
Jak pewnie wielu z Was zauważyło, znowu tu wróciłam. Nie chcę tłumaczyć dlaczego tak jest, skąd to usuwanie i wracanie, nuży mnie samo gadanie o tym.
Jestem fajną babą, która zaraz skończy trzydziestkę i delikatnie już czuję, że to ten wiek, gdzie wiele rzeczy będę sobie tłumaczyła słowami „jestem na to za stara, pierdolę” - co wcale nie musi być negatywne.
Szukam kogoś, z kim będę mogła nawiązać całą sieć porozumień wszelakich i kto będzie w moim życiu. W jakiej roli to jest do ustalenia, jednak ja bardzo lubię grać fair, dlatego jeśli jesteś żonaty czy jakkolwiek z kimkolwiek związany w stopniu co najmniej seksualnym, to daj mi spokój. Nie szukam przygód na chwilę, nie lubię być jedną z wielu czy jakimś sekretem czy inną bzdurą.
Nieskrępowaną ciszę, długie rozmowy, inteligencję, poczucie humoru, otwartość, empatię i tak dalej
Brukselki, chamstwa, głupoty ludzkiej
Jest ich sporo
Nigdy nie wiem, o co tu chodzi.
Jazz, Indie, rock, alternatywa.
Lubię dramaty, historie ludzkie w których mogę znaleźć część siebie.
Czytam wybiórczo, ostatnio głównie jakieś ezo-pierdolenie. Lubię też mądrzejszą i wymagającą literaturę, jednak chwilowo zatapiam się z lubością w moje głupotki i jest mi z tym bardzo dobrze.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.