
Obecnie jestem tutaj sam – moja partnerka wróciła do Polski i wszystko wskazuje na to, że tak już zostanie.
Lubię książki, przy których robi się gorąco, wino wypite nie tylko z kieliszka i ludzi, którzy w sypialni mają tak samo otwarte głowy, jak w rozmowie. Cenię szczerość do bólu, chemię, od której trzęsą się ręce, i ten bezcenny moment, gdy oboje wiecie, że zaraz wydarzy się coś, po czym długo nie zaśniecie. Bez gry. Bez hamulców.
Jestem dżentelmenem, który potrafi rozbierać słowem, zanim w ogóle dotknie. Naprawię Ci półkę i skomplementuję sukienkę – ale już po chwili możesz zapomnieć, że w ogóle ją miałaś na sobie. Moja cięta riposta to dopiero przedsmak tego, co potrafię robić językiem. Nie obiecuję grzecznej kawy i zdawkowych fajerwerków. Obiecuję za to, że ze mną nuda kończy się w przedpokoju – a dalej jest już tylko eksplorowanie przyjemności, o której nie wypada mówić na pierwszej randce. Ale my oboje wiemy, że nie po to tu jesteś.
Te chwile ktorych nie mozemy zapomniec
Rutyny
Serwis przeznaczony tylko dla osób dorosłych. Klikając "Wchodzę" potwierdzasz, że masz ukończone 18 lat. Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług.