Cześć, czy rozmawialiście z Waszymi żonami/partnerkami na temat ich wcześniejszych doświadczeń seksualnych, ich poprzednich partnerów itd? Czy Wasze kobiety Wam o tym opowiadały? I jakie to były doświadczenia? Pozdrawiam 🙂
O tak. Bardzo często porównuje mnie do poprzednich związków. Jesteśmy dość otwarci zatem chyba nie jest źle.
Moja się rucha na boku. Myśli, że nic nie wiem ale podnieca mnie to i jest spoko.
Serio nie przeszkadza Ci to?
Ja nie wiem co one sobie myślą przez cały czas wiem że to robi a ona w zaparte idzie cały czas , zenada
Super hotka,
Ja też wiem co z kim robiła gdzie i jak ze szczegółami.
Nie każda chce rozmawiać na ten temat...
No właśnie..moja mówi że już nie pamięta.
Fajny temat 👍
Cholernie mnie podnieca kiedy mi żona opowiada ze szczegółami jak to było z innymi partnerami. A najbardziej jarają mnie historie z okresu kiedy już byliśmy razem. Najgorsze jest to, że później wszystkiemu zaprzecza i mówi, że to było zmyślone na potrzebę chwili. Jestem przekonany, że nie jedna z tych opowiastek była prawdziwa, albo chociaż częściowo prawdziwa.
Widać mamy tak samo
Fajnie że chociaż trochę w formie fantazji opowiada. Mnie by to bardzo podniecilo.
Bardzo lubię patrzyć jak moja żona pieprzy się z inny i jak jęczy z podniecenia ktoś tak ma ?
Mnie też to bardzo jara kiedy widzę jak ktoś moja może dymac przy mnie
Oj, nieładnie @Paulinka8407 podszywać się pod konto pary. 🤣
Kiedyś namówiłem żonę aby poszła ze mną do znajomych przy koledze koleżance i rozebrałem siebie również się rozebrali i powiem wam że stworzyła się z tego lekka orgia chodź koleżanka była świeżo co po porodzie i nie można było mocno to i tak widok mojej super żonki był boski pierw kolega później razem później jego kobieta wylizała jej cipkę myśmy w nią wchodzili niezapomniane przeżycie
О так це просто кайф😋😊😉
Mi żona dużo historii opowiedziała. Ogolnie o wszystkim gadamy zero tematów tabu. Najlepsza historia jak była singielką która mi opowiadała to sex na klatce schodowej. Wynajmowała z koleżanka mieszkanie na 2 ostatnim piętrze ogolnie żona sie mega puszczała i kiedyś odniej współlokatorka poszła do pracy a żonce sie mega ruchać chciało a miała paru kolesi do łóżka i zadzwoniła po jednego jak przyjechał to żona w samym szlafroku przywitała go na klatce przed drzwiami z mieszkania i koleś nawet niewszedł do mieszkania a już zaczeła mu loda robić jak juz kutas stał to go dosiadła powiedziała ze ma usiąść na schodach a zona zaczeła go ujeżdzać koleś wtedy dopiero sie dowiedział że pod szlafrokiem nic niebyło ogolnie takie podniecenie było ze koles po chwili ja zalał i bylo po ruchanku . Ja na sama mysl też tak mam wiec niema sie co dziwić że długo niewytrzymał gosciu. A teraz po ślubie sie grzeczna zrobiła że masakra innego kutasa niechce a ja bym chetnie popatrzał jak zabawia sie z innym
A ja za to po ślubie zaczęłam dawać się innym w obecności męża i to on mi pokazał, że jara mnie gdy inny mnie posuwa ,a mąż patrzy, a męża jara gdy to widzi
I to jest zajebiste
No to faktycznie super układ macie
Ale ty masz bujną wyobraźnię i lubisz fantazjować
Moja żona mi opowiadała jak byłe se swoim byłym na plaży pełno ludzi .poszła się gdzieś w krzaczki odlać on pilnował w pewnej hwili się odwrócił z wyciągniętym penisem .Robiła mu hwile loda .poszli na plażę pływali . Blisko pomostu złapał ją przyparł do mostu i nagle wszedł była ździwiona bo było dużo ludzi ale on doszedł szybko
Rozmawialiśmy. Bardzo podniecające
Mi sie niechce puszczać ale lubie słuchać jak ją byli jebali i sie w nia spuszczali albo na nia
Moja poopowiadała mi bardzo dużo. Niestety miała tylko 3 partnerów łącznie ze mną. Jeden to długoletni związek, natomiast drugi to typowa przygoda wakacyjna ale bardzo dobrze go wspomina. Mimo tych dwóch partnerów sytuacji ciekawych opowiedziała sporo;)
Moja też miała niewielu, ale po alko opowiedziała całkiem ciekawe historyjki :)
Moja chce się bzykać w kilku
Nakreśl coś;)
Sytuacja autentyczna. Byliśmy razem z żoną na urodzinowym grillu, impreza spora i dosyć mocno zakrapiana. Już wcześniej było ustalone, że po imprezie zostajemy na noc, a ja na drugi dzień jestem kierowcą w związku z czym, poszedłem do łóżka dużo wcześniej od niej. Przebudziła mnie już nad samym ranem, ledwo stała na nogach, ale zaczęła opowiadać... Był na imprezie facet, który od samego mojego wyjścia zaczął mocno się do niej przystawiać i tak ją zbajerował, że wyszli razem na spacer. Tam już hamulce puściły. Zaczął ją całować po szyi, dotykać po piersiach, tyłku. Ale kiedy rozpiął spodnie i położył jej rękę na swoim sprzęcie, ją to przestraszyło i szybko wróciła na imprezę. A mnie... Cała ta sytuacja strasznie mocno podnieciła, nie skończyła jeszcze opowiadać, a ja już w nią wszedłem. Po dziś dzień jej mówię, że śmiało mogła posunąć się dalej. Dzisiaj żona już nie pije w ogóle, a jej miłość do mnie jest bardzo powiązana z wiernością i oddaniem. Nie ma już szans na kolejną podobną akcję, a świadomie na innego faceta na pewno się nie zgodzi.
Mnie też to bardzo jara kiedy moja żona jest w sytuacji żeby ją ktoś zruchal
U mnie temat wałkowany miliony razy, nie do przeskoczenia. Ale na samą myśl, robi mi się już gorąco.
Każdy facet lubi gdy inni napalają się na jego kobietę.
Mi też często opowiada, wiem co gdzie i ż kim. Np jak była młoda umówiła się z kolesiem, jeździli autem, gdzieś pod lasem się zatrzymali i się zaczęło, ale miał takiego wielkiego że spanikowała i uciekła 🤣 albo w klubie w kiblu bzykala się z byłymi, dużo takich historyjek.
Ooo ciekawie ciekawie;). A ilu miała facetów?;)
Zazdroszczę Wam... Wiem, że jestem pierwszym i jedynym jak dobrej pory, kochankiem mojej żony. Miała w młodości różne sytuacje, ale kiedy chce, żeby mi o tym opowiedziała, twierdzi, że to są jej intymne wspomnienia. W ogóle dla niej sex czy jakiekolwiek zbliżenia, są mocno powiązane z miłością, uczuciem czy wiernością do partnera. Dlatego też, nie ma u mnie szans na pojawienie się innej osoby w sypialni, czego bardzo bym chciał.
U mnie na pojawienie się kogoś jeszcze w sypialni też nikłe szanse, ale o przeszłości dość chętnie opowiada bo wie że to mnie kręci 🙂
O czym ostatnio ci opowiadala
My od samego początku jak się poznaliśmy rozmawialiśmy o wszystkim. Nie mieliśmy tajemnic. Wiem o wszystkich facetach mojej żony i co z nimi robiła. Nawet widziałem film ,na którym kochała się z jednym z nich na blacie w kuchni 😊
Zajebiscie. Kocham otwarte kobiety - otwarte do rozmów i otwarte na dole... ja też wiem dokładnie wszystko ze szczegółami ale filmu nie widziałem - niestety.
I co tam ciekawego się dowiedziałeś
Nie przeszedł chyba mój pierwotny post. Ja filmu z moją niestety nie widziałem chociaż bardzo bym chciał. Czy Wy Wasz nadal macie? Jak wrażenia?
U nas tak samo. Żonka opowiadała wszytko ze szczegółami. Jak to z byłym spotykała się tylko na pieprzenie. Jak innym razem wyszła od jednego i wylądowała i drugiego. Jak na imprezie lizała się z kobietą i nie tylko. Ale najbardziej podnieca mnie Nasze wspólne wspomnienie. U znajomych na imprezie od słowa do słowa i skończyliśmy w pokoju z Naszym wspólnym znajomym. Niestety był to pierwszy i jak narazie ostatni raz. Gdy mogłem oglądać Żonkę jak zabawia się z innym. Były to natomiast czasy kiedy jeszcze piliśmy alkohol. Teraz nie chce dać się tak łatwo namówić wrrr. Pozdrawiam
Po weselu znajomych zajrzeliśmy do klubu swingers…. Impreza Cuckold…., najmocniejsze doznania…
Z chęcią poklikam. O chistorjach waszych zon
My z żoną nie mieliśmy tajemnic, niektóre opowieści były nawet rozpałką pod fajny wieczór.
U mnie to działało w ten sam sposób;)
Miała 19 lat jak na domowce bzykał ja nowo poznany koleś bez gumy.
Ooo a może więcej szczegółów?
Moja lubi czarne i duże jak kończą obficie.
A miała czarne?
Ciekawe jak to jest. Moja uwielbia porno z czarnymi. Wtedy aż jej cieknie
Znam dość dużo kobiet,które tak mają,ale o tym nie mówią głośno.Może to wszystko przez te herezje,że jak czarny to ma w spodniach pałę jak wydech w samochodzie sportowym,a przecież tak nie wygląda to do końca z nimi.Grono naszych chłopaków też posiada coś czego nasze urocze panie nie były by w stanie dobrze nawet wziąć do swoich ust ze względu na wielkość ich "potworów".
Nie tylko czarne kończą obficie🤭
No nie tylko a nawet wręcz przeciwnie, biały też potrafi 🌊🌊🌊wiem coś o tym 😉
Oj tak...jak mojej udowodniłem skoki w bok to kazalem jej wszytko opowiedzieć. Za pierwszym razem jak mu dala od tyłu to po chwili nie zapanował i wpompowal jej sperme w cipe...I po tym przerażenie w oczach mieli żeby nie zapłodnił...udało im się. Do tej pory to sobie wyobrażam i gadamy o tym w trakcie a mój kutas od razu na baczność
Ooo a dużo miała tych skoków?
Mam podobne historie
Takie opowiadania jaraja na maxa
U nas m, Żonka opowiadała wszytko ze szczegółami. Jak to z byłym spotykała się tylko na pieprzenie. Jak innym razem wyszła od jednego i wylądowała i drugiego. Jak na imprezie lizała się z kobietą i nie tylko. Ale najbardziej podnieca mnie Nasze wspólne wspomnienie. U znajomych na imprezie od słowa do słowa i skończyliśmy w pokoju z Naszym wspólnym znajomym. Niestety był to pierwszy i jak narazie ostatni raz. Gdy mogłem oglądać Żonkę jak zabawia się z innym. Były to natomiast czasy kiedy jeszcze piliśmy alkohol. Teraz nie chce dać się tak łatwo namówić wrrr. Pozdrawiam
Też coś takiego praktykowaliśmy,ale chyba nie bardzo podobało się to mojej Patrycji,kiedy to ja wspominałem swoje 'przygody",gdzie jej musiałem akceptować.
Oooo świetnie. Najbardziej intrygujące to jak poszła od jednego do drugiego
Kto lubi być Rogaczem?
Mój mąż
W sumie to dużo facetów myśli o tym żeby jego kobieta nabierała doświadczenia
Ja np. ;)
Mi nawet żonka wysyłała opisy historii jakie miała z byłym facetem oraz innymi kolesiami jak byłem za granicą. Mega to na mnie działało.
Panowie kto marzy zebybprzegladajac galerie filmów na zb zobaczyc nie oczekiwanie swoja zone z jakimś bykiem
Byloby od zdenerwowania przez podniecenie i obfity wytysk...I oby wstydu nie było😂🤣😅
to byłoby ciekawe
Moja też miała dużo,, przygód,, Jedna z dwoma w wakacje jak jeszcze się nie znaliśmy. Zawsze też opowiada mi ze szczegółami bo działa to na nas obojga
To fakt, działa na wyobraźnię takie opowiadanie sobie wzajemnie 😊
Ja rogacz od ponad 2 lat
Ja rogacz od 3 miesiecy :P
Moja miała bardzo wielu partnerów przedemną , nawet w trójkącie ją brali , ale nie przeszkadza mi to
A moja od 13 lat bzyka się z innymi i niekoniecznie przy mnie
I o ilu innych ty wiesz?
Niektórzy piszą że im się żona rucha a ja bym chciał ją namówić na to żeby się przy mnie poruchala
Moja żona od jeszcze przed dziećmi pojechała na 5 dyniowe szkolenie do kamiennej góry. Zawsze w portfelu nosiła mija gumkę taka czerwona która jej tam włożyłem. Wróciła i po miesiącu mi gada że na wyjeździe gumkę pożyczyła koleżance która się tam z kimś bzyknac chciała. Jak myślicie ? Sama zużyła czy prawdę mówi?
Kiedyś przyszedł kolega ktory siedział ze mną i mężem u nas w domu. Nagle kolega zaproponował papierosa w garażu, bo tylko tam u nas można było zapalić. Wiedział o naszych przygodach w świecie swingu. W pewnym momencie rozpiął pasek, rozporek i guzik, spuścił spodnie wraz z bielizną, powiedział, "serio lubisz zaszaleć? Zobaczymy czy jesteś taka odważna? Ssij suko!". Chwila wahania co powie mąż, ale jego nabrzmiały kutas nie mógł czekać i grzecznie kleknelam i zaczęłam go ssać. Widziałam, że bardzo mu się podoba, nagle wział mnie, pchnął na maskę samochodu i w mgnieniu oka leżałam na masce wypięta w jego stronę. Ściągnął mi spodnie, rozerwał bieliznę i strzelił dwa soczyste klapsy, wylizał dupkę, po czym ostro wjechał dwoma palcami w bardzo mokrą cipkę, pieprzył mnie nimi długo, a drugą ręką wymierzał soczyste klapsy, zalałam całą podłogę. Nagle przestał, kazał mi się ubrać i wróciliśmy do stołu gdzie był mój mąż. Mąż widział moje wypieki i rozczochrane włosy, ale tylko się uśmiechnął szyderczo. Później mowił, że slyszał moje jęki, plask ręki uderzającej o pośladki, ale go to podjaralo i postanowił tylko się przysłuchiwać. Samą akcję wspominam mega, czułam się malutka i bezbronna, ale zarazem bezpieczna 😈🔥😏
Może mąż o wszystkim wiedział bo sam zaaranżował wizytę kolegi w domu. Dokładnie wiedział jak przebiegnie wyjście na papierosa...
Na pewno wiedział, takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem 😈
Tego nie zaplanował, ale to jego kumpel któremu przy drinku opowiadaliśmy nasze wspólne przygody, bo mamy do niego zaufanie. Poza tym jego żona też jest wyluzowana i nawet jej o tym opowiedział 🙂
Super , aż mi stanął 😘
Moja żona gdy juz sie spotykalismy, ale nie bylismy razem, spotykala sie z takim.jednym.w aucie czesto. Robila mu loda, raz ja wybzykal... ale to sedna. Chyba tydzien przed naszym.zwiazkiem znow spotkala sie na parkingu na, zeby zrobic mu loda... dziwilo mnie, ze odpisuje co godzine, ale ok... gdy wracala z tego obciagania strasznie chciala sie ze mna spotkac... wtedy w odstepie godziny tamtemu obciagnela a mi dala 1 raz cipki. Wydalo sie dopiero to pare miesiecy poznien, ale nie przeszkadzalo mi to.
u nas 20 lat przygody byly na imprezach kluby imprezy integracyjne obecnie poznala kolege na silowni i trwa romans juz 3 mies ,juz na legalu mi o tym mowi bez owijania kolega zabiera ja na cala noc
Kogo podniecają skoki w bok partnerki?
Hej to opowiem o swojej żonie ogólnie ja byłem jej pierwszym i jedynym w łóżku cnotka tylko seks małżeński lecz po 35 roku zaczęła się bardziej otwierać lecz nie chciała innego. I tak lata mijały aż kończyła 40 lat zaczęliśmy rozmowy o naszych pragnieniach i fantazjach i tak zaproponowałem jej na urodziny masaż erotyczny robiony przez masażystę na który nie odrazu się zgodziła ale po kilku dniach wróciła do rozmowy i zaczęliśmy szukać odpowiedniego masażysty. Kiedy już wybraliśmy kandydata powiedziałem że jeśli ma ochotę na coś więcej niż masaż to ma moje przyzwolenie. Z kolegą byliśmy umówieni na wideo rozmowę i ustaliliśmy wszystko. Na masażu była bardzo spięta na początku ale on wiedział jak ja rozluźnić i po dobrej chwili sama się zapytała czy naprawdę może wtedy pierwszy raz zobaczyłem swoją żonę z innym jak z nim się pieprzy. Od tego czasu bardzo się otworzyła i miała jeszcze parę przygód z innymi zawsze w mojej obecności. Mega sprawa dla niej i dla mnie
Super
Super, ja z tematem wracam do kilku lat, na początku była oburzona,puziniej już sama żartowała wie że mnie to jara, teraz coraz śmielej sama zagaduje w temacie, może i mi się uda.
Moja była dziewica jak spotkałem ją
To tak jak moja ale postanowiliśmy że spróbuje z innym i spodobały się nam takie zabawy we troje. Polecam
mamy ostatnio fantazję cuckold i udało nam się ją zrealizować :) jak byliśmy w barze w Berlinie to moj chłopak wybrał faceta stojacego po drugiej stronie baru i powiedzial mi na ucho, że chce zobaczyć jak do niego podchodzę i bez słowa wytłumaczenia mówię mu, że mój chłopak kazał mi zrobić mu loda w toalecie i mam go chwycić za rękę i zaprowadzić do łazienki
I jak skończyła się ta historia?
Ja tak samo miałam, nagle obudziła się we mnie chęć zobaczenia go w , akcji podrywu" lol. Coś w tym jest. Myślę że to głównie domena ludzi wymagających dla których seksualnośc rośnie wraz z umysłowym,mentalnym pobudzeniem. Musi zainteresować moje synapsy żebym zamieniła się w Tigera lol
wróciła z tej toalety z jego nasieniem we włosach?
Skądś to znamy😈 Trzeba realizować fantazje
Żona też nadziewała się w pracy na czarnego olbrzyma aż ją zalał porządnie. Był dużo młodszy i jarała go biała mężatka. Później spotykała się bardzo dużo razy ze starszym żonatym czarnym i on brał ją od przodu na stojaka opartą o ścianę.
My mamy stałego przyjaciela domu. Często tak jest jak nas odwiedza że wieczorem bawimy sie w trójkę a potem zona idzie do niego nad ranem. Uwielbiam słuchać i wyobrażać sobie co tam sie dzieje. Później przychodzi do mnie i mi opowiada i sam musze ją ostro zerżnąć. Wiem że ona też to lubi.
Zastanawia mnie jedna rzecz...jestem w świecie swingu ponad dziesięć lat, przeżyłam wiele, opowiadam swoją najciekawszą historię z przeżyć z mężem, a tutaj minusują na potęgę 😅 Stwierdzam, że na forum lepiej się nie odzywać 😏
Z przyjemnością poczytam i z pewnością dam dla odmiany plusik
Niestety miałem podobnie
@NaughtyWife69
W większości te minusy są rozdzielane przez konta-widmo i mają zrównoważyć otrzymane plusy. Zauważ, że przy większości postów wyświetlany bilans to 0. To chyba jakiś dziwny zabieg administracji. Tylko właściwie po co on? Nie ma co się przejmować. :-)
Dziwna sprawa, sam osobiście plusowałem, a jest na 0 🤔
Nie żebym się tym przejęła, ale trochę mnie to dziwi 😉
Rozumiem Cię doskonale. Mnie minusuja za wpisy o fantazjach na innym wątku niby bez tabu. Dziwne.
sądzę, że może być coś z ustawieniem na stronie, bo zdarzyło mi się "plusować", a widniało jako minus
Cóż, "jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził" a i też wielu ludzi poświeca swe życie na złośliwościach względem innych i przeszkadzaniu innym w życiu, widząc w tym zapewne sposób na przyslonienie swych, własnych problemów. Tak już jest, nie ma się czym przejmować w przypadku ocen innych,o ile oczywiście nie mają te działania realnego wpływu na nasze, własne życie.
Chętnie się dowiemy co miałaś ciekawego 😈😉🔥
Ze wspomnień Rogacza, opowieść jego Pani: "Jak zwykle podjechałam lekko zagubiona. Czekał z włączonymi światłami. Kiedy podjechałam i zgasiłam silnik wysiadł ze swojego i podszedł. Zdążyłam już wysiąść. Nie zdążyłam za wiele się odezwać, bo znalazł się tuż obok, przywitał się i od razu ujął moją buzię w dłonie. Wsunął palce we włosy i zaczął namiętnie, głęboko całować. Czułam się pożerana żywcem. Przytuliłam się biodrami i wyczułam twardość. Całował mnie nadal mocno. W pewnej chwili szepnął, żebym odpięła mu spodnie. Udało mi się to nawet dość sprawnie bez przerywania całowania, ujęłam jego męskość i wyjęłam ze spodenek. Zaczął mi pieścić pierś prze stanik, a potem go rozpiął i zaczął mi ją ugniatać. Wsunął dłoń pod spódniczkę i zaskoczony stwierdził, że nie mam majteczek. Wyjaśniłam, że do spódniczki ich nie zakładam. Najpierw delikatnie, a potem już gwałtownie zaczął mi pieścić cipkę, wsunął palec głęboko i nim poruszał rytmicznie. Kazał mi uklęknąć i ciągnąć. Pozwoliłam mu na ten rozkaz, bo taki miałam kaprys. Ujęłam członek w dłoń, drugą delikatnie zaczęłam pieścić jajeczka. Wsunęłam kutasa w usta i zaczęłam oblizywać, a potem ssać. Zaczął jęczeć i posapywać. Wtedy wsunęłam koniuszek języka w jego szczelinkę i usiłowałam tam wejść. Jęczał coraz głośniej. Przerwaliśmy te pieszczoty na kolanach i otworzyliśmy drzwi z tyłu samochodu. Obrócił mnie gwałtownie tyłem do siebie, zadarł mi spódniczkę na biodra, wymacał moją dziurkę i gwałtownie wszedł. Zaczęłam krzyczeć, kazałam mu mocno napierać i chrypiąc już niemal nadal krzyczałam. Poruszał się szybko i mocno. Trzymał mnie za biodra, a potem jedną ręką za pierś wysuniętą z bluzki. Powiedział, że za chwilkę dojdzie, a wtedy wychrypiałam, że nie ma mowy, że chcę więcej. I więcej. I mocniej. Nagle gwałtownie wyskoczył ze mnie i trysnął obok.
:DDD"
Super
Zbliżały się urodziny Wiktora, jej dawnego faceta ze studiów. Dużo o nim gadaliśmy – otwarcie. Wiedziałem, że był dobrym kochankiem, miał grubego kutasa i potrafił ją naprawdę rozjebać. Ale to przeszłość, od lat ma dziewczynę, więc wydawało mi się, że bezpieczny temat.Impreza u niego w mieszkaniu – stara paczka, niby normalne urodziny. Zawiozłem żonę koło 20:00. Wysiadła, dała buziaka z językiem, wypięła dupę seksownie i rzuciła: „Zadzwonie, o której masz mnie odebrać”. Uśmiechnęła się zadziornie i poszła.Zadzwoniła po północy. Głos drżący, ale nie ze strachu – raczej z podniecenia i wina. „Kochanie, podjedź… szykuję się do wyjścia”. Brzmiała jak po ostrym numerku.Podjeżdżam – cisza, zero świateł, jakby impreza dawno się skończyła. Wysiadam, palę papierosa. Dzwoni telefon. Odbieram – Wiktor, spokojny, pewny:
„Cześć, tu Wiktor. Wejdź na górę. Kończymy wino i oddaję ci żonę.”Serce mi stanęło. Dał jej telefon. Jej głos – zdyszany, wesoły, seksowny:
„Kochanie… wejdź. Chcę, żebyś to zobaczył.”Ręce mi się trzęsły, telefon prawie wypadł. Kutas stanął sam, dostałem drgawek. Rozmawialiśmy o cuckoldzie, jarało mnie to, ale nie myślałem, że tak szybko to zrobi.Wybiegłem po schodach. Myślałem, że go zabiję, ale minęło w sekundę.Otwiera drzwi w bokserkach. Za nim moja żona w korytarzu – włosy w nieładzie, bluzka rozpięta do połowy brzucha, sutki widać, makijaż rozmazany, usta opuchnięte.
„Już się ubieram…” – powiedziała spokojnie.„Co tu kurwa się dzieje? Miała być impreza!”
„Była… ale wszyscy się rozeszli. Dziewczyna Wiktora wyszła wcześniej, więc mogliśmy pogadać jak za dawnych czasów” – odparła z uśmieszkiem. Podeszła, dała buziaka z głębokim językiem. Poczułem obcy smak – jego sperma w jej ustach. Zamarłem.Wiktorowi podała rękę, wyszliśmy.W aucie cisza. W końcu:
– Wyczułem jego spermę w twoich ustach…
– Wydaje ci się.
– Chcę prawdy!!! – zacząłem się wydzierać.
– Sam tego chciałeś, namawiałeś mnie na cuckolda.
– Myślałem, że żartujesz.
– Nie żartowałam, jak widzisz.
– Kurwa, zdradziłaś mnie!!!
– Tak, ale za twoim przyzwoleniem. Namawiałeś mnie wiele razy, więc uległam…Kiwnąłem głową, gardło ściśnięte.Opowiedziała: zostali sami, zaczęli się całować, szybko ściągnął jej majtki, robiła mu loda na kolanach w korytarzu, potem ruchali się na kanapie – od tyłu mocno, potem misjonarz, patrząc w oczy. Skończył w niej dwa razy – raz głęboko, drugi na brzuchu, zlizywała resztki.– Zadowolony? – zapytała cicho.
– Tak – odpowiedziałem.Wtedy dotarło: zostałem rogaczem. Zamiast wkurwu – dzikie, chore podniecenie, od którego do dziś nie mogę się uwolnić.
Ciekawe opowiadanie... bez szczgólowych opisów a kręci
Moja żona opowiadała mi o swoich partnerach, których miała przed ślubem (chyba o wszystkich),a miała ich kilku...ale najciekawsza historia wiąże się z chłopakiem, który miał tak dużego członka,że nie doszło do pełnego stosunku, bo moja żona krzyczała z bólu...myślę że teraz by się zmieścił 😉
Pewnie żałuję, że nie ma do niego telefonu
Raczej nie przepada za wielkimi penisami...
Przed kilkunastu laty, żona miała (za moją wiedzą) kochanka-kolegę z pracy. Zawsze po powrocie ze spotkania opowiadała mi że szczegółami co robili. Pierwszy raz zrobili to w lesie. Kolega rozłożył swoją koszulę położył się na niej, a żonka usiadła na nim. Wcześniej założył gumkę, którą ja dałem żonie. Był tak podniecony, że przy pierwszych ruchach prezerwatywa pękła. Po paru chwilach żonie zachciało się siku. Uniosła się i nasikała na jego penisa. Bardzo ją to podnieca. Kiedy doszła, dokończyła koledze w swoich ustach. Koszulę przywiozła do prania. Kiedy mi o tym opowiadała, kochaliśmy się i chyba to był najlepszy seks w moim życiu.
Mmm mega
miałem podobną historię, na weselu na Podlasiu byliśmy ze trzy lata po naszym ślubie, rodzina daleka nikogo nie znaliśmy poza matką panny młodej, byłem już po kilku, żona tam tańczyła z miejscowymi nagle przybiegła przerażona do stołu i powiedziała że tańczyła z takim starszym karakanem i czuła przez jego spodnie że mu stał na kamień. tak się właśnie wyraziła "on tam ma jakiś kamień" mnie momentalnie zelektryzowało, siedział kilka stolików dalej z rodzicami pana młodego, patrzył na moją, moja spanikowana nie chała żebym tam patrzył, pamiętam że była zmieszana, jednej strony mówiła że stary i obciachowo ubrany wieśniak a z drugiej strony nie mogła się nadziwić ze taki "kamień", z jednej strony sama nie kazała patrzeć w jego stronę a sama kątem oka zerkała, nie wiem co mi do głowy strzeliło ale kazałem jej jeszcze poflirtować z nim, zaraz po ślubie gadaliśmy o moich poprzednikach i te jej dwa opowiadania mi w głowie siedziały, była roztrzęsiona sytuacją, kazała sobie polać, nalałem więcej ale wypiła na raz, pamiętam co powiedziałem "idź kurwa się z nim pobaw" a ona "a jak on zechce więcej?" "to masz wrócić i opowiedzieć tak szczegółowo jak z libańczykiem w akademiku!" najpierw było że jestem zjebany a później "nalej mi pół", wypiła i poszła, odchodząc patrzyła mi w oczy , nie zapomnę tej twarzy. była ubrana na krótko, zwiewnie, jeszcze wtedy miała kilka kilo więcej, nie paliła często ale wyciągnęła mi papierosa i poszła palić na zewnątrz, stała na schodach i paliła Tamten zjawił się błyskawicznie, ona paliła on gadał, widziałem po minie ze była speszona zmieszana nie wiedziała co ma robić, chciałem to widzieć i wyszedłem do drugiego wyjścia żeby ją obserwować, on już szedł pierwszy a ona szła za nim, cholernie długi korytarz, wszedł zaraz do pierwszych drzwi. mi cały czas stał, było cholernie gorąco, mnie poty zalały, serce mało nie wyskoczy, sam sobie polałem sam wypiłem, byłem upojony ale trzeźwy, kurwa mać facet już na sali, łudziłem się ze może jednak do niczego nie doszło, widziałem szła długim korytarzem, za nią, weszła do drzwi pokoju w którym nocowaliśmy ja zaraz za nią, szukała wody nie kazała palić światła. znalazła płukała usta, kazałem opowiadać, mówiła ze nie ma co i że jestem zjebany, był pół głowy od niej niższy, zabrał ją do magazynku na brudną pościel, chciał przy zapalonym świetle, miał krótkie grube palce, jedną ręką trzymał ją za włosy a drugą robił palcówkę, robił za mocno, chciała wolniej,powiedział ze nie ma czasu bo ma żonę na sali, sprowadził ją za głowę do poziomu obciągania, sam wyciągnął kutasa o od razu w jej usta, pamiętam jej opis jak nigdy"króciutki, gruby i żylasty" podobno zrobił kilka ruchów jej głową i miała pełne usta jego nasienia, wypluwając wyleciało jej na sukienkę, wytarł jej twarz firanką popatrzył w twarz, uśmiechnął się i wystawił za drzwi magazynka, myślałem ze eksploduję, czułem jego perfumy, moja co drugie słowo pluła po podłodze, nie chciałem jej dotykać, podniecała ale czułem się dziwnie, nie chciała się kochać było "poczekaj" daj mi czasu" była rozpalona i roztrzęsiona. zdjęła sukienkę i przy nocnej lampce patrzyła czy ma plamę, odwróciłem ją na tapczanik wykręciłem rękę a drugą wsadziłem w cipę dwa palce żeby zwilżyć palce i wsadziłem do tyłka żeby luźniej i ślisko, ruchałem jąw dupę cały czas czując jego perfumy, długo to nie trwało, szybko doszedłem, poleżeliśmy w ciszy chwilę powiedziała ze nie idzie się myć bo jej już dziś wszystko jedno i nawet jak się umyje to dalej będzie się czuła brudna, stanął mi znów, zerżnąłem ją w to samo miejsce poprzednia sperma trysnęła jak fontanna, rano jeszcze ją zruchałem w usta, nie poszliśmy na śniadanie bo nie chciała go spotkać, wyjechaliśmy szybko nie żegnając się z rodziną, wracaliśmy w ciszy, poprosiła ze chce się wyciszyć, mi stał. kilkanaście kilometrów przed domem szukając w torbie kluczy poczułem z sukienki jego zapach kazałem sobie obciągnąć mimo że miałem już obolałego kutasa podniecenie wzięło górę, długo mi robiła bo nie miałem materiału na wytrysk ale to był najlepszy Lód jaki mi się w życiu przydarzył.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.