Ci,którzy mnie dobrze poznali wiedzą,że kocham każde zwierzę,do tego stopnia,że nazywam pająki,które czasami znajdą schronienie u mnie w domu lub świerszcza,który znalazł się kiedyś u mnie w pracy(nazwałam go Stefan😜)i dzisiaj przeglądałam stare zdjęcia i zobaczyłam to,które już tu kiedyś wrzuciłam ale potem je usunęłam,choć nie wiem dlaczego...a przecież to cała ja z całą moją miłością do niej i ona lekko poirytowana,że ją raczylam wziąć na kolana😁pochwalcie się się swoimi zwierzakami❤️