
O sobie...hmmm...i znów ten sam dylemat:) Szczerze? Nienawidzę pisać o sobie. Dlaczego? Z kilku jakże prostych powodów - primo: bo nigdy do końca nie wiem, co w taką rubrykę wpisać...ciężki orzech do zgryzienia;] A niby to takie proste zadanie, w sieci każdy jest - do pewnego stopnia rzecz jasna - anonimowy, więc w zasadzie można napisać o sobie wszystko, a ludzie i tak uwierzą - albo i nie. Tylko po cóż pisać o sobie nieprawdę, podrasowywać, kreować alternatywny wizerunek własnej osoby, a jeśli już trzymać się prawdy - to chwalić się, czy żalić? ;] Takie drobne zapytanie... Secundo: unikam jak ognia wpasowywania się w utarte schematy, używania oklepanych sformułowań i stwierdzeń, braku oryginalności.... odpada więc pisanie w dziale "O sobie" rzeczy w stylu: "Mam 25 lat, jestem młodymi pozytywnie nastawionym do życia chłopakiem..." Bo to byłoby świeże i oryginalne jak cholera:] Tertio: może to z kolei mało skromnie zabrzmi, ale za dużo jest rzeczy, które mógłbym tu wpisać - gubi mnie szerokie spektrum wyboru;] No i wreszcie quatro: wolę, gdy to inni mnie oceniają:)
Żeby mnie ocenić - trzeba mnie poznać, kto mnie zna, ten wie o mnie więcej, niż ja sam mógłbym powiedzieć;]
Zważywszy na tematykę tego portalu odpuszczę sobie i wymienię tylko 3 rzeczy: miłe spędzanie czasu w towarzystwie ciekawych i nietuzinkowych ludzi, wszystko co dodaje adrenaliny (jest jak narkotyk, nie mogę na dłuższą metę bez niej żyć;) oraz seks. Dobry seks, który nie polega tylko na zwykłym techniczno-mechanicznym spuszczeniu ciśnienia i bezładnej, acz zapalczywej próbie ugaszenia rozszalałego popędu. Seks, który nie jest jedynie pustym, epizodycznym doświadczeniem... choć i takie doświadczenia są człowiekowi potrzebne;] Biorę, więc i daję...bez wyrazu oddania i satysfakcji na twarzy partnerki nie ma prawdziwej zabawy;] Czasem delikatnie, czule i zmysłowo...a czasem drapieżnie i dziko. Czasem jest to maraton...a czasem krótka i ulotna chwila gorących uniesień;] Lubię eksperymenty, otwarty jestem na nowe przeżycia i nowe doznania....a czas i miejsce akcji jest mi obojętne;] Byleby za obopólnym oddaniem, z pasją i zaangażowaniem;]
Obłudy i dwulicowości, wolę prawdę prosto w oczy, niezależnie od tego, jaka by ona nie była. Idiotów, ludzi bezdennie głupich, nie potrafiących myśleć...takich niestety nie mało, a często człowiek przez nich wiele traci. Mechanicznego - będącego jedynie pustym doświadczeniem - seksu;] Myślę, że wystarczy.
hoho, sporo tego było, jest i najprawdopodobniej będzie...szkoda, że czasu na wszystko ostatnio brakuje;]
Przede wszystkim: komputery i internet (oraz dziedziny pokrewne), literatura, filozofia i parapsychologia.
zależna od czasu, chęci, możliwości, weny i stu tysięcy innych, a trudnych do przewidzenia czynników;]
w zasadzie każda...a w praktyce różnie to bywa;]
uuuu...ciężki, bardzo ciężki wybór..."Łowca Jeleni" Michaela Cimino, "9 kompania" Fiodora Bondarczuka, "Okręt/Das Boot" Wolfganga Petersena...to kilka spośród tych, które wryły mi się ostatnimi czasy w pamięć. Wiele by się znalazło;]
hmmmm...również ciężki wybór...niech będzie: "Władca pierścieni" J.R.R. Tolkiena, "Silmarilion" - tego samego autora, "Rzeka Tajemnic" Dennisa Lehane`a, "Wezwanie" Johna Grishama. Powinienem wspomnieć jeszcze o twórczości S. Kinga i H. Cobena oraz dodać jeszcze "Zbrodnię i karę" Dostojewskiego - ale to jest już klasyka, której nie sposób nie cenić;]
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.