"Poranek bez Ciebie, Panie..."
Budzę się z pustym miejscem obok – Twoja strona łóżka już zimna, ale moja skóra wciąż pamięta wczorajsze uderzenia, Twoje mocne dłonie i ten głos, który wciąż brzmi mi w uszach: "Moja suka wie, co ją czeka za nieposłuszeństwo." I rzeczywiście... dostałam dokładnie to, na co zasłużyłam. To, co uwielbiam najbardziej.
Krople spływają po zaczerwienionych udach, a ja wstrzymuję oddech, gdy dłoń przesuwa się niżej – tam, gdzie wciąż czuję skutki Twojego zdyscyplinowania. Wczoraj byłam niesforna. Dzisiaj już wiem, że nie wolno. A może... znów spróbuję? Tylko po to, by poczuć Twoją dłoń w moich włosach, Twój gniew na mojej skórze i ten moment, w którym w końcu łamiesz mój opór.
Panie... dziś jestem posłuszna. Ale gdy wrócisz, może znajdziesz powód, by znów przywołać mnie do porządku? W końcu Twoja suka najlepiej uczy się na błędach... 😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈