Moja nigdy nie chciała mówić tylko raz powiedziała ilu miała partnerow i nigdy mnie nie pytała o moją przeszłość , czasami chciałbym wiedzieć ale czasem wkur…. mnie to że wiem co nieco o jej historii.
Byłem niedawno jeszcze temu w relacji (można powiedzieć związku) z Kobietą, której historie mogłyby przeważyć 2-4 bywalczynie tego portalu. Jedyna w swoim rodzaju, prawdziwa femme fatale.
Moja jak była młoda (może z 19 lat), miała kogoś w rodzaju sponsora. Dużo starszy facet, przyjeżdżał w delegację często. Przysyłał po nią taxi, dymał ją w hotelu, a potem szli razem na kolację albo zakupy. Mówi, że czuła się taka "zaopiekowana"
Lubię rozmawiać z żoną o jej doswiadczeniach, jeszcze zanim mnie poznała.
Moja kiedyś spotykała się na parkingu z kolegą. Pomimo że była w innych związkach. Robiła to z nim kilka lat,mówiła że miał idealnego dla niej penisa. Kontynuowała ta znajomość nawet gdy my zaczynaliśmy znajomość.
I dalej kontynuuje?
Nie,przeprowadziliśmy się daleko.
Ze wspomnień Rogacza, relacja Pani cz.2:
"Podjechał samochód, wsiadłam i ruszyliśmy. Kluczyliśmy w ciemnościach, aż dojechaliśmy w jakiś zagajnik. A wszystko bez jednego słowa. Zaparkował i wysiadł, obszedł samochód i podszedł do moich drzwi. Myślałam, że mi je otworzy, tak, jak Ty zawsze to robisz. I owszem - otworzył, ale pierwsze, co ujrzałam w tych ciemnościach, to wyprężony, lśniący swoistym blaskiem penis. Nie wiem, kiedy zdążył go wyjąć, ale nie miałam czasu na zastanowienie się nad tym, bo wyciągnął rękę, wsunął mi palce we włosy i przyciągnął głowę do siebie. I cały czas bez jednego słowa. Zresztą - ja również milczałam, a za chwilę to i tak nie miałam jak wymówić choć słówka. Ujęłam ręką twardego,spęczniałego kutasa i obrałam go do końca ze skórki, jak dojrzałego banana. Tak też go potraktowałam wsuwając go w usta i zlizując pierwszą kroplę. Jęknął. Najpierw cicho, a potem coraz głośniej, i głośniej, i głośniej... Pieściłam go ustami i zębami, wsuwając i wysuwając, gryząc i owijając niemal językiem. Przytrzymał się drugą ręką o drzwi, jakby miał za chwilę zemdleć. Drugą ręką ujęłam jego jądra i lekko ścisnęłam. Krzyknął, ale nie był to okrzyk bólu, ale narastającej rozkoszy. Tę rozkosz nabrzmiewającą nieustannie czułam w ustach :D Nie przestawałam, naciskając mocniej ręką na kutasa jednocześnie go oblizując i pocierając o policzki. Chciałam go mocniej ugryźć, ale bez ostrzeżenia (poza chrapliwym krzykiem) trysnął mi na twarz. Stał tak chwilę w bezruchu, wyprężony cały, aż jęknął "jesteś cudowna" i wrócił za kierownicę. Bez słowa (poza tymi wypowiedzianymi przed chwilą) wróciliśmy na parking, gdzie zaparkowałam."
Kilka lat temu zostałem wysłany na tygodniowe szkolenie na drugi koniec Polski. Tak się złożyło, że na tym szkoleniu była Pani, z którą wpadliśmy sobie w oko i prawie przez cały pobyt mieliśmy fajne bzykanie. Kiedy przyszła środa i ciągu dnia siedziałem na nudnym szkoleniu dostałem od żony jej zdjęcie z kutasem w ustach i oczywiście z podpisem, że przecież środa. Nie był to mój kutas, a zdjęcie było zrobione chwilę wcześniej. Okazało się, że nic mi nie mówiąc moja Pani umówiła się ze swoim byłym. Stwierdziła, że mnie przecież i tak tydzień nie będzie, a tydzień bez seksu to przecież wieczność. Omówili się w ciągu dnia w wynajętym apartamencie, a ja dostałem jeszcze klika zdjęć i filmów z ich zabawy. Tak mnie to wtedy podjarało, że zaraz po szkoleniu nie czekałem nawet na obiad tylko zabrałem koleżankę do pokoju i ją ostro zerżnąłem, co też jej się podobało.
Lubię jak moja sie otwiera i spowiada dla mnie:)
Kto opowie?
Przyznała się kiedyś kogoś partnerka do zdrady ?
Moja
Ja nie musiałam, bo zdradzam męża zawsze w jego obecności 😎
Moja przede mną zaliczyła trójkąt ale ówczesny partner okazał się zbyt zazdrosny na koniec. Jej się podobało. Planujemy to zrobić razem ale musi być ten moment. Na razie tylko fantazje.
No to do dzieła.
Przyznała sie kiedyś wasza partnerka do seksu z nieznajomym ?
Jasne.
Do końca się nie przyznała
Jasne i to z niejednym. Miała paru kochanków jak była singielka.
Moja żonka się znowu rozkręca, a brakowało mi tego, dzisiaj dała się namówić na trójkąt z takim dalszym znajomym, fajnie było 🫢
No naprawdę ciekawe historie i wypowiedzi . Moja nie chce się zgodzić na jakiś inny układ
. Sama mówi że jest chyba staroświecka 🤷🏻♂️
Z jednej strony dobrze. Chociaż jakby ktoś potrafił ją odpowiednio podejść poderwać to myślę że poszłaby w ogień 🔥
Myślę że z moją jest tak samo
Też tak uważam .
Czasami jak nawiąże do tematu i pytam się czy chciała by się tak spotkać z innym np. i po dotykać dużo większego kutasa co najmniej 22cm lub takiego czarnego to odp. Nie wiem , to krępujące , nigdy nie byłam w takiej sytuacji ale jest " nie wiem " tzn: że może😏 I mówię że jak coś to razem i nie mówi że nie .
A są tu pary , co żony miały kontakt z czarnym ?
Macie jakieś doświadczenia z tym związane ?
Mnie na przykład rajcuje jak ktoś bzyka moja żonę raz udało się ją namówić w klubie swingers do tej pory miło to wspominam ,wydaję sie że jest staroświecka lub nie mam daru przekonywania ,a lubi sex
Namawiałem żonę na innego fiuta jakiegoś dużego niby nie chciała nie itd,dzis pojechałem do niej do pracy i sie doigrałem wkurwiłem ale i co gorsza podnieciłem.Wszedłem a ona w kiblu dawała szefowi zdrętwiałem ale oni nie co gorsza zjebał sie w nia do środka a ja zamiast dać mu w pysk sie podniecilem bo powoedzila sprzataj....... Nie wiem.czy sie cieszyć czy płakać.
Jakbym miał taką wyobraźnię jak ty to bym się cieszył .
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Rozumiem" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.