Jeśli para swinguje na poważnie to nie ma miejsca na zdrady. Jeśli partnerzy zgadzają się na seks poza związkiem to uważam za niedopuszczalne robienie czegoś za plecami drugiej osoby. A jeśli skok w bok jest za przyzwoleniem to nie można mówić o zdradzie.
A z drugiej strony jeśli jest się w związku i gdzie uważa się że kocha drugą osobę to jakim trzeba być zwyrodnialcem by świadomie krzywdzić osobę którą się kocha. Podobno człowiek jest inteligentnym stworzeniem i powinien pamiętać nad swoimi chuciami. Jeśli nie panujesz nad popędem to trzeba to leczyć, a nie skoki w bok i zdradzanie.
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.