektury. I znów nie przespałam połowy nocy, tak mnie wciągnęła historia kontrowersyjnej adwokatki i jej pomocnika.
Polecam książkę, ale nic więcej nie napiszę, żeby Ci, którzy oglądają serial nie znali zakończenia :) /Ona
Nie lubię seriali polskich. Nie potrafię nawet tego uzasadnić. Jakiś klimat obcy mi mentalnie? Jeżeli seriale to zachodnie. SF, sensacja. A książka? Ostatnio jakaś posucha panuje w nowościach. A na logikę powinno być teraz odwrotnie.
ja gustuje zaś w serialach typu "Narcos", "El Chapo" itd itp ... na netflixie wszystko obejrzane z tego gatunku ...tam się dzieje ... z tego nie jedna dobra książka (by) wyszła
Ja zaś lubię czytać Pana Tadeusza - Soplicę, słuchać Shopin'a. Ale tylko w szklanej okładce.
Seriale to straszne gówno. Kręcą ile się da i jakiś widz się znajdzie.
Ja nie przepadam za książkami. Od 20 lat jest z nimi podobnie jak z muzyką. Pisanie na akord tasiemcowych nigdy nie kończących się cykli przez całe sekretariaty pod konspekt autora zniechęci każdego. Wyjątkiem jednym z nielicznych jest "Przenajświętsza Rzeczpospolita" Jacka Piekary. To wizja Polski za lat 20 jeżeli nadal będziemy podążać w obecnym kierunku.
Czasami trafiają się książki napisane nie pod listę płac i grafik wydań. Takie prawdziwe. Choć jest ich rzeczywiście mniej niż tego spamu wydawniczego.
Świat w którym panują jakieś zasady przestał istnieć. Pieniądze ustalają co jest prawdą. Kształci się ludzi, którzy mają przekonać innych że każdy rupieć jest im niezbędny do życia.
Kiedyś zabierałem książkę na połów. Ale od lat coś wartego przeczytania trudno znaleźć. Wile kindla u starego ebooka.
Państwo pobiera VAT za książki. Po co więc je kupować? Czasy gdy pisano by coś przekazać minęły. Teraz się pisze dla pieniędzy.
No dla idei to nikt normalny nie pisze. Jeść trzeba, a idea nie zaspokaja głodu.
Krys wystosował swoje wywody odnośnie długiego urlopowania Amelki.
A może Krysku tak napiszesz jak długo Ty trzymałeś Invadera na urlopie od Forum, co? Gnębiłeś go gdzie tylko popadło! Gdzie tylko napisał zdzieliłeś go minusami i fundowałeś urlop do czego sam się przyznawałeś. To jak, napiszesz?
Nikomu nie wolno obrażać kogokolwiek! Tylko Novek...odnośnie nas tutaj piszących, to wskaż tego, który to zrobił jako pierwszy, a który się tylko odgryza?
Odnośnie pilnowania tego samego na Forum, to z tego co widziałam to ROS wywalił na urlop nie tylko wpisy duble, ale również tych co to nie potrafili się zachować!
Dobrze wiesz Novek, że to był debilizm ze strony Amelki te wnioski i ich uzasadnienie. Zresztą jak Twoje dawne odnośnie ILa, które jakimś cudem wtedy przeszły.
Ktoś pyta ciebie ciamajdo łódzka o zdanie? ;-)).
An_ musisz mnie koniecznie tego wszystkiego nauczyć? Jak najszybciej, bo jedyna kulturalne nauczycielka savoi vivre puściła mnie kantem.
Krys, albo nauczysz tego swojego "onego" zasad współżycia ...albo uznam, że pasuje do nowego układu jak świnia do baletu ;-))
Pelle żartujesz , savoi vivre? Człowieku tobie tylko modlitwa może pomóc 😄
Modlitwa pomaga tylko duchownym ...na kabzę. ;-). Ja potrzebuję realnego pocieszenia
Krys ZAPOMNIAŁEŚ JUŻ SWOJE METODY ? Całe Forum to tylko debilne blekanie waszej kliki było. TYSIĄCE wpisów. A Ci co wam to wytknęli na urlopach od 2 lat!
Od paru dni są na wolności ...póki co.
Nie po to jesteśmy skłonni zapomnieć co tu wyrabialiście, by teraz czytać od nowa te brednie. Więc albo pajacujecie i wracacie do klatki, albo zapominamy o tym co było i współpracujemy. Wasz wybór. Nie chciałem popełnić waszego błędu podziału Forum na my-wy ...ale jeżeli nie dacie mi wyboru ...?
Nie traktuj tego jako groźby ...tylko przypomnienie, że aktualnie obowiązuje komenda SIAD ! Jeżeli przekonamy się do waszych dobrych intencji dopiero coś się może zmieni.
Zanim wystawiłem wniosek Ony dał już dowód rozchybotania hormonalnego na wnioskach? Czytałeś?
To nie są pierwsze jego wygłupy ! Były i wcześniej.
Proponowałem Ratusz do rozmów? Albo Arkadię?
Co do "Onego" nie jest to żadna inwektywa, ani zgodnie ze słownikiem coś obrażającego. To tylko niegramatyczny kulturalny rewanż za te wiadra pomyj na waszej grupie. Nie tylko na to nie reagujesz ...ale sam się dokładasz.
Napisałem nieprawdę?
Wniosek jest jak najbardziej sensowny i zgodny z NETYKIETĄ.
Trzeba umieć się zachować ...a przynajmniej usiłować.
Jeżeli nie potrafi się dostosować ...to co proponujesz? Mam kwiaty Onemu wysłać?
Novek zaznaczył w swoim stylu, że musiał napisać nowy wpis bo IL go zablokował.:)))
Novek a jak myślisz dlaczego ja napisałam w nowym wątku a nie pod postem Krysa?:)))
Tylko ja tego tak nie podkreślam tak jak Ty, a powyższe co napisałam jest reakcją na Twój wpis.:P
Masz też minusa Novek w rewanżu ;-).
Nawet nie potrafisz zrozumieć co oznacza krzyk?
Gdy cały tekst jest tak pisany. Jedno słowo czy zdanie oznacza krzyku. Raczej podkreślenie znaczenia i nie stanowi naruszenia. Nie ma bowiem podkreśleń na Forum.
Chętnie bym coś zjadł ...jakieś wnioski sensowne z waszej strony?
Los Onego na 7 dni jest przesądzony. Wykorzystajcie ten czas na jego edukację ...by nie musiał być powtarzany.
No i ta reakcja na nazywanie kogoś "onym". A jak wy piszecie o RM, hę? Nie czasem 'realny zjeb lub trans'?
Nie sugerujecie, że za profilem RM stoi facet?
A widzisz Krys by 'babiniec' w ogóle się udzielał teraz? A może ich w ogóle nie ma w tym czasie na zbiorze. Nie siedzą tak jak wy całymi godzinami i śledzą co kto napisze.:P
Nie jest. To kobiety. One pilnują własnego nosa ...o ile nie są na waszych "urlopach".
I nie nazywaj "asystentów icognito" klonami ;-). To wyższa szkoła jazdy jak na Ciebie ;-)
Novek minusy masz, bo ciebie nie lubię i mogłem ci je tu oficjalnie postawić, a nie za plecami jak ty kiedyś mnie.
A teraz powiedźcie barany jedne. Nie można tego wszystkiego wyjaśniać na którejś z grup? U nas możecie pisać do woli i na pewno nikomu się krzywda nie stanie a wpis nie zniknie! Il proponował różne miejsca. U was napiszę się pozdrowienia lub życzenia świąteczne to wpisy się kasuje i funduje urlop! I wy chcecie odgrywać jakąś pozytywną rolę w tym całym burdelu? Chcecie poklasku i przytakiwania innych. Ci postronni co to czytają pewnie mają to w dupie i na bank nie czają o co chodzi.
No tak...Ty przecież dajesz za darmo...
Ana weź przestań, co? Przecież Ty już dawno poszłaś w zapomnienie. O Tobie nikt już nawet nie pamięta. Gdyby nie Klimaty to pisałabyś chyba w domowym kajeciku.
Odpowiadając jednak na Twoje pytanie to...dobrze wiesz, że to czyste przypierdolenie się pszczoły do mnie. Zbiornik ma tyle innych nazw, że 'burdel', nie wyrządza jemu żadnej ujmy. Równie dobrze niech spróbuje napisać pod postem Mirki, która używa czasem nazwy 'kurwidołek'. Tylko niech wtedy przygotuje się na konkretny wpierdol, a nie tam jakieś moje głaskanie.
Ana, do rozmowy z takimi leszczami jak wy to nie muszę być przygotowana. Budźcie mnie nawet nad ranem, kiedy się najmocniej śpi, a i tak porozstawiam was po kątach. xD
Tak Ircia a później się budzisz ...z ręką w nocniku . No cała ty ..
Krys musiałeś dzisiaj po raz pierwszy usłyszeć słowo "uczciwość". Nigdy się nią nie kierowałeś. Przynajmniej od czasu usunięcia z Forum po świńsku Ilronii.
Daliśmy wam szansę naprawienia dawnych błędów i powrotu na Forum z honorem.
Doceń to ...i wykorzystaj szansę. Nie "kręć kijem w błocie"...bo nawet to nie jest dla ciebie korzystne ;-)
To prawda Krys. I z tego dumny akurat nie jestem. Ale jeżeli nasze wpisy nie zostaną dplusowane ...twoje 160 klonów usunie je jak większość dotychczasowych.
Chciałbym, by wszystkie plusy mi usunięto. Po co mi one? Tylko potem za tydzień czy dwa wyprzesz się, że chcieliśmy tej zgody na Forum. I jak zwykle wszystkich oskarżysz ...tylko nie siebie. A dowodu już nie będzie. Usunę się z Forum całkowicie o ile będę miał pewność, że jest rzetelnie i sprawiedliwie prowadzone.
Nie jestem twoim wrogiem. Nie rywalizuję z tobą i nie mam ŻADNEGO powodu działać przeciw tobie ...o ile zaczniesz się zachowywać jak mężczyzna i "pluser"
Zniechęcę wszystkich Krys ? Czym ? Tym, że nie daje się kopać po tyłku każdemu kto tylko ma na to ochotę? Fakt poleciały ci niemal wszystkie wpisy. Mnie kiedyś też.
A i teraz większość. W czym problem? Napiszesz ...czy raczej napiszemy nowe.
Gdzie wpisy RM, Ilronii, Vity, DużejMisi w większości? Same usunęły panie święty ?
Czy mimo to nie wyciągam ręki by ci pomoc w powrocie na Forum ?
Nie bezinteresownie co prawda ;-)
Ale też i nie z pobudek egoistycznych. Chodzi po prostu o Forum jako takie.
Napisałeś wcześniej między zdaniami coś co mnie zaciekawiło. Jeżeli dobrze zrozumiałem chodziło o to, że być może sporo twoich świństw to cena za ...jakiś sojusz. Jeżeli tak to "kupiłeś" jak nasz rząd F-16 ...za drogo i ze słabym offsetem ;-).
Co do dowcipka to brak mi jego finezyjnych elaboratów ;-). Brak też wierszy ABER.
Delikatnej zalotności PolaRis itp. Romantyk jestem wbrew pozorom ;-).
Nawet po zminusowaniu Novusia dzisiaj przeszło mi co do niego ... ;-).
No dobra Krys nie zmarnuj tego i ...wyedukuj "Onego". Postaram się zmienić zachowanie w stosunku do niej jak się zacznie zachowywać jak kobieta. O ile to jest w ogóle możliwe ;-). I nauczy "prać brudy we własnym domu" zamiast demoralizować osoby postronne ...sama mając osrane ręce ;-). Po prosu niech nie udaje małpy w cyrku.
Czy każda blondynka jest taka hm ..pusta powyżej przełyku?
Przypomnieć?
https://zbiornik.com/Amellkaaa ,
https://zbiornik.com/Amelkaaa ,
https://zbiornik.com/Melllka ,
https://zbiornik.com/_Mele__
Tak wygląda profil który poucza innych?
Może ja ją za mocno interesuję w przeciwieństwie do siebie samej?
Krys, ona nie zdąży pierdnąć jak tylko będziemy uważali, że ma siedzieć cicho. Zapomniałeś co napisałam na Dziupli kto kim rządzi i na co pozwala? Wpadnij do nas to sobie przypomnisz.:))
Ana, mylisz mnie z Rominii. Ja w dupę się nie bzykam.:P
Spokojnie Krys. Nie srajcie w gacie i nie próbuj obracać mojego postu o Mandzre jako ujawnianiu danych. Nic takiego nie napisałam! Wasza tam wszystkich interpretacja jest tylko dziełem waszych chorych umysłów, nic ponad. Jednie co potwierdzacie to, to, że właśnie dostała Mandra strzałą w piętę...
Wszystko mógłbyś przeczytać wcześniej i to sam! Gdybyś nie zachował się jak burak z gimnazjum i nie zablokował mnie na swoim profilu. A teraz spadaj!
Krys, ja jak nie chcę rozmawiać z kimś to robię to na wszystkich frontach. Wtedy nie ograniczam się tylko do własnego podwórka, bo co to za 'cisza' skoro robiłabym to w innym miejscu?
Krys nie błaźnij się bardziej niż musisz ;-).
Udowodniłem, że ma klony bezmózg pustorogi? Po co ściemnisz?
Ponadto od ponad 2 lat nie przyczyniłem się w ŻADNYM stopniu do czyjegokolwiek bana, czy nawet usunięcia jakiegoś materiału. Wyrosłem z tego.
Klony są klonami niezależnie od tego ile i z jakich powodów ...kumasz?
Różnica jest taka jakby ona ukradła 5 złotych, a ty 170. Kwalifikacji czynu to nie zmienia.
Ana ogarnij się. IL napisał 5 zł i 170! To, że tam gdzieś z miotłą się szlajasz w godzinach popołudniowych po tych gmachach sądowych nie znaczy, że jesteś na Ty z KK.
Narka, jak coś to budź mnie...
Podsumowując te dzisiejsze dyskusje. Lewa tablica: Pielucha i Słitka i stawiające plusy klony - prawa tablica: 4 realne profile bez plusowania przez klony. Tak oto wyglada dyskusja z "nieomylnymi" reformatorami Forum :) Śmiech na cały internet :)
Smiech to Nowek jest na Klimatach, gdzie plus ściele się gęsto. i to z Klimateryjnych. Tutaj IL wytłumaczył dlaczego przy naszych postach są dwu cyfrówki. Niedawno napisałam kilka postów na Forum i koledzy się spóźnili mnie 'zabezpieczyć'. Zadaj sobie troszkę trudu i odnajdź to co się z postem stało jak i ze mną.
To Novek dowodzi jedynie temu, że u nas panuje demokracja i każdy głosuje wg swojego uznania. Nie była też to żadna ściema i kolejne wasze teorie można o kant dupy roztrzaskać. Kiedy trzeba to jesteśmy zgodni co do głosowania, więc bądź spokojny.
Co do minusów na Dziupli, szczepienia i innych Twoich chorych myśli. Ustanowiliśmy sobie taką zasadę, że nie korzystamy z minusów, bo to zawsze wprowadza niepotrzebne emocje. Ktoś się z czymś lub kimś nie zgadza to proszę bardzo, niech to napisze. Tylko, że wy nie macie jaj by wejść i coś napisać i wolicie dla samej zadymy wpaść, postawić minusa i czmychnąć. Takich wyłapujemy i osadzamy w odpowiednim miejscu. Kasowaliście moje posty i odesłaliście na urlop za jak najbardziej pozytywne komentarze. Pewnie kara śmierci byłaby wydana na mnie w przypadku tych negatywnych komentarzy. A szczepić to byście się szczepili równie tak samo jak i my, tylko, że wasze strzykawki nie mają igieł.
Popatrz jakie my mamy igły i jak jesteśmy przygotowani. Jeden wpis i +20 a to tylko 2 strzykawki. A wy co? Powszechna mobilizacja i max +5. Tak, tak..wiem, wiem co mi odpiszecie - to tylko za pomocą klonów. A pamiętasz jeszcze na starym zbiorze jak pisałam, by być bezpiecznym to trzeba się dobrze uzbroić i mieć najlepiej bombę atomową? No niestety, byliście tak samo pewni waszej nieograniczonej władzy na Forum, jak Niesioł, który na sali sejmowej krzyczał, że jak będzie miał PiS większość to sobie przegłosuje wszystkie ustawy. Ta pycha doprowadziła go do upadku i ten biedny człowieczek nigdy już nie powróci do ław, no chyba, że sądowych. Tak samo jak wy!
Jest to forum ogólne, więc użyję tej nazwy profilu.
Krys135, zapomniałeś jak Ty byłeś na szczycie listy pluserów? Zapomniałeś jak wyglądało wtedy forum?
Przypomnę Ci, że mnie trzymałeś na urlopie ponad rok, tylko dlatego, że ośmieliłem się plusować Twoich przeciwników.
Więc wytłumacz mi o co teraz kaszlesz?
Żal ci doopę ściska, że nie masz wpływu na to co się tutaj dzieje. Ale to tylko i wyłącznie Twoja wina.
Ps.
Ja pojednawczą wódkę proponowałem kilkanaście miesięcy temu. ( Takie konflikty tylko przy stole można załatwić).
Spotkai się ze mną i zobaczymy czy jestem klonem!
Proponuję siłowanie na rękę, ( taką m3ska zabawa, może ją znasz), bo nie chcę Cię bić. Skoro wódki nie pijesz.
Nie uważam Cię za frajera, ani za łajzę. Ale za zwykłego tchórza. Boisz się konfrontacji, bo cała Twoja teoria spiskowa legła by w gruzach.
Trudno, nie to nie. A jeśli chodzi o stawianie minibusów, to tę zabawę zacząłeś Ty!
Widzisz krys, ja nie jestem kolekcjonerem znajomych. A ten portal nie jest dla mnie miejscem do NOWYCH przygód. Jak sam zauważyłeś zbyt młody i przystojny jestem by szukać tu przygód.
Ale jeśli masz wątpliwości co do mojej realności , to zapraszam na wódkę.
Dajcie już spokój ;-).
Sprawia Ci Bob różnicę za kogo uważa cię Krys? Potraktuj to jako problem co dzisiaj jadł kot królowej angielskiej ;-).
Najlepiej wyrzuć tego telka ....strasznie wyglądają te stawiane "minibusy" ;-).
Krys słusznie ja lubię przy karafce klony ... mniej piją ;-)
il, w sumie G mnie to obchodzi, ale nie lubię jak ktoś głupoty opowiada.
W doopie to mam idę się napić🥃
Przywracając wątek do zgodności z jego tematem chciałam polecić książkę "Inna rozkosz. Alternatywne formy seksualności"
Gloria G. Nie Brame, William D. Brame & Jon Jacobs. Dziennikarskie, a czasem nawet trochę naukowe podejście do BDSM i różnych "zboczeń".
Dzień dobry "mole" 😉
Przełamując temat. . . Pamiętacie te czasy kiedy za wykonaną pracę lub usługę w podziękowaniu dostawało się od inwestora jakiś dobry alkohol?
Dlaczego w tym temacie o %%% ?
Ostatnio dostałam książkę w ramach podziękowań 😁
Mariusz Urbanek
"Genialni" Lwowska Szkoła Matematyczna.
Ktoś zainteresowany ?
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.