Maniutek222
Ciemne włosy splątane, usta gorące i mokre,
Te stalowe łańcuchy są dziś na ciele zbędne.
Opięły Twoje piersi, twardo rzeźbiąc ich kształt,
Budząc bezczelny głód i na zmysły czysty gwałt.
Metal drażni sutki, chłodzi rozgrzaną skórę,
Gdy Ty zuchwałym wzrokiem dyktujesz mi naturę.
Wdzięk brunetki zamieniasz w drapieżny, dziki szał,
Wiedząc, że każdy centymetr ciała będzie dziś drżał.
Chcę słyszeć brzęk ogniw, gdy zrywam tę straż,
I czuć Twój głośny oddech, gdy bierzesz to, co masz.
Ta stal już paruje, pęka pod naciskiem rąk –
Zostanie tylko ogień i ciał naszych słodki krąg.
Mężczyzna • 11 days ago