Luty w kalendarzu zapowiada się wyjątkowo niegrzecznie.
Wracają Wasze ulubione eventy, doprawione dodatkami i smaczkami, które najlepiej smakują po zmroku.
Druga edycja KINK&ART znów miesza sztukę z pożądaniem, dirty shibari splata ciała i myśli w supełki, których nie chce się rozwiązywać, a między tym wszystkim jeszcze kilka atrakcji, o których lepiej wiedzieć wcześniej niż żałować później.
Małe ostrzeżenie dla spóźnialskich romantyków: event urodzinowo-walentynkowy jest już wyprzedany, serca i miejsca zajęte.
Reszta lutego wciąż czeka, więc wpisujcie daty, ostrzcie apetyt i nie mówcie, że nie uprzedzaliśmy.
Magda&Marcin&FamigliaLacrima